Kartuzy. Mieszkańcy i samorządowcy modlili się w intencji śp. Pawła Adamowicza

środa, 16 stycznia 2019 r., 00:01
fot. MD-Z

"Jesteśmy tutaj, by nie stracić wiary w to, że dobro jest silniejsze od zła i życie jest silniejsze od śmierci" - mówił do zebranych w kościele św. Kazimierza w Kartuzach ks. Ryszard Różycki. Samorządowcy, mieszkańcy Kartuz oraz wszyscy, którzy czuli potrzebę, by oddać cześć pamięci tragicznie zmarłego Pawła Adamowicza wzięli udział we wtorkowym nabożeństwie w jego intencji. Po mszy wszyscy udali się na Rynek, gdzie zatrzymano się na moment pełen wzruszeń i refleksji.

Samorządowcy - przedstawiciele władz powiatu, gminy Kartuzy, gminy Somonino, członkowie rady miejskiej w Kartuzach, poseł Stanisław Lamczyk, mieszkańcy Kartuz oraz wszyscy, których poruszyła tragiczna śmierć prezydenta Gdańska, stawili się we wtorek o godz. 20 w kościele pw. św. Kazimierza na wspólną modlitwę.

- Poczuliśmy dziś potrzebę, by być razem. W wielu kościołach w Gdańsku, na Kaszubach, w całej ojczyźnie, trwają modlitwy, refleksje. Wszystko spowodowane tragiczną śmiercią prezydenta Gdańska, śp. Pawła Adamowicza. Gdy rozpoczynaliśmy liturgię biły dzwony. Dzwony biją, by zawiadomić, że coś się stało, przynieść wieść o tym, że ktoś zmarł, by zaprosić do modlitwy i oddać hołd. Ale warto pamiętać, że to te same dzwony, które zwiastują prawdę o chrystusowym zmartwychwstaniu. O jego zwycięstwie nad grzechem, złem, nienawiścią, ludzką głupotą i nad śmiercią. W perspektywie tego zwycięstwa chcemy dziś myśleć o śp. Pawle Adamowiczu, tak jak w perspektywie zmartwychwstania myślimy o każdym zmarłym, którego żegnamy - mówił proboszcz Ryszard Różycki.

- Obok zdjęcia śp. prezydenta, w miejscu, gdzie zwykle stoi trumna, gdy przeżywamy liturgię pogrzebu, stoi także paschał, który paląc się, chce jak prawdziwa "Światłość ze światłości" rozproszyć mroki, które mogą spowijać nasze serca w wyniku tego wszystkiego, co przeżyliśmy w związku z zamachem i śmiercią pana prezydenta. I to prawda o życiu, silniejszym niż śmierć, prowadzi nas dzisiaj przy ołtarzu Jezusa Chrystusa, by wesprzeć przed Bogiem śp. Pawła w jego drodze do nieba - mówił proboszcz.

- Jesteśmy tutaj, by nie stracić wiary w to, że dobro jest silniejsze od zła i życie jest silniejsze od śmierci (...) W takiej chwili nadchodzi chwila refleksji, myśli, które cisną się na usta, do serca i do umysłu, by zastanawiać się po której stronie sceny politycznej my jesteśmy, po której był śp. prezydent Paweł Adamowicz. Ale od momentu jego śmierci wielu proszono o to, by milczeć albo tylko zastanowić się nad swoim własnym życiem. (...) Stare polskie powiedzenie mówi:
"Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Gdy podejmiemy refleksję nad własnym życiem: "Co Bóg może we mnie zmienić? Co powinien we mnie uzdrowić? Co z mego życia i serca wyrzucić?" Jeśli ta refleksja związana będzie z tym wydarzeniem śmierci, jakże tragicznej, jakże bolesnej, jakże by się wydawało bezsensownej, może okazać się to boleśnie prawdziwe i na swój sposób owocne - podkreślił proboszcz.

Po mszy wszyscy udali się na Rynek. Tam kilka słów do zebranych skierował Mieczysław Gołuński.

- Spotykamy się w wyjątkowej chwili. Wspominamy naszego przyjaciela, przyjaciela Kartuz, Kaszub, wspaniałego człowieka, który od początku tworzenia samorządu w nim był. Kochał ludzi i był z nimi każdego dnia. Tego dnia, gdy dosięgła go zdradziecka ręka, był na scenie, cieszył się Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy - mówił poruszony burmistrz Kartuz.

Ogromnie wzruszającym był moment, gdy wystąpiły kartuskie licealistki. Aleksandra Philipp, uczennica klasy policyjnej II Liceum Ogólnokształcącego im. A. Majkowskiego w Kartuzach zaśpiewała piękną piosenkę pt. "Co się śni niewidomym", a Marta Goluch z I Liceum Ogólnokształcącego im. Hieronima Derdowskiego odczytała poruszający wiersz swojego autorstwa.

- Obyśmy zawsze wspólnie potrafili przezwyciężać zło. Jutro mieliśmy się spotkać z Pawłem w sprawie biletu metropolitalnego. Myślę, że on nam pomoże w tym, abyśmy mogli tworzyć piękne samorządy. Dziękuję samorządowcom, panu posłowi, staroście, wójtowi moim zastępcom. Służymy dla was i chcemy robić to, jak najlepiej. Mam nadzieję, że spełnimy wasze oczekiwania. Dziękuję, że jesteście z nami- podkreślał Mieczysław Gołuński.

Na zakończenie wszyscy wysłuchali utworu Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat".

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.