Dziewczyna i karabin. Diana Malotka-Trzebiatowska o miłości do sportu strzeleckiego

niedziela, 6 stycznia 2019 r., 12:58
fot. nadesłane/arch. pryw./P.Krawiec

Diana Malotka-Trzebiatowska pochodzi z Mezowa. Mimo młodego wieku spełniła już swoje pierwsze większe marzenie i dziś nosi tytuł "Młodzieżowej Mistrzyni Polski w Strzelectwie Sportowym". Jednak jak na prawdziwego sportowca przystało, nie pozostaje na laurach, jej celem jest medal na Igrzyskach Olimpijskich. O jej pasję i miłość do strzelectwa pytał Dominik Ropela.

Na czym polega strzelectwo sportowe?

Teoretycznie polega to na oddaniu określonej ilości strzałów do tarczy. Strzelectwo dzieli się na trzy dyscypliny: pistolet, karabin i rzutki. Ja specjalizuję się w karabinie. Trenuję cztery różne konkurencje, z których trzy są konkurencjami olimpijskimi i jedna nieolimpijską. Pierwsza, karabin pneumatyczny - 60 strzałów, polega na oddaniu 60 strzałów z postawy stojącej z odległości 10 metrów do tarczy której 10 jest wielkości główki od szpileczki. Konkurencja odbywa się w zamkniętym pomieszczeniu. Druga, karabin pneumatyczny mix, jest to konkurencja, w której strzela się w parze kobieta-mężczyzna. Każdy z zawodników oddaje 40 strzałów, które na koniec są sumowane. Tarcza, odległość i postawa są takie same jak w pierwszej konkurencji. Trzecia, karabin sportowy 3x40 strzałów, polega na oddaniu po 40 strzałów na odległości 50 metrów, na otwartej przestrzeni do tarczy gdzie 10. ma średnicę 2 cm, z trzech różnych postaw. Pierwszą postawą jest postawa klęcząca, następnie leżąca i na końcu stojąca. I konkurencja nieolimpijska to karabin sportowy 60 strzałów leżąc. Polega na oddaniu 60 strzałów z postawy leżącej, tarcza i odległość są takie same jak w trzeciej konkurencji.

Na swoim profilu na Facebooku napisałaś o sobie "Dziewczyna zakochana w sporcie strzeleckim", kiedy i w jaki sposób rozpoczęła się twoja przygoda ze strzelectwem i jak przerodziła się w twoją wielką miłość?

Moja przygoda ze strzelectwem rozpoczęła się jakoś 10 lat temu. Starsza siostra uczęszczała na strzelnicę i kiedy przynosiła do domu tarcze z treningów, ciekawiło mnie jak wyglądałyby moje. Przyszedł dzień w którym postanowiłam spróbować i zaczęłam chodzić na treningi regularnie. Nie było potrzeba dużo czasu by przerodziło się to w miłość. Gdy miałam słabszy dzień, przychodziłam na trening i to dawało mi radość, poprawiało humor. Z czasem strzelectwo stało się lekarstwem na wszystko. Po jakimś czasie, wraz z tatą kupiliśmy dla mnie lepszy karabin, taki z którym mogłam jeździć na zawody. Wyjazdy na zawody to była kolejna rzecz, która do dzisiaj sprawia mi wiele radości. Kocham ten sport za wszystko, za możliwość odreagowania, za cierpliwość, której uczy mnie z dnia na dzień, za odbyte podróże i za wspaniałych ludzi, których miałam okazję poznać na strzelnicach nie tylko w Polsce ale i Europie, na zgrupowaniach, treningach, obozach i galach sportowych. Ten sport otworzył przede mną wiele nowych dróg, które odkrywam do tej pory.

Dziś nosisz tytuł Młodzieżowej Mistrzyni Polski, jak wyglądała twoja droga do tego sukcesu? Czy konkurencja w polskim strzelectwie jest duża?

To nie była łatwa droga. Od prawie trzech lat trenuję codziennie po kilka godzin. Były wzloty i upadki. Bywały chwile w których traciłam wiarę w siebie, ale nigdy nie traciłam wiary w marzenia. Trenowałam codziennie nie tylko na strzelnicy, ale także na salach gimnastycznych i siłowniach. Po szkole jeździłam do mojego psychologa i trenowałam swoje umiejętności mentalne. Na sukces składa się wiele elementów. Staram się trenować wszystkie możliwe, aby dać z siebie jak najwięcej. Konkurencja nie jest tak duża, jak w innych sportach, ale za to bardzo silna. Dziewczyny są bardzo dobrze przygotowane, dlatego staram się aby moje treningi były jak najbardziej efektywne pod każdym względem.

Jak wyglądają twoje treningi?

