Jak roztropnie grać u legalnego bukmachera

poniedziałek, 25 czerwca 2018 r., 13:45
fot. nadesłane

To naprawdę wciąga. Nie wiadomo, co bardziej: wizja odgadnięcia wyniku czy wygranej. Po wygraniu zakładu chce się wygrać następny, po przegranej aż człowieka korci, żeby się jak najszybciej odegrać. Można w ten sposób stracić niemałe pieniądze. Możliwa jest jednak gra rozsądna, mądra, ograniczająca ryzyko. Jak ją prowadzić?

Przede wszystkim budżet

Najlepiej jest dopuścić od razu myśl, że cały budżet przeznaczony na zakłady zostanie przegrany. To wcale nie oznacza pesymizmu: to się może stać i dobrze, gdy gracz się z tym liczy i przeznacza na zakłady jakąś kwotę, którą może utracić bez szwanku dla swoich i rodzinnych finansów. Potem ustalonym budżetem trzeba mądrze zarządzać. Mieć strategię.

Korzystaj z bonusów

Gdy tylko to możliwe, korzystaj z bonusów: pozwalają one grać za dodatkowe pieniądze. Czasem bez ryzyka, czasem ryzykując mniej. Każdy legalny bukmacher robi takie "prezenty", na ogół regularnie. Ilekroć można ograniczyć rzucanie w pulę własnych pieniędzy lub go uniknąć, warto taką możliwość wykorzystać. Na przykład zawierając zakład bez depozytu.

Nie bądź pazerny

Przyjmij na przykład, że na pierwszy zakład przeznaczysz tylko 2 lub trzy procent puli. Jeśli przegrasz, zwiększaj stawkę, ale tylko tak, żeby wygrana sprawiła, że wyjdziesz na zero. Nie rozstawaj się z arkuszem kalkulacyjnym. Oblicz sobie zawczasu, ile zakładów możesz przegrać z rzędu, zanim twoje konto pokaże stan zerowy. Pamiętaj, że każdy miewa czarne serie.

Bądź ekspertem

Specjalizuj się, nie graj wszystkiego. Bądź ekspertem w wybranej dyscyplinie i rodzaju zakładów. Nie graj chaotycznie (raz na zwycięstwo, raz na liczbę bramek, raz z handicapem etc.). Ufaj sobie, swojemu instynktowi i statystykom. Nie sugeruj się kursem u bukmachera: to, że oferuje on kurs 1.50 na zwycięstwo gospodarzy, wcale nie oznacza, że oni "prawie na pewno" wygrają.

Bądź jak snajper, nie strzelaj na oślep

Starannie wybieraj zakłady, trzymając się obranej strategii. Graj rzadziej, ale pewniej. Unikaj "odgrywania się" i gry "za ciosem" - to źle się kończy. Nie wiń się za przegrane: wyniki zdarzeń sportowych tylko czasem są przewidywalne. Wielką rolę odgrywają czynniki niezależne od sportowców, np. pogoda albo dyspozycja sędziego.

Dbaj o wysokość kursu

Korzystaj z meczów na żywo: gdy spodziewasz się czyjegoś zwycięstwa, nie obstawiaj go przed meczem. Odczekaj 20 minut albo i dłużej: jeśli twój faworyt jeszcze nie prowadzi, kurs na jego wygraną jest już znacznie wyższy. Już prowadzi? Trudno, kurs spadł, już nie postawisz, ale to, że nie stracisz, jest ważniejsze od tego, że nie wygrasz. Przede wszystkim nie trać, chroń kapitał.

Powodzenia!

KOMENTARZE
Możliwość komentowania została wyłączona.