Powiat. Płonęły łąki, pastwiska i młody las

sobota, 7 kwietnia 2018 r., 20:35
fot. archiwum

Strażacy niemal w całym powiecie walczyli w sobotę z pożarami traw. Łącznie odnotowano dziesięć tego typu interwencji. W jednym przypadku ogniem objęty był młody las iglasty. Głównie przyczyną tychże pożarów było celowe podpalenie. Strażacy przypominają, że wypalanie traw jest nie tylko niebezpieczne dla środowiska, mienia, a nawet życia, ale jest też niezgodne z prawem.

W sobotę aż dziesięciokrotnie kartuscy strażacy wyjeżdżali do pożarów, w tym dziewięciokrotnie do płonących łąk i pastwisk oraz raz do pożaru młodnika. Interweniowano w Brodnicy Górnej, Somoninie, Szymbarku, Borucinie, Mściszewicach, Żukowie, Gołubiu i Otominie. W jednym z przypadków spłonęło aż pół hekata łąki. Jako przyczynę tychże pożarów podaje się głównie podpalenie.

Pożary traw to interwencje, z którymi strażacy zmagają się rokrocznie w okresie pozimowym. Wraz z pojawieniem się wiosennej aury, pojawiają się bowiem także osoby, które kultywują niebezpieczny i bezmyślny zwyczaj wypalania traw. Mylnie bowiem uważają, że wpływa to dobroczynnie na jakość gleby. W rzeczywiście jest zupełnie inaczej. Ogień przynosi więcej szkód niż pożytku.

- Świadomość ludzi w zakresie wypalania traw, na szczęście, rośnie. Jeszcze kilka lat temu ten proceder wśród rolników był zjawiskiem powszechnym i powszechnie tolerowanym. Obecnie nie ma na to przyzwolenia z kilku względów. Po pierwsze, wszyscy dbamy o przyrodę. Po drugie, ludzie są świadomi tego, że wypalanie traw to zagrożenie dla nich samych, jak również zwierząt, czy mienia - przestrzegają strażacy.

Warto przy tym pamiętać, że z pozoru niewielki pożar, może szybko przerodzić się w pożar dużych rozmiarów.

- Pożary traw rozprzestrzeniają się z bardzo dużą prędkością, dochodzącą nawet do 20 km/h. Taki pożar niesienie bardzo duże zagrożenie dla osób, które dopuszczają się takowego wypalania. Nie mówiąc, już o sytuacji, gdy w pobliżu znajdują się dzieci, co jest całkowicie niedopuszczalne. Do tego dochodzi wdychanie wszelkich związków, które powstają wskutek pożaru, dymu i innych lotnych produktów spalania, które również są dla organizmu bardzo szkodliwe - podkreśla straż pożarna.

Co więcej, oprócz tego, że wypalanie traw jest niebezpieczne dla środowiska, mienia, a nawet życia, to jest ono niezgodne z prawem. Jest to uregulowane w kilku aktach prawnych między innymi w ustawie o ochronie przyrody, ustawie o lasach, a także w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie ochrony przeciwpożarowej. Sankcje za wypalanie traw przewiduje kodeks wykroczeń, a w przypadku, gdy dochodzi do zagrożenia zdrowia, życia lub mienia o wielkich rozmiarach, także i kodeks karny.

Dodatkowo rolnikom wypalającym łąki mogą zostać cofnięte częściowo, a także i w całości przyznane na dany rok dopłaty do ziemi.

Jeśli widzisz, że ktoś wypala trawy, reaguj! Najlepiej poinformować o tym bezpośrednio straż pożarną lub policję. Na terenach sąsiadujących z lasem można także zwrócić się do nadleśnictwa czy właściciela lasu.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.