Jaka przyszłość czeka uczniów z Mezowa? Kontrowersje wokół zmiany obwodów szkół

czwartek, 21 marca 2019 r., 16:26
fot. MD-Z

Gmina Kartuzy rozważa możliwość wprowadzenia zmian w obwodach szkół podstawowych w Dzierżążnie i Kiełpinie. Zgodnie z planami magistratu, większość dzieci mieszkających w Mezowie miałaby się uczyć w przyszłości w szkole w Kiełpinie. Zmiany to pokłosie próśb części rodziców o przepisanie dzieci do tej szkoły. Przedstawiciele kartuskiego samorządu zaprosili mieszkańców Mezowa i Dzierżążna-Pikarni na konsultacje w tej sprawie. Okazało się jednak, że większość obecnych na spotkaniu nie zgadza się na proponowane zmiany i stanowczo się im sprzeciwia.

Spotkanie, które w ubiegłym tygodniu zorganizowano w Szkole Podstawowej w Kiełpinie, przebiegało w bardzo burzliwej atmosferze.

- Jesteśmy tu na prośbę tych z państwa, którzy przez trzy lata składali wnioski dotyczące woli chodzenia do tej szkoły państwa dzieci. Odmawialiśmy wcześniej, ponieważ szkoła była w rozbudowie i nie było możliwości. Pomimo to bardzo wielu z państwa przyprowadza tu już swoje pociechy. Chcielibyśmy poznać państwa zdanie - powiedział na początku spotkania burmistrz.

Na spotkanie przybyło ponad siedemdziesiąt osób. Powiadomienie o nim otrzymało około 100 rodzin. Jak wyjaśniono w trakcie dyskusji pod wnioskiem o zmianę obwodów podpisało się 12 rodzin. Obecnie w kiełpińskiej szkole uczy się 26 dzieci z Mezowa. Dzięki przekształceniu obwodów gmina mogłaby zapewnić dzieciom dowozy do Kiełpina. Obecnie nie ma takiej możliwości.

Mieszkańcy stanowczo przeciwni zmianom

W trakcie spotkania okazało się jednak, że większość przybyłych na spotkanie rodziców, nie chce, by ich dzieci uczyły się w Kiełpinie.

- Dzieci, które chodzą do Dzierżążna mają do szkoły bardzo blisko. Mogą pojechać do niej rowerem lub pójść pieszo. Problem pojawi się wówczas, gdy autobus będzie ich zabierał o godz. 15.15. Co z zajęciami pozalekcyjnymi? Przywieźć i odwieźć ucznia będzie musiał rodzic. W Dzierżążnie mógłby wrócić pieszo. W naszej szkole uczeń nie jest anonimowy, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Jest mniej problemów wychowawczych, mniej stresu dla dziecka i większa możliwość zwrócenia uwagi na dziecko chore. Klasy są mniej liczne, co wpływa na poprawę wyników nauczania. Szkoła osiąga wysokie wyniki egzaminów. Kompleksową opieką otoczony jest zarówno uczeń zdolny, jak i słabszy - mówiła jedna z mam.

- Mieszkam na ul. Kaszubskiej i w obu wersjach ta ulica rejonowo przypisana jest do Kiełpina. Absolutnie się z tym nie zgadzam, bo mam bliżej do Dzierżążna, bo tylko dwa kilometry, do Kiełpina znacznie dalej - protestowała inna.

Głos zabrały też osoby, które chcą zmiany obwodu.

