Uratowali dziadka z wnuczką narażając własne życie. Druhowie z OSP Sulęczyno nagrodzeni

sobota, 10 lutego 2018 r., 10:33
fot. nadesłane/Robert Roda

Ani chwili się nie wahali. Natychmiast ruszyli z pomocą, choć warunki zdecydowanie im nie sprzyjały. Musieli przedrzeć się przez powalony przez burzę las, stawić czoło szalejącemu huraganowi i lejącym się z nieba opadom. Dzięki odwadze, ofiarności i bohaterstwu uratowali uwięzionych w domku letniskowym 70-letniego mężczyznę i jego 14-letnią wnuczkę. Mowa o druhach Robercie Rodzie i Kamilu Sylka z Sulęczyna, którzy za niezwykle niebezpieczną akcję w nocy z 11 na 12 sierpnia, jako dwaj z czterech osób z całej Polski, odznaczeni zostali medalami za uratowanie życia przyznawanych przez Fundację im. Hanki Bożyk.

Bez wątpienia była to jedna z najbardziej niebezpiecznych i najtrudniejszych akcji w nocy z 11 na 12 sierpnia. W domku letniskowym w Kłodnie nad jeziorem Mausz uwięzieni zostali 70-letni mężczyzna i jego 14-letnia wnuczka. Na miejsce skierowano jeden z zastępów. Dojazd był jednak tylko możliwy do ściany lasu, a poszkodowani znajdowali się trzy kilometry w głąb masywu leśnego. Druhowie Robert Roda i Kamil Sylka wyposażyli się w piły spalinowe i bez zastanowienia ruszyli na pomoc dziadkowi i jego wnuczce.

- Nie było możliwości dojazdu do tych ludzi. Helikopter, który wezwaliśmy, też nie doleciał. Musieliśmy kolejne trzy kilometry przejść pieszo. Nie wiemy sami, skąd mieliśmy w sobie tyle siły. Szliśmy pod i nad drzewami, wycinając je. Kiedy już dotarliśmy na miejsce było słychać płacz dzieci, krzyk ludzi i łamiące się drzewa. Nie było nic widać. W momencie, gdy nas zobaczyli, ucieszyli się jakby sam papież przyjechał - wspomina dh Rober Roda, prezes OSP w Sulęczynie.

Strażacy udzielili poszkodowanym kwalifikowanej pierwszej pomocy, a następnie zgłosili potrzebę skierowania na miejsce jednostki pływającej, dzięki której przetransportowano rannych do Sulęczyna. Stamtąd karetką przewieziono ich do szpitala.

Za swoją ofiarność i bohaterstwo druhowie Robert Roda i Kamil Sylka zostali nagrodzeni medalami za uratowanie ludzkiego życia "Pogotowie Ratunkowe, dlaczego nie zdążyło?", które przyznaje Fundacja im. Hanki Bożyk. Wręczenie nagród odbyło się w piątek w Warszawie.

- Te medale, którymi zostaliśmy odznaczeni, traktujemy jako nagrodę dla wszystkich naszych kolegów druhów, którzy ratowali życie w nocy z 11 na 12 sierpnia. Tak naprawdę działania te trwają do dziś, bowiem nadal usuwamy skutki sierpniowej nawałnicy - podkreśla dh Robert Roda.

- Bardzo się cieszę, że druhowie z OSP Sulęczyno, znaleźli się w gronie nagrodzonych, jako nieliczni w Polsce, jedyni w Pomorskiem. Ich działania w nocy z 11 na 12 sierpnia zdecydowanie zasługują na tę nagrodę. Działania wykonywane były w utrudnionych warunkach, przy huraganie i obfitych opadach deszczu, które utrudniały, ale też zagrażały zdrowiu i życiu ratowników. Co więcej, strażacy nie tylko musieli dotrzeć do poszkodowanych, ale też udzielić im profesjonalnej pomocy przedmedycznej i zorganizować transport. Dzięki temu uratowali dziadka i wnuczkę - zaznacza dh Edmund Kwidziński, Dyrektor Zarządu Wykonawczego Wojewódzkiego Oddziału ZOSP RP w Gdańsku.

Warto dodać, że medale przyznawane są raz w roku, a trafiają jedynie do czterech osób z całej Polski. Fundację założył mąż Hanny Bożyk, która zmarła, bo na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego czekała 63 minuty, choć karetki stacjonowały 3 km dalej.

Przypomnijmy też, że druhowie Robert Roda i Kamil Sylka za odwagę i determinację w niesieniu pomocy podczas nawałnicy w sierpniu 2017 roku oraz za profesjonalizm w działaniach ratowniczych zostali uhonorowani Perłą Kaszub.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.