Kartuzy. O ile więcej mieszkańcy zapłacą za śmieci w przyszłym roku?

piątek, 21 grudnia 2018 r., 15:32
fot. MD-Z

Nadal nie wiadomo, ile mieszkańcy gminy Kartuzy zapłacą w przyszłym roku za odbiór i wywóz śmieci. Temat ewentualnych podwyżek wzbudził sporo kontrowersji na ubiegłotygodniowej sesji. Radni odrzucili już dwie propozycje nowych stawek. Pierwsza zakładała podwyżki na poziomie około 70 proc., kolejna już o 50 proc. Zdaniem większości członków rady te podwyżki są zbyt drastyczne, a wysokie koszty wynikają przede wszystkim z tego, że gospodarka odpadami mogłaby być prowadzona lepiej. Temat ma wrócić pod obrady 28 grudnia.

Mieszkańców gminy Kartuzy, podobnie jak niektórych gmin powiatu kartuskiego, od przyszłego roku czekają podwyżki śmieci. Póki co jednak nie wiadomo, ile dokładnie wyniosą. Sprawę omawiano na ubiegłotygodniowej sesji. Pierwsza wersja podwyżek zakładała wzrost opłat od 46 do 70 proc. Tak dużym podwyżkom sprzeciwili się jednak radni. Wówczas przygotowano projekt kolejnych stawek, zakładający wzrost stawek o około 50 proc. Drugą kalkulację przygotowano w oparciu o dane pochodzące z Głównego Urzędu Statystycznego.

- Podwyżki śmieci dotyczą nie tylko Kartuz, ale całej Polski. Zmienia się system, niebawem wszyscy będziemy zobligowani do segregacji. Nie będzie prawa wyboru. Stawki idą do góry z wielu powodów i to w całym kraju. Nie ma już dotacji do papieru, plastiku, nie ma odbiorców plastiku, wszystko pozostaje w Polsce do recyklingu, który niestety funkcjonuje tak, a nie inaczej. Jeżeli w polskim systemie nie zmienią się zasady i produkcja opakowań bezzwrotnych nie zmaleje, to zasypią nas śmieci - mówił Mieczysław Gołuński.

Jak dodał burmistrz na podwyżkę miały też wpływ takie czynniki jak podwyższenie opłaty środowiskowej, wzrost cen paliwa i kosztów zatrudnienia. Jak zaznaczył, gmina już ogłosiła przetarg na odbiór śmieci. Nie został on jeszcze rozstrzygnięty.

- Wiemy, już jakie musimy zebrać środki finansowe. Do 3 stycznia mamy czas, by podpisać umowę z przedsiębiorcą. Jeśli nie podpiszemy, nie znajdą się na to środki w budżecie, śmieci od nowego roku nie będą odbierane - mówił burmistrz.

Radni mieli sporo zastrzeżeń do nowych stawek. Zwracali uwagę m.in. na to, że problem z systemem gospodarowania odpadami gmina ma od lat. Ich zdaniem wynika on przede wszystkim z tego, że weryfikacja deklaracji nie jest wystarczająca. Zaznaczyli też, że tak drastyczne podwyżki dotkną przede wszystkim najmniej zamożnych mieszkańców. Ostatecznie projekt uchwały większością głosów odrzucono.

Co dalej?

28 grudnia odbędzie się kolejna sesja. W jej trakcie ma zostać uchwalony przyszłoroczny budżet oraz nowe stawki opłat. Jak poinformowała Sylwa Biankowska, urząd miejski przygotował projekt kolejnej uchwały, jednak tym razem bez stawek. Nad ustaleniem tych mają pochylić się radni. Urząd przekazał im dane niezbędne do wyliczeń kosztów.

Co istotne, jeśli gmina w najbliższym czasie nie przyjmie nowych stawek, to będzie trzeba unieważnić przetarg i ogłosić nowy. Do czasu rozstrzygnięcia nowego przetargu trzeba będzie znaleźć firmę, której odbiór odpadów na kilka miesięcy zostanie zlecony z tzw. wolnej ręki.

- Wiadomo, że nikt nie chce podwyżek, jednak takie są realia i nic na to nie poradzimy. Jeśli będziemy musieli ogłosić kolejny przetarg, nie ma gwarancji, że nie będzie on jeszcze droższy niż obecny, bo poprzednie kalkulacje nie uwzględniały choćby podwyżek cen prądu - mówi Sylwia Biankowska, zastępca burmistrza Kartuz.

Warto zaznaczyć, że ściągalność opłat za śmieci kształtuje się na poziomie 92 proc. Zdaniem radnych problemem jest jednak niezgodność liczby mieszkańców ujętych w deklaracjach, a rzeczywistą ich ilością.

- Zgodnie z sugestiami rady powinniśmy wzmóc kontrole. Cały czas jednak je prowadzimy i weryfikujemy deklaracje. A te cały czas się zmieniają - przybywa dzieci, niektórzy wyjeżdżają za granicę, na studia. Nie jesteśmy w stanie wszystkiego wyłapać. Nie mamy też możliwości ścisłej weryfikacji, zresztą nie chodzi o to, by mieszkańców straszyć - powiedziała Sylwia Biankowska.

Radni: "Zrobimy wszystko, by podwyżki były jak najmniejsze

Z zapytaniem o prace nad przygotowaniem nowych stawek zwróciliśmy się do Mariusza Tredera, przewodniczącego Rady Miejskiej w Kartuzach. Pomysł na nowe stawki mieli omawiać podczas piątkowego posiedzenia komisji.

- Za śmieci powinni płacić wszyscy, a nie tylko ci, którzy systematycznie płacą. Podwyżki powinny objąć wszystkich, a jak wiemy doskonale nie wszyscy mieszkańcy gminy Kartuzy za śmieci płacą. Nie widzę takiej możliwości, by z racji tego, że gospodarka odpadami jest prowadzona źle, szukać pieniędzy u ludzi, którzy uczciwie za nie płacą - mówi Mariusz Treder.

- Skoro mamy 27.000 osób ujętych w deklaracjach, a mieszkańców jest 34.000 to chyba coś jest nie tak? Warto byłoby się nad pewnymi rozwiązaniami zastanowić, by zmniejszyć koszty np. nad częstotliwością wywozu niektórych odpadów, chociażby makulatury czy szkła. Na komisji otrzymałem informację, że szkło wywożone jest raz na trzy miesiące. To nieprawda, bo wywożone jest siedem razy w roku, czyli częściej niż co dwa miesiące. Plastiki wywożone są raz na 1,5 miesiąca, co też się nie zgadza, bo jeśli weźmiemy tegoroczny harmonogram to widać, że wywożono je 14 razy, czyli średnio, co 3,5 tygodnia. Może tu należałoby coś zmienić? Może w okresie zimowym zmniejszyć częstotliwość wywozu bioodpadów - powiedział przewodniczący.

Jak zaznaczył gmina powinna była zająć się tematem dużo wcześniej.

- Rozumiem, że koszty wywozu dla firmy przewozowej wzrosły o 27 procent i firma nam o tyle podnosi koszty. Ale umowa na wywóz odpadów zakończyła się w ubiegłym roku. Burmistrz skorzystał z możliwości przedłużenia jej na kolejny rok. Ale może już wówczas należało przystąpić do przetargu, zastanowić się, jakie będą koszty i co zrobić, by je zminimalizować. Mamy świadomość tego, że gospodarka śmieciowa mogłaby być prowadzona lepiej ze strony urzędu, natomiast radni zrobią wszystko, by stanąć po stronie mieszkańców i podwyżki, były jak najniższe - zaznaczył.

Do tematu będziemy wracać.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.