- Mieszkam na ulicy Kiełpińskiej i dla mnie terytorialnie bliżej jest do szkoły w Kiełpinie. Dwa lata temu chciałam zapisać dzieci do przedszkola w Mezowie. Dyrektor przedszkola zrobił dla mi duże utrudnienia. Mówiłam, że jestem osobą pracującą na pełen etat, a przedszkole otwarte jest od 7 do 15. Gdzie więc czas na dowiezienie dziecka i odebranie po pracy? Kolejną istotną rzeczą jest jakość szkoły - jeśli chodzi o jakość klas, łazienek, samego obejścia szkoły - to w Kiełpinie jest bez porównania lepiej. Pani dyrektor z Kiełpina wykazuje się bardzo dużą empatią w stosunku do uczniów. Dyrektor z Dzierżążna stracił w moich oczach, gdy dwa lata temu próbowałam wejść w jakąś rozmowę. Zostałam zbagatelizowana. Nasza część Mezowa jest zapomniana jeśli chodzi o dowozy. Mamy cztery kilometry do Dzierżążna, a dyrektor nie zainteresował się, by zorganizować dowozy. Pani dyrektor nas poinformowała, że będzie starała się nam zapewnić dowozy. Jestem stanowczo za szkołą w Kiełpinie - mówiła mieszkanka Mezowa.

- Nie zna pani naszego pana dyrektora. Pan dyrektor robi wszystko dla rodziców, by było dobrze dla uczniów. Mamy nawet dowozy z Sitna. Nie dam oczerniać dyrektora. Może nie mamy takiej szkoły jak tu, bo nie mamy. Dążymy do tego, by taka szkoła była. Ale mamy bezpiecznie - odpowiedziała jej inna matka.

W sprawie wypowiedziała się także sołtys Mezowa.

- Uważam, że nasze dzieci są bezpieczniejsze w Dzierżążnie. Nie mamy chodnika do Kiełpina, odpowiednich ulic, żeby puścić dzieci na piechotę tam. Propozycja autobusu? Jeden autobus na dzień? - pytała Gabriela Elgert.

W odpowiedzi Elżbieta Reiter zaznaczyła, że proponowana rejonizacja ma także sprawić, że liczba kursów będzie większa.

- Zanim pomyśleliśmy o tym rozwiązaniu, spotkaliśmy się z przedstawicielem Gryfu, który mówił, że jeśli mieszkańcy Mezowa zdecydują się przenieść dzieci to dowozów otwartych będzie więcej. Problem polega na tym, że jeżeli mamy trochę z tej ulicy, trochę z tamtej, to musielibyśmy każdemu zorganizować indywidualny dowóz. To trudne. Gdybyśmy wszyscy podjęli decyzję o przeniesieniu do Kiełpina, to dowozy będą częściej i dogodniejsze dla państwa - mówiła szefowa wydziału oświaty.

Obecni na spotkaniu podkreślali, że rodzice, którzy chcą posyłać dzieci do Kiełpina mogą nadal to robić, ale bez konieczności zmian obwodów, bo przeciwników propozycji jest więcej. Na konsultacje przybyła też spora grupa radnych. Głos w trakcie dyskusji zabrał m.in. przewodniczący rady Mariusz Treder.

- Nie pozwolę pani mydlić oczu mieszkańcom Dzierżążna i Mezowa. To nie są konsultacje, w żaden sposób to ich nie przypomina. Gdyby były to konsultacje, przygotowalibyście państwo ankiety, na których byłoby jasno i wyraźnie do zaznaczenia, kto jest za przynależnością do rejonu w Dzierżążnie,a kto w Kiełpinie - mówił Mariusz Treder.

- Prosiłbym, by nie identyfikować tej sprawy tylko z mieszkańcami Mezowa, ale też Dzierżążna, bo jeżeli część dzieci z Mezowa zabierzecie do Kiełpina, powstanie sytuacja, że w Dzierżąznie klasy będą też 26-osobowe, bo jeżeli zabierzecie z rocznika pięcioro, sześcioro dzieci, połączycie dwie klasy szesnastosobowe w jedną - zaznaczał.

- Kiełpino rozbudowuje się w zastraszającym tempie i za chwilę ta szkoła też będzie za mała i za chwilę klasy będą przepełnione. Przygotowujemy teraz plan zagospodarowania przestrzennego i kolejne tereny przeznaczamy pod zabudowę rodzinną. Będą się tu osiedlały kolejne rodziny w wieku produkcyjnym. Jeśli więc szkoła w Kiełpinie ma być wzorem, bo tak jest prezentowana zróbmy taką również w Dzierżążnie - mówił przewodniczący rady.

