"Dziewczyny są fajne, bo możemy je buźkować". Przedszkolaki o Dniu Kobiet

czwartek, 8 marca 2018 r., 10:00

Dziewczyny są miłe, fajne i lubią dostawać prezenty. To powody, dla których powinno obchodzić się Dzień Kobiet. Tak przynajmniej twierdzą dzieci z Przedszkola Samorządowego w Sierakowicach. Tygryski opowiedziały nam o tym, jak postrzegają ten wyjątkowy dzień.

Jak wynika z relacji przedszkolaków, najważniejsze tego dnia są prezenty, na które wszystkie panie, zarówno małe jak i duże, po prostu zasługują. Cukierki, całusy, róże, laurki - to tylko nieliczne z upominków, które 8 marca powinny trafić do każdej z pań.

- To jest ważne święto, bo daje się coś fajnego - zgodnie powtarzają przedszkolaki.

Aczkolwiek jak twierdzą niektórzy, Dzień Kobiet obchodzić się powinno przez cały rok.

- Mój tata cały czas daje mojej mamie kwiaty, bo ją mocno kocha - tak podsumowuje sens obchodzenia Dnia Kobiet, Maksymilian.

Jakie są dziewczyny? Okazuje się, że piękne, miłe i kochane. W Dzień Kobiet szczególnie.

- Wtedy są takie ważne i kochane przez chłopców. Ja dostałam kiedyś od mojego taty tulipana i bardzo mi się podobał - mówi Kornelia.

- Dziewczyny są fajne, wesołe, uśmiechnięte i lubię je. Lubią dostawać bransoletki, kwiatki i róże. Ja przygotuję prezenty dla Mai i dla Alicji - dodaje Ignacy.

Alicja, chociaż twierdzi, że "nie wie nic i ani trochę" na temat Dnia Kobiet, nie zaprzecza, że lubi dostawać prezenty. Chłopcy wiedzą, że nie mają wyjścia i w ten wyjątkowy dzień muszą przygotować upominki dla swoich koleżanek.

- To jest święto dziewczyn, które obchodzimy, bo je kochamy. Dziewczyny są fajne, bo możemy je buźkować. Lubią dostawać róże, obrazki piękne, buźki uśmiechnięte, serduszka, czekoladki i bransoletki. Dziewczyny z mojej grupy są fajowe - opowiada Adaś.

Dziewczyny nie pozostają dłużne. Ich zdaniem, chłopcy również zasługują na prezenty. Zgodnie powtarzają, że nie można o nich zapominać.

- Chłopcy też muszą mieć swoje święto, bo jakby nie mieli swojego święta, to byłoby im przykro. Chociaż nam tylko przeszkadzają. Szczególnie Maksiu. On nie broi, ale za mocno nas ściska i całuje. Przedtem jeszcze bardziej całował dziewczyny, a Elizę uwielbia najbardziej - tłumaczy Marianka.

Sama zainteresowana twierdzi, że ze swoim wielbicielem czasami nie może wytrzymać, ale mimo wszystko go bardzo lubi. Na pytanie, czy kobiety są ważne, odpowiada krótko:

- Tego to ja jeszcze nie wiem. Ale wiem, że chłopcy są tacy sami jak dziewczyny, czyli mili, fajni i doskonali. Zasługują na swoje święto - dodaje Eliza.

DS

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.