Rewelacyjny finał Międzynarodowego Festiwalu Akordeonowego w Sulęczynie

niedziela, 22 lipca 2018 r., 03:13
fot. MD-Z

Kolejna wspaniała edycja Międzynarodowego Festiwalu Akordeonowego w Sulęczynie przeszła do historii. Podczas sobotniego finałowego koncertu wystąpili Armonia Lyrica, Tekla Klebetnica oraz Orkiestra Akordeonowa Daugavpils z Łotwy. Gwiazdą wieczoru był Placido Domingo JR z zespołem. Każdy z koncertów był wyjątkowy. Publiczność miała okazję doświadczyć prawdziwej muzycznej uczty.

Na tegoroczny finał sulęczyńskiego festiwalu składały się cztery koncerty. Każdy był zupełnie inny i każdy na swój sposób zachwycił publiczność. Imprezę otworzył koncert duetu Armonia Lyrica, który wprowadził publiczność w świat poezji śpiewanej. Następnie na scenie pojawiła się grupa Tekla Klebetnica. Zespół zaserwował publiczność fantastyczną mieszankę muzyki góralskiej, z elementami muzyki bałkańskiej, cygańskiej, klasycznej i jazzu. Publiczność nagrodziła artystów owacjami na stojąco, domagając się bisów. Kolejny wspaniały koncert dała orkiestra akordeonowa Daugavpils z Łotwy - jeden z najlepszych tego typu zespołów w Europie. Tegoroczny festiwal zamknął koncert Placido Domingo Jra, który wraz zespołem wystąpił z programem "Volver - Anima Tango" .

- To spektakl wykraczający poza zwykły koncert. Głos Placido zabiera publiczność w sekretną podróż od muzyki Gardela do Piazzolli, w której intensywność muzyki i głębia słów łączą się w jedną opowieść - informowali organizatorzy.

Artyście towarzyszyli aktorka i wokalistka Annalisa Biancofiore oraz muzycy Buenos Aires Cafe Sextet, którego liderem jest bandoneonista, akordeonista i autor aranżacji projektu Cristiano Lui.

- Zainteresowanie festiwalem jest takim kopniakiem do tego, by coś robić dalej. Bardzo cieszę się, że na koncertach pojawia się coraz więcej osób z Sulęczyna, ale na festiwal docierają ludzie z całej Polski. Przyjeżdżają tu osoby, które chcą posłuchać muzyki akordeonowej. To grupa ludzi, którzy kochają ten instrument i chcą tu być. A Sulęczyno ma coś, co je mocno wyróżnia na tle innych gmin - mówi Paweł Nowak, organizator festiwalu.

Wśród uczestników festiwalu nie brakowało takich, które zakochały się w muzyce akordeonowej właśnie dzięki tej imprezie.

- Propagowanie muzyki akordeonowej poprzez ten festiwal to pewna misja, która narodziła się spontanicznie i stała się czymś poważnym. To impreza, która rodziła się praktycznie od niczego. Myślę, że to naturalna kolej rzeczy, jeśli wydarzenie powstaje w taki sposób, to ma jakąś przyszłość i będą długo istnieć. Imprezy z milionowymi budżetami zazwyczaj szybko się kończą - opowiada Paweł Nowak.

Jak dodaje, w przyszłym tygodniu planuje nieco zmienić formułę imprezy.

- Chciałbym w przyszłym roku troszeczkę przebudować festiwal. Nie chcę, by się przejadł i znudził, jak to się dzieje z niektórymi imprezami. Chcę słuchaczy zaskoczyć w przyszłym roku czymś nowym, mam już pewne pomysły, jednak na razie wolałbym nie zdradzać szczegółów - powiedział akordeonista.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.