Burmistrz Mieczysław Gołuński wyjaśnił, że propozycja miała być jedynie wyjściem naprzeciw oczekiwaniom grupy mieszkańców, która chciała posyłać dzieci do Kiełpina.

- Gdzieś ktoś puścił informację, że w tym momencie ograniczamy możliwość posłania dzieci do Dzierżążna. Nie jest tak. Ponieważ część mieszkańców Mezowa chce posyłać dzieci do Kiełpina, a mają do szkoły więcej niż trzy kilometry, chcieliśmy im wyjść naprzeciw i pomóc w organizacji dowozów. A te zgodnie z prawem można zapewnić tylko, jeśli dzieci będą należały do danego obwodu. Chcieliśmy wyjść państwu naprzeciw. Tym rodzicom, którzy wożą tutaj dzieci - mówił burmistrz.

- Gmina ma procedury, których musimy przestrzegać. Chcieliśmy dać wam szansę. Zapewnić dowozy. Chciałbym, by wszystkie szkoły wyglądały jak ta. Ale nie wiem, czy o Dzierżążnie nie powinniśmy sobie powiedzieć, że szkoła jest rozbudowywana korytarz do korytarza, klatka do klatki. Może trzeba porozmawiać o tym, by dać sobie trochę czasu i wybudować od podstaw nową szkołę, która będzie miała sens? Bo to jest rozbudowa klatki do klatki - dodał.

List z ankietą

Zebrani na spotkaniu mieszkańcy kilkukrotnie prosili, by ankietę przeprowadzić od razu i dać im tym samym szansę na przedstawienie swojego stanowiska. Jednak organizatorzy stanowczo odmówili.

- Chciałabym poznać stanowisko wszystkich mieszkańców, do których wysłaliśmy pismo o spotkaniu, bo części tutaj nie ma. Wysłaliśmy sto listów poleconych. Wszystkich tutaj nie ma. Być może to kwestia tego, że nie wszyscy chcieli zabrać głos na forum. Wobec tego umawiamy się, że w przyszłym tygodniu to samo pismo z zapytaniem, czy chcecie państwo by dzieci uczyły się w Kiełpinie czy w Dzierżążnie wyślemy listami poleconymi - mówiła Elżbieta Reiter.

- Po co myśmy się tutaj spotkali? Zaangażował pan ponad sto osób. Zmarnowali czas, a pan teraz wyśle papiery, gmina poniesie koszty, po to, byśmy oddali ankietę a część nie odda? To są konsultacje? - mówił z kolei Andrzej Byston, mieszkaniec Mezowa i członek rady powiatu.

Dwie propozycje urzędu

Podczas spotkania mieszkańcom zaproponowano dwa warianty zmian. Zgodnie z pierwszym do obwodu szkoły w Dzierżążnie przynależeć mieliby mieszkańcy Borowa, Dzierżążna, Dzierżążna-Pikarni, Sitna, Mezowa i ulic Bocznej , Drobiarzy, Kasztanowej Lipowej, Plażowej, Skarpowej, Wiejskiej, Zielonej, Źródlanej, Łąkowej oraz Błękitnej Armii (8, 8b, 10, 12, 14, 16), Jeziornej (1, 2, 3, 4, 4a, 7, 9, 11, 13, 15, 17, 19, 23, 25, 27, 29, 35, 37, 39. 41, 43), Kiełpińskiej (1,2, 4, 4a, 5, 5a, 5b, 9, 11, 13, 15, 17, 19, 21, 21 b-g, 23, 27, 33, 37, 39,40, 41).

Do obwodu SP w Kiełpinie z kolei miałyby przynależeć - Kiełpino, Kiełpino-Leszno, Mezowo ulice Akacjowa, Kaszubska, Kątowa, Klonowa, Krótka, Leśna, Osiedle Zacisze, Piaskowa, Podgórna