Tak jak wspomniałam wcześniej, trenuję codziennie po kilka godzin. Trzy dni w tygodniu po trzy godziny jestem na strzelnicy, dwa dni w tygodniu trenuję na "sucho" w domu, same złożenia techniczne, bez strzałów, raz w tygodniu chodzę na basen i zajęcia mentalne. Kiedy kończy się sezon zaczynam też ćwiczenia wzmacniające i równowagę ciała.

Strzelanie to głównie strzelec i cele, do czego strzelasz na zawodach i treningach?

Na zawodach i treningach na strzelnicy strzelam do tarczy. W konkurencji pneumatycznej na 10 metrów, zmniejszają się one proporcjonalnie, ostatnia jest bardzo malutka. W drugiej konkurencji 3x40 strzałów tarcza jest na odległości 50 metrów i 10 ma około 2x2 cm. Dużą rolę odgrywa tutaj odległość tarczy od strzelca, ponieważ nie możemy używać żadnych przyrządów optycznych więc polegamy tylko na własnym wzroku.

Jak wygląda strzelectwo sportowe pod względem technicznym, finansowym? Czy myślisz że jest to sport dla wybranych? Czy raczej jest on powszechny?

Jak najbardziej jest to sport powszechny, choć nie ukrywam, że bardzo drogi. Mimo to, wiele klubów strzeleckich w Polsce pomaga zawodnikom jak może, użyczając im sprzętu klubowego. Nie widzę w tym sporcie żadnych barier, by mógł go uprawiać każdy.

Jakie według Ciebie są najważniejsze elementy w strzelectwie? Pewność, mocna psychika a może opanowanie i spokój?

Wszystkie te elementy są ważne. Broń nie jest zabawką więc trzeba być opanowanym i spokojnym. Dobre podejście psychiczne jest niezbędne na zawodach, a bez pewności siebie dużo nie zdziałamy. Jeszcze jednym ważnym elementem jest cierpliwość. Zaczynając trenować sport, musimy wiedzieć o tym, że sukcesy nie przyjdą szybko i trzeba na nie ciężko i sumiennie pracować.

Czy posługiwanie się bronią, dla tak młodej i drobnej dziewczyny jak ty jest przydatną umiejętnością?

Pewnie że tak! Często spotykam się z ogromnym podziwem, że sprawnie potrafię rozbroić, przeładować czy po prostu złożyć broń. Takich rzeczy ludzie raczej nie widzą na co dzień i zawsze robi to na nich wrażenie. Dodatkowo jest to przydatna umiejętność do kilku zawodów takich jak np. policja.

Czy zgodzisz się ze mną, że strzelectwo nie jest sportem kojarzonym z kobietą? Co czujesz gdy trzymasz broń i odliczasz sekundy do strzału?

Zdecydowanie się z tym zgadzam. Ten sport jest "od zawsze" kojarzony z mężczyznami, a jeśli mam być szczera to nie tylko w Polsce ale i na świecie bardziej w ten sport angażują się kobiety.
Kiedy trzymam broń to myślę o niczym, a przynajmniej się staram. Nie pozwalam sobie na rozproszenie. Tu trzeba być bardzo precyzyjnym i ostrożnym. Co do oddawania strzału, nigdy nie liczę czasu. Fakt, na zawodach mamy określony czas, ale mam swój wyćwiczony rytm i jego się trzymam. Staram się wpaść w taki "trans" w którym trzymam się stałego tempa a jedyną myślą, której pozwalam dojść do mojej głowy jest "to ma być dobra praca".

Czy jest to według Ciebie sport trudny, skomplikowany?

Każdy sport jest trudny i skomplikowany. Strzelectwo jest o tyle trudne, że istotną rolę odgrywa tu nasza psychika. Każda zła myśl, niepotrzebny stres czy nawet lekkie zawahanie powodują że tracimy punkty. Ten sport wymaga dużej wiary w siebie i swoje możliwości. Trzeba umieć na tyle zrelaksować głowę, by zrelaksowało się nasze ciało. Każdy spięty mięsień powoduje drganie ręki, a z drżącą ręką nie jest łatwo strzelić w środek.

Jakie masz palny na najbliższą przyszłość?

Jak każdy sportowiec marzę o Igrzyskach. Ale chcę powoli wchodzić na samą górę, zdobywając każdy możliwy szczyt. Zaczęłam od mistrzostwa Polski, kolejnym szczytem będzie medal Mistrzostw Europy, później Świata, a na samym końcu chcę podziwiać widoki z najwyższego stopnia podium na Igrzyskach Olimpijskich. Kiedy już osiągnę swoje marzenia, zacznę przekazywać swoją wiedzę młodym zawodnikom. Chcę pomóc im realizować cele, do których kiedyś sama dążyłam.


Dominik Ropela

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.