Radni nie udzielili absolutorium wójtowi Somonina, bo wybudował drogę na terenie gminy Przywidz

środa, 27 czerwca 2018 r., 17:36
fot. AL

Stosunkiem głosów osiem "za", przy pięciu wstrzymujących i jednym przeciw radni gminy Somonino nie udzielili wójtowi Marianowi Kryszewskiemu absolutorium z tytułu wykonania ubiegłorocznego budżetu. Nie przyjęli też sprawozdania odnośnie stanu mienia komunalnego. Somoniński samorząd wybudował bowiem drogę o długości 80 metrów na terenie gminy Przywidz. - Jest to niezgodne z dyscypliną finansową gminy, dlatego też musimy cofnąć wniosek o udzielenie absolutorium - podkreślał szef komisji rewizyjnej Zbigniew Nadolski.

Gmina Somonino była ostatnim samorządem w Kartuskiem, w którym radni pochylili się nad zatwierdzeniem sprawozdania z wykonania budżetu 2017. Uczynili to podczas środowej sesji.

Zanim jednak w ogóle przystąpiono do dyskusji odnośnie uchwały absolutoryjnej, radni zostali zaproszeni do gabinetu wójta. Spotkanie to zakończyło się wizją w terenie komisji rewizyjnej i włodarza samorządu. Okazało się bowiem, że radni mieli wątpliwości odnośnie dwóch odcinków dróg, które mogły zostać wybudowane już poza granicami gminy.

W przypadku Piotrowa przypuszczenia okazały się nieuzasadnione. Bezsprzeczny, zdaniem rajców, jest za to odcinek w miejscowości Połęczyno, gdzie somoniński samorząd "sprezentował" gminie Przywidz 80 metrów nowej drogi.

I właśnie to było głównym powodem wycofania przez komisję rewizyjną wniosku o udzielenie wójtowi Marianowi Kryszewskiemu absolutorium z tytyłu wykonania ubiegłorocznego budżetu.

- W naszym wniosku do Regionalnej Izby Obrachunkowej zawarliśmy informację o niezrealizowanych dwóch inwestycjach - budowie ulicy Kasztelańskiej i i chodnika na ulicy Siemiana w Somoninie. Zwróciliśmy także uwagę na to, że niektóre obiekty komunalne, jak place zabaw nie są konserwowane i ulegają degradacji. Zastrzeżenia mieliśmy również co do stanu nowo wybudowanych dróg. Kolejną rzeczą jest sala w Borczu. Już w trakcie realizacji inwestycji inspektor nadzoru budowlanego zwracał uwagę na potrzebę wykonania odwodnienia, gdyby wówczas to uczyniono, gmina mogłaby zaoszczędzić około 30.000 zł. Kolejną kwestią jest sprawa sporu na linii wójt-sekretarz. W związku z przegraną w sądzie, gmina musiała zapłacić byłemu sekretarzowi 22.000 zł odszkodowania - podkreślał Zbigniew Nadolski, przewodniczący komisji rewizyjnej.

- Mimo tych uwag wystąpiliśmy jednak z wnioskiem o udzielenie wójtowi absolutorium. W międzyczasie dowiedzieliśmy się natomiast o sytuacji, która w ogóle nie powinna mieć miejsca. Wybudowano bowiem część drogi na terenie innej gminy. Jest to naruszenie dyscypliny finansowej gminy, złamanie prawa. Nie możemy tego zamieść pod dywan. W związku z tym składam wniosek o nieudzielenie wójtowi absolutorium - kontynuował.

Sporo uwag w kierunku działalności wójta miał też szef komisji budżetowej Wiesław Formela.

- Są rzeczy, które napawają optymizmem. Cieszę się, że zadania zgłaszane przez radnych, co prawda pojedyncze, zostały zrealizowane. Cieszy również fakt, że z roku na rok przeznaczamy coraz więcej pieniędzy na inwestycje drogowe. Patrząc jednak przez pryzmat turystyki, miniony rok upłynął na przygotowaniu dokumentacji, a turyści pytają choćby o ścieżki rowerowe. Doceniam to, że szkoła w Borczu ma swoją salę, a Goręczyno boisko. Są jednak sprawy, które spotykają się z moim oburzeniem. 15 listopada okazało się, że dziesięć inwestycji drogowych czeka jeszcze na realizację. Były to bardzo duże zadania. Należy więc zadać pytanie, czy drogi te zostały dobrze wykonane. Na drogę Somonino-Goręczyno mieszkańcy czekali ponad 20 lat. Myśleliśmy, że będzie ona funkcjonować już w ubiegłym roku, a nadal jej nie ma. Wiele do życzenia pozostawia stan placów zabaw. W przypadku sali w Borczu, to minister edukacji nie zdążyła przeciąć jeszcze wstęgi, a na ścianach już było widać niedociągnięcia. Po zakończeniu inwestycji musieliśmy wydać z budżetu 72.000 zł na budowę odwodnienia. Mimo iż mieliśmy zabezpieczone pieniądze w budżecie, to i tak niezrealizowaliśmy wszystkich inwestycji - zaznaczał radny Wiesław Formela.

Wójt nie pozostał bierny wobec zarzutów radnych. W swoim wystąpieniu podsumował ostatnią, a nawet dwie kadencje, zwracając uwagę na zmniejszenie zadłużenia samorządu, a także ilość zrealizowanych inwestycji, głównie tych drogowych. Odniósł się także do zarzutu bezprawnego wybudowania drogi na terenie sąsiedniej gminy Przywidz.

- Mogę jedynie powiedzieć, że w momencie podejmowanych działań związanych z wykonywaniem tego odcinka drogi, ani wójt ani pracownicy nie zakładali tego, że będziemy przekraczać granicę gminy. Nie była to żadna zła wola jakiegokolwiek pracownika, tym bardziej wójta. Naszym celem było wykonanie odcinka drogi na naszym terenie. Skądinąd rozumiem, że przewodniczący komisji musiał podjąć taką decyzję. Niemniej liczę na to, że radni będą umieli spojrzeć na całość podjętych działań w ubiegłym roku i podejmą właściwą decyzję w tym zakresie - podnosił wójt Marian Kryszewski.

W obronie wójta stanął radny Andrzej Czapliński.

- Mówi się tylko o błędach i niedociągnięciach. Owszem są i takie, ale nie ma osoby, która pracuje i nie popełnia błędów. Trzeba jednak przyznać, że wójt zastał gminę słomianą, a obecnie jest ona w budowie - zaznaczał radny Czapliński.

Ostatecznie stosunkiem głosów osiem "za", jeden przeciw, przy pięciu wstrzymujących radnych nie udzielili wójtowi Marianowi Kryszewskiemu absolutorium i nie przyjęli sprawozdania ze stanu mienia komunalnego gminy.

- Mimo wszystko chciałbym podziękować radnym za pracę w ubiegłym roku. Szczególnie dziękuję tym, którzy szukają rozwiązań konstruktywnych, byli otwarci na współpracę, niedoszukiwali się ukrytego dna. Chcę podziękować pracownikom urzędu. Kończąc chciałbym powiedzieć, że mówimy o Europie bez granic, a tutaj akurat mamy odwrotną sytuację - podsumował wójt Marian Kryszewski.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.