Na przekór burmistrzowi? Radni: "Powinien zejść z piedestału". MGG "wstyd dla Kartuz"

wtorek, 19 marca 2019 r., 13:13
fot. internet/UM Kartuzy

Nie minęły dwa tygodnie jak burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński ogłosił swój sukces - jako jeden z dwóch reprezentantów Pomorza wszedł do zarządu Związku Miast Polskich. Tymczasem radni nie tylko nie zamierzają gratulować mu zasiadania w zarządzie, ale co więcej uważają, że obecność w związku nie przynosi gminie korzyści i złożyli projekt uchwały o wystąpieniu samorządu z tej organizacji.

Grupa jedenaściorga radnych złożyła projekt uchwały o wystąpieniu gminy Kartuzy ze Związku Miast Polskich. Ich zdaniem, przynależność do związku nie jest korzystna dla kartuskiego samorządu.

- Związek Miast Polskich na dzień dzisiejszy jest instytucją, która nie przynosi dla naszej gminy, oprócz kosztów związanych z przynależnością, żadnych wymiernych korzyści dla mieszkańców naszej gminy. Należy się zastanowić, czy przynależność do Związku Miast Polskich jest tak istotna. Stanowi podstawę do spotkań towarzyskich burmistrza, a nie wnosi nic do życia gospodarczego i społecznego gminy. Dla nas, na dzień dzisiejszy, ważna jest przynależność do GOM-u i Związku Gmin Pomorskich - przyznaje Mariusz Treder, przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.

Jak dodaje, inne miasta także rezygnują z członkostwa w Związku Miast Polskich.

Za wystąpieniem ze związku optuje też wiceszef rady Tomasz Belgrau, choć nie podpisał się pod projektem uchwały.

- Uważam, że członkostwo gminy Kartuzy w Związku Miast Polskich jest niezasadne i nie przynosi wymiernych korzyści. W głównej mierze chodzi o to, że bardziej chcemy się ukierunkować na dobrą współpracę ze Związkiem Gmin Wiejskich i wzmocnić w nim pozycję naszej gminy. Trzeba zwrócić uwagę na to, że Związek Miast Polskich zajmuje się tematami, które dotyczą głównie dużych miast i mają zupełnie inny wymiar interesów, jakie oczekują gminy typu Kartuzy - podnosi Tomasz Belgrau.

- Bycie w związku generuje koszty. Gmina Kartuzy jest w Związku Miast Polskich już od bodajże 1996 roku, rokrocznie ponosi z tego tytułu około 7.000 zł (około 4.600 zł członkostwa plus koszty dodatkowe). Nasz burmistrz raz w miesiącu bierze udział w zjeździe, co oznacza, że nie ma go w urzędzie. Gmina w tym czasie jest bez gospodarza. Brak gospodarza też generuje koszty. Trzeba również spojrzeć na ten temat w perspektywie planowanych inwestycji. Gmina Kartuzy przystępuje do bardzo dużego projektu oczyszczania jezior i wiele innych ważnych zadań. Potrzebujemy stałego nadzoru nad tymi potężnymi inwestycjami, więc trzeba się skupić na działaniach wewnątrz gminy i to jest najważniejsze. Burmistrz powinien zająć się przede wszystkim tym, co jest najważniejsze w wymiarze naszej gminy - kontynuuje wiceszef kartuskich radnych.

- Dlatego też podjęliśmy ostatnią uchwałę zmieniającą nazwę gospodarza samorządu na burmistrza gminy Kartuzy. Burmistrz podkreśla, że będzie generowało to koszty. Wiemy o tym, ale między innymi po wystąpieniu ze Związku Miast Polskich będziemy mogli skierować trochę tych środków na zmiany dotyczące zmiany nazewnictwa z burmistrza Kartuz na burmistrza gminy Kartuzy. Rozumiem, że burmistrz może ma jakieś wyższe aspiracje, by być na piedestale. Uważam jednak, że trzeba zmienić ten kierunek i zająć się tym, co najważniejsze dla gminy Kartuzy - podsumowuje radny Tomasz Belgrau.

Zaskoczenia ze złożonego projektu uchwały nie kryje burmistrz Kartuz, który podkreśla, że wystąpienie ze związku byłoby dla gminy wielkim wstydem.

- Jest to dla mnie ogromnym zaskoczeniem, bo Związek Miast Polskich jest najstarszą jednostką zrzeszającą samorządy. Jest to organizacja, która działa od ponad stu lat, a gmina Kartuzy jest w niej od ponad 22 lat. Zrzesza ponad 300 miast i to dużych. Wiele miast chciałaby być w ścisłym zarządzie. Burmistrz Kartuz jest reprezentantem 30-osobowego składu zarządu, który występuje w imieniu wszystkich miast i broni ich interesu. Myślę, że powinien być to zaszczyt i duma dla naszej gminy - mówi burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński.

- Co bardzo istotne, Związek Miast Polskich jest jedyną korporacją, która łącznie ze Związkiem Powiatów Polskich ma przedstawicieli w komisji wspólnej rządu i samorządu, czyli możemy i bierzemy czynny udział w tworzeniu nowych ustaw i przepisów dotyczących samorządu. W związku z tym, że jestem w zarządzie Związku Miast Polskich, zostałem również delegowany jako przedstawiciel związku do rady monitorującej przy urzędzie marszałkowskim. Jest to instytucja, która tworzy programy finansowe z Unii Europejskiej. Mam więc wiedzę, jakie programy i środki się pojawią. Jest to kolejny argument przemawiający za pozostaniem w Związku Miast Polskich - wyjaśnia włodarz Kartuz.

- Argument, że nie stać naszej gminy na opłatę, jest kuriozalny. Wartość tej opłaty to 4.600 zł rocznie. Jeżeli radni uważają, że nie mamy takich pieniędzy, to mam deklarację przedsiębiorców, że pokryją tę opłatę. Sam również zadeklaruję radnym, jeśli jest to powód, dla którego nie możemy być w związku, to pokryję te koszta z własnej pensji. Znajdować się bowiem w gremium Związku Miast Polskich przynosi dużo korzyści. Byłoby wstydem dla gminy, jeśli wystąpilibyśmy ze związku. Co dalej? Mamy wystąpić ze wszystkich organizacji. Wiadomo, że w jedności siła. Myślę, że jest to więc zawiść lub polityka, która może zaszkodzić gminie i miastu - komentuje burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński.

Projekt uchwały o wystąpieniu gminy Kartuzy ze Związku Miast Polskich jest kolejną odsłoną próby sił pomiędzy radnymi a burmistrzem. Nie tak dawno Mieczysław Gołuński wydał zarządzenie zgodnie z którym mógł nie tylko dozować informacje radnym, ale także dowolnie je ograniczać i przedłużać odpowiedź w czasie. Radni zaskarżyli je do wojewody pomorskiego. Podczas ostatniej sesji rada zmieniła z kolei statut gminy. Jedną z wprowadzonych zmian jest zmiana nazewnictwa gospodarza samorządu z burmistrza Kartuz na burmistrza gminy Kartuzy. Mieczysław Grzegorz Gołuński zapowiedział, że nie wykona uchwały.

O przyszłości gminy Kartuzy w Związku Miast Polskich radni zadecydują w przyszłym tygodniu.

Do sprawy wrócimy.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.