Tłustoczwartkowy raj dla łasuchów

czwartek, 8 lutego 2018 r., 13:45
fot. Longina Templin

W tym dniu nie liczymy kalorii. Tradycji musi stać się zadość, więc pozwalamy sobie na łasuchowanie. W sklepach i cukierniach oferuje się różnorodne rarytasy. Pączki z dżemem, marmoladą, powidłami bądź z adwokatem, z polewą czekoladową, lukrem lub posypane cukrem pudrem. W święto pączka większość z nas nie dba o linię, wszak mamy dzisiaj ostatni czwartek karnawału.

- Mamy bardzo dużo stałych klientów, a wśród nich jest pan, który od lat zawsze kupuje 50 pączków dla swoich pracowników. Wiele osób bierz około 20 sztuk. Mamy też sporo zamówień telefonicznych. Tradycją jest także spotkanie pań, które co roku w tłusty czwartek umawiają się u nas na kawę z pączkami - powiedziała Grażyna Lis, kierowniczka Baru Bistro w Żukowie.

- Przygotowaliśmy na dzisiaj 1200 pączków, do tego są oponki i chruściki, a wiec razem daje to około 1500 sztuk, no i jeszcze te, które zjedliśmy jako załoga - dodała pół żartem, pół serio.

Zofia Stencel, szefowa kuchni Baru Bistro wyznała, że pączki upieczono według jej receptury, którą otrzymała "w spadku" po swojej babci. Prace rozpoczęły panie w kuchni w środę o godzinie 22, a skończyły w czwartek tuż przed przyjściem pierwszego klienta.

Katarzyna Müller jest stałą klientką Baru Bistro. Uważa, że właśnie tutaj są najlepsze i najsmaczniejsze pączki w Żukowie, bo smakują jak te domowej roboty. Zaplanowała zjeść co najmniej trzy pączki. Na smakowite święto czeka też jej rodzina. Nikt z domowników w tym dniu nie liczy kalorii.

Bogusława Wiczling jeszcze przed zakupami skonsumowała w pracy dwa pączki, a te które zakupiła w Barze Bistro, a tak jest od ponad 20 lat, dostanie mąż. Wraz z nim przy kawie zje jeszcze trzy słodkie "kuleczki". Na co dzień nie jada pączków, ale wyznaje zasadę, że o tradycję trzeba dbać, a święto łasuchów jest przecież tylko raz w roku.

- Tradycję trzeba kultywować. Zakupione pączki dostarczę domownikom i wspólnie będziemy świętować tłusty czwartek. Rzadko jadam pączki, ale dzisiaj jest dzień wyjątkowy. Dla mnie ważne jest to, że w Barze Bistro robi się je metodą tradycyjną - powiedział Dariusz Szabucki.

Podczas tłustoczwartkowego szaleństwa warto przypomnieć sobie stare polskie porzekadło: "powiedział o tym Bartek, że dziś Tłusty Czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła". Istnieje również przesąd, który głosi, że jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka, nie będzie mu się wiodło. Warto więc dzisiaj zjeść chociaż jednego pączka.

L.T.

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.