Jest wyrok ws. usiłowania zabójstwa w Gołubiu, ale prokurator domaga się surowszej kary

środa, 4 lipca 2018 r., 08:50
fot. archiwum

Na karę ośmiu lat pozbawienia wolności Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Tomasza W., który w marcu 2017 roku w Gołubiu będąc w stanie nietrzeźwości zadał cios nożem o dwa lata starszemu koledze. Prokuratura domaga się z kolei surowszej kary dla 22-latka, w związku z czym złożyła apelację do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w sobotę, 3 marca 2017 roku w Gołubiu. Wówczas 23-latek został ugodzony nożem przez 21-letniego mężczyznę. Ranny między innymi z raną kłutą klatki piersiowej penetrującą do brzucha, odmą opłucnową, jak i uszkodzoną śledzioną został przetransportowany do kościerskiego szpitala, gdzie przeszedł operację usunięcia śledziony.

Obrażenia jakich doznał kwalifikowały się jako realnie zagrażające życiu. 21-latkowi przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa wraz ze spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Został tymczasowy aresztowany.

W chwili zdarzenia sprawca znajdował się w stanie nietrzeźwości. Tłem był konflikt towarzyski. Podejrzany zadał jeden cios nożem. Pokrzywdzonemu pomocy udzieliła załoga przypadkowo przejeżdżającej karetki pogotowia. Podczas przesłuchania w prokuraturze, podejrzany przyznał się do winy. Jak przyznawali śledczy, złożył wyjaśnienia, które nie korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.

Prokuratorskie śledztwo zakończyło się skierowaniem do Sądu Okręgowego w Gdańsku aktu oskarżenia. Wyrok w tej sprawie zapadł pod koniec maja.

- Tomasz W. wyrokiem z 21 maja 2018 roku skazany został za usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu na karę ośmiu lat pozbawienia wolności. Sąd zaliczył na poczet kary okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 4 marca 2017 roku. Orzekł też od oskarżonego Tomasza W. na rzecz pokrzywdzonego Przemysława P. zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w kwocie 20.000 złotych - informuje sędzia Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku.

- Wyrok nie jest prawomocny. Apelację wniósł prokurator, który domaga się wymierzenia kary 15 lat pozbawienia wolności - dodaje.

Sprawa jest na etapie przekazywania do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, właściwego do rozpoznania środka odwoławczego.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.