Tomasz Belgrau o starcie w wyborach na burmistrza gminy Kartuzy

poniedziałek, 10 września 2018 r., 09:10
fot. MD-Z

W piątek w południe, Tomasz Belgrau oficjalnie potwierdził swój start w tegorocznych wyborach na burmistrza Kartuz i zaprezentował zarys swojego programu wyborczego. Podkreślił, że zależy mu na dobrej współpracy z radą oraz na zrównoważonym rozwoju całej gminy.

W konferencji, którą w piątek zorganizował Tomasz Belgrau wzięli udział również obecni radni gminy Kartuzy - Andrzej Dawidowski i Andrzej Bystroń, Andrzej Leyk, członek lokalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości oraz radny powiatowy, a także troje nowych kandydatów do rady.

- Wszyscy mamy świadomość, że gmina Kartuzy posiada bardzo duży potencjał, do tej pory nie wykorzystany. Mam tutaj na myśli kierunki rozwoju związane z turystyką i rozwój turystyczno-gospodarczy. Gmina Kartuzy tak naprawdę nie ma terenów inwestycyjnych i nie rozumiem, dlaczego dotąd takich nie stworzono. Mogłyby się one pojawić wzdłuż obwodnicy Kartuz. To element bardzo oczekiwany od wielu lat nie tylko przez mieszkańców, ale też przez przejezdnych i turystów. Miasto jest ciągle zakorkowane, nie ma innej możliwości by to zmienić, jak budowa obwodnicy. W pierwszej kolejności, w drugim etapie powstać musi odcinek z Grzybna do Łapalic, wierzymy, że zostanie też wybudowany odcinek trzeci łączący drogi powiatowe w kierunku Kiełpina i Brodnicy Górnej, jak również Dzierżążna - mówił Tomasz Belgrau.

Kandydat zaznaczył, że Kartuzy się zmieniają, jest coraz ładniej, jednak zmienia się centrum, a pozostałe dzielnice też wymagają tego, by o nie zadbać. Wspomniał też o konieczności oczyszczenia kartuskich akwenów.

- Nasza gmina to miasto i tereny wiejskie, zależy nam na zrównoważonym rozwoju. Będziemy zmierzać do tego, by tak jak mieszkańcy Kartuz widzą poprawę w samym mieście, tak również tereny wiejskie zyskały blask. Chcemy, by nasza gmina była jedną całością, a tak się stanie, jeśli miasto zostanie połączone infrastrukturą pieszo-rowerową z wszystkimi terenami poza nim. Mamy perełki, miejsca naturalnie piękne m.in. w Łapalicach, okolicach Brodnicy Górnej czy Sitna lub Nowej Huty. Będziemy dążyć do tego, by budowa infrastruktury pieszo - rowerowej ruszyła pełną parą - mówił.

Kandydaturę Tomasza Belgraua poparło Prawo i Sprawiedliwość. Nad udzieleniem poparcia zastanawia się też Porozumienie Samorządowe, którzy bardzo krytycznie odnosili się do dotychczasowej współpracy z burmistrzem.

- Każdy kandydat, który tutaj wystartuje oprócz miłościwie nam panującego Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego będzie lepszy. Obecny burmistrz pokazał, co umie zrobić , do czego jest zdolny. 28 lat nie rozstaje z gminą i pracuje w samorządzie. Należałoby zapytać burmistrza, co zrobił, bo on tylko mówi, co zrobi. Obecny rząd PiS przez dwa lata pokazał, że potrafi coś zrobić, realizuje to, co obiecał w kampanii. I tego należy się trzymać, ludzi nie wolno oszukiwać. Trzeba im mówić prawdę i pokazywać, co można zrobić. My stawiamy na Tomasza Belgraua, bo wierzymy, że jest dobrze przygotowany, jest rzetelny, uczciwy i dobrze wykształcony - mówił Andrzej Leyk.

Zapytany o ewentualnych zastępców kandydat na burmistrza, przyznał, że w razie ewentualnej wygranej rozważa powołanie dwojga zastępców, choć nie chciał zdradzać żadnych nazwisk.

- Jeden z nich zajmie się sprawami stricte związanymi z miastem, natomiast drugi zajmie się zadaniami dotyczącymi problemów terenów wiejskich. Ja już taką potrzebę podkreślałem cztery lata temu, gdy kandydowałem na stanowisko burmistrza, założyliśmy, że jako ewentualny przyszły zastępca podejmę się pracy na rzecz terenów wiejskich. Niestety z różnych przyczyn, głównie z winy burmistrza Gołuńskiego do tego nie doszło. Wiele razy w trakcie pracy na stanowisku zastępcy, przekonałem się, że tak naprawdę interes drugiej części gminy nie jest dla niego tak ważny, jak miasto. Jeśli zostanę burmistrzem gminy Kartuzy, będę się troszczył o całość i integrował ją w całości, nie jak do tej pory. Kandydaci na zastępców, będą to osoby dobre w tym, co robią, odpowiedzialne i takie, które z pełnym oddaniem będą pracować na rzecz gminy, kim będą potwierdzę po ewentualnej wygranej - powiedział.

Kandydat zapytany o pogłoski dotyczące objęcia stanowisk zastępców przez Andrzeja Pryczkowskiego i Sylwii Leyk, zaprzeczył.

- Zdecydowanie dementuję. Słyszałem już o wielu kandydaturach. To tylko i wyłącznie wyraz spekulacji. Ewidentnie widzę, że niektórzy próbują zasiać destrukcję w tym, co robimy. Mówi się, że będę uległy wobec pewnych osób, które mają coś do powiedzenia w tej gminie. Absolutnie nie. To ma być dobra współpraca, dialog. Mamy wspólnie podejmować ważne decyzje. Burmistrz, jako osoba odpowiedzialna za wykonanie uchwał, które podejmuje rada, powinien pamiętać, że najsilniejszym organem jest rada na czele z przewodniczącym. Burmistrz ma kierować tym, co się dzieje a nie zarządzać jednoosobowo i z własną wizją - dodał Tomasz Belgrau.

Kandydat zapowiedział, że wkrótce rozpocznie spotkania z mieszkańcami w poszczególnych miejscowościach.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.