Zespół Dido - rodzeństwo z muzyką za pan brat

czwartek, 9 sierpnia 2018 r., 08:31
fot. nadesłane/Dido

Muzyka jest dla nich wszystkim. Wypełnia ich całe życie i z nią wiążą swoją przyszłość. To dzięki tej wspólnej pasji umacniają więzi rodzinne. Mowa o zespole Dido, który tworzy rodzeństwo - Natalia, Grzegorz i Rafał Richertowie. I choć są młodym zespołem, a ich średnia wieku nie przekracza nawet 18-stki, na swoim koncie mają już pierwsze sukcesy i pełen terminarz.

Zespół Dido tworzy rodzeństwo, Natalia, Grzegorz i Rafał Richert, oprócz więzów krwi łączy ich wspólna pasja, muzyka. Miłością do niej zaraził ich najstarszy brat Grzegorz.

- Grzesio, zawsze chciał grać na weselach. Rodzice kupili mu keyboard. Początkowo ćwiczył i grał w domu. Później ja zaczęłam śpiewać. Poszliśmy wszyscy do szkoły muzycznej w Kartuzach. Pierwszy nasz występ był w czerwcu 2013 roku. Na początku śpiewałam z Grzegorzem, a z czasem doszedł do nas brat Rafał i tak powoli się rozwijaliśmy - tłumaczy Natalia.

Ich pierwszą sceną był dom rodzinny, a publicznością najbliżsi. Dzisiaj swoją muzyką umilają zabawę gościom weselnym, uczestnikom różnych imprez okolicznościowych, a także między innymi wakacyjnych imprez w Ostrzycach.

- Gramy na różnych imprezach okolicznościowych. Zaczęło się od grania na małych imprezach w gronie rodziny i znajomych, z czasem nasze muzykowanie wyszło z domu i zaczęliśmy grać u osób nam nieznanych - opowiada rodzeństwo.

Do jednego keyboarda z czasem doszła trąbka, saksofon, akordeon i puzon. Podczas występów członków grupy Dido, prócz młodego wieku, wyróżniają charakterystyczne stroje, które stały się ich znakiem rozpoznawczym.

- Strojami zajmuje się Natalia i nasza mama. Sami je wymyślamy i projektujemy - relacjonuje rodzeństwo.

Rodzeństwo ma w swoim repertuarze przeboje z gatunku disco polo, piosenki biesiadne, a także znajdujące się na szczytach list przebojów hity popowe.

- W naszym repertuarze znajduje się muzyka biesiadna i disco polo, ale znajdą się również najnowsze przeboje. Można nas posłuchać na YouTubie i naszym fanpage'u - podsumowuje Grzegorz.

To, że zespół jest rodzinny podkreślają na każdym kroku. Nawet nazwa wiąże się z rodzinną anegdotą.

- Gdy ja i Rafał byliśmy mali, nie potrafiliśmy wymówić imienia najstarszego brata Grzegorza i wiadomo jak to małe dzieci, wymyślają własne nazwy. Tak Grzegorz zmienił się w Dido i pozostał nim do dziś, dalej tak do niego mówimy. Gdy założyliśmy zespół, wiadomo musieliśmy mieć nazwę. Dido zaproponował nasz tata - dodaje Natalia.

- Zespół rodzinny jest o tyle fajny, że mimo tego, że chodzimy do różnych szkół, mamy wiele zajęć to wciąż mamy czas na wspólne muzykowanie.- opowiada Rafał.

Dzięki ciężkiej pracy cały czas się muzycznie rozwijają. Mają na swoim koncie również pierwsze sukcesy m.in. wygraną na przeglądzie zespołów weselnych w Ostrzycach.

- Podczas naszych występów mamy bardzo dużo miłych chwil. Ludzie po koncertach przychodzą do nas i dziękują nam, otrzymujemy od nich podziękowania i dyplomy. Czasami też ludzie wzruszają się do łez, gdy gramy. My cieszymy się z tego, że możemy kogoś uszczęśliwić i wywołać uśmiech na czyjeś twarzy - dodaje Natalia.

Mimo młodego wieku, udaje się im godzić obowiązki związane z nauką i muzykowaniem, potrafią też znaleźć czas dla bliskich i znajomych.

- Podczas roku szkolnego również dajemy koncerty. Początkowo rodzice mieli obawy, czy uda nam się pogodzić obowiązki szkolne z muzykowaniem, ale jakoś sobie poradziliśmy. Mamy takie dni, że wracamy ze szkoły, szybko się przebieramy i jedziemy na koncert. Nie jest to na szczęście na tyle męczące, żeby kolejnego dnia rezygnować ze szkoły. Na początku było ciężko, ale jesteśmy teraz przyzwyczajeni - mówią.

Jak zaznaczają młodzi artyści, muzyka jest dla nich wszystkim. Tłumaczą, że wypełnia całe ich życie i wiążą z nią przyszłość.

- Naszym marzeniem jest sława na całą Polskę (śmiech). Mówiąc poważnie, chcielibyśmy się cały czas rozwijać w tym kierunku. Ludzie słuchają taką muzykę, jaką my gramy i jest ona dobrze odbierani, za co bardzo wszystkim dziękujemy - mówi Grzegorz.

Dominik Ropela

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.