Był pijany, dachował Kią i chciał potem uciec. Zatrzymał go policjant po służbie

poniedziałek, 15 października 2018 r., 16:59
fot. internet/KPP Kartuzy

Kara nawet dwóch lat pozbawienia wolności grozi 35-latkowi, który w piątkowy wieczór dachował Kią w Przyjaźni. Ucieczkę z miejsca zdarzenia udaremnił mu policjant z gdańskiej komendy, który w czasie wolnym od służby przejeżdżał obok miejsca zdarzenia. Okazało się, że kierujący był pijany i miał w organizmie około 1,6 promila alkoholu.

Do zdarzenia doszło w piątek tuż przed godziną 24 w Przyjaźni.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Kia 35-letni mieszkaniec Gdyni, stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rowu - informuje starsza sierżant Daria Olchowik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.

Tak się złożyło, że za 35-latkiem jechał asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Wracają do domu czasie wolnym od służby podróżował prywatnym samochodem i zauważył leżącą w rowie Kię. Zza kierownicy próbował się wydostać mężczyzna, od którego było czuć silny zapach alkoholu.

- Funkcjonariusz uniemożliwił kierowcy ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz wezwał na miejsce patrol policji. Okazało się , że kierujący samochodem osobowym miał w organizmie ponad 1,6 promila alkoholu - informuje Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach.

Okazało się również, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.