Nikodem walczy o życie. Pilnie potrzebna pomoc!

czwartek, 8 lutego 2018 r., 08:49
fot. nadesłane

Nikodem ma tylko sześć lat i może umrzeć. Zdiagnozowano u niego jeden z nowotworów mózgu. Chłopiec walczy z najgorszą postacią rdzeniaka zarodkowego, najrzadszą i najbardziej złośliwą. Szansą na pokonanie choroby i uratowanie życia chłopca jest protonoterapia w specjalistycznej klinice w Essen. Naświetlanie protonami jest bardzo kosztowne, a NFZ odmówił refundacji. Dlatego też bardzo potrzebna jest pomoc. Liczy się każdy gest, bo czasu jest coraz mniej.

Historię Nikodema opisywaliśmy w połowie stycznia. Ten uroczy sześciolatek pochodzi z Chmielna. Wraz z rodzicami mieszka za granicą. Przylecieli do Polski, by wspólnie z rodziną i przyjaciółmi powitać Nowy Rok, a zamiast cieszyć się tymi chwilami, trafili z Nikodemem do szpitala.

- Nigdy nawet przez myśl by mi nie przeszło, że wraz z rozbłyskiem pierwszych fajerwerków moje dziecko rozpocznie dramatyczną walkę o życie. Gdy inni z okrzykami radości składali sobie życzenia zdrowia i szczęścia na 2018 rok, ja i Ania odchodziliśmy od zmysłów. Nasz Nikodem umierał… - opisuje historię chłopca, jego tata.

Po wstępnych badaniach okazało się, że Nikodem najprawdopodobniej ma złośliwego guza w móżdżku. Przetransportowano go do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. 4 stycznia, na dwa dni przed swoimi szóstymi urodzinami, chłopiec przeszedł operację usunięcia guza.

- Mogło zdarzyć się wszystko, wiedzieliśmy o powikłaniach, które mogły nastąpić. Godziny spędzone pod salą dłużyły się w nieskończoność, zmówiliśmy wszystkie znane modlitwy. Gdy zobaczyliśmy chirurga, który wyszedł z sali, kamień spadł nam z serca - operacja się udała! Guz usunięty, walka może trwać dalej. Niestety ta radość nie trwała długo - znamy już częściowe wyniki badań guza. Wiemy już, że naszym wrogiem jest niezwykle złośliwy nowotwór - rdzeniak zarodkowy - medulloblastoma anaplastyczna - relacjonuje tata Nikodema.

Okazało się, że typ nowotworu, który ma Nikoś jest niezwykle rzadkim i najzłośliwszym z możliwych. Wkrótce po tym kolejne badania wykazały, że już wycięty guz zdążył dać przerzuty do kanału kręgowego.

Nikodem jest bardzo dzielny. Gdy po pierwszej chemioterapii zaczęły mu wypadać włoski, postanowił zgolić je sam. Leczenie sześciolatka przebiega standardowym protokołem, który obejmuje chemioterapię, radioterapię i kolejną chemioterapię. Niestety nie wiadomo, czy leczenie chemią przyniesie skutki. Szansą na pokonanie choroby jest protonoterapia, którą stosuje specjalistyczna klinika w Essen.

- Za granicą leczenie protonami to standard, u nas w kraju jeszcze tego nie ma. Tymczasem po radioterapii standardowo stosowanej w Polsce z ludzi często zostaje po prostu wrak. Stosowane w niej fotony przechodzą przez cały organizm, wyrządzając olbrzymie szkody! Serce, płuca Nikodema mogą zostać nieodwracalnie zniszczone, to ogromna cena za próbę pokonania nowotworu! Protony działają inaczej - precyzyjnie docierają do miejsca docelowego, w przypadku Nikosia do kanału kręgowego, oszczędzając sąsiednie organy. Dlatego wiemy, że to jest najlepsza droga, by Kodi miał szansę pokonać nowotwór. W Essen ma na to największą szansę - wyjaśniają rodzice chłopca.

Leczenie w niemieckiej klinice jest ściśle powiązane z protokołem w Polsce, w porozumieniu z polskimi lekarzami, z tym, że zamiast radioterapii, stosuje się o wiele bezpieczniejszą protonoterapię. Problem w tym, że tej metody leczenia NFZ nie refunduje.

Możesz pomóc!

Nikoś musi rozpocząć leczenie w Essen najpóźniej trzy tygodnie po ostatnim dniu danego cyklu chemioterapii, dlatego też pozostało bardzo mało czasu na zebranie pełnej sumy. Pomoc dla Nikodema potrzebna jest jak najszybciej. Szacowany koszt terapii w Essen to 200.000 zł.

Na protonoterapię dla Nikodema uruchomiono zbiórkę na platformie siepomaga.pl//nikos-kinas.

Nikodema można również wesprzeć wysyłając SMS o treści S9001 na numer 72365 - jego koszt to 2,46 zł brutto (w tym VAT).

Można też wpłacić darowiznę na konto fundacji "Nasze Dzieci", której Nikodem jest podopiecznym na nr konta 76 1240 1109 1111 0010 1163 7630 (Bank Pekao S.A. VII O/Warszawa) koniecznie z dopiskiem Nikodem Kinas.

Pomóc możesz również przekazując na rzecz Nikodema 1% podatku. Wystarczy w odpowiedniej rubryce podać nr KRS fundacji - 0000249753, a w rubryce cel szczegółowy wpisać Nikodem Kinas.

Zbiórka dla Nikosia organizowana jest również na angielskiej platformie www.justgiving.com.

Aktualne informacje o stanie zdrowia Nikodema i jego postępach w walce z chorobą można śledzić na Facebooku na stronie Kodi walczy z rakiem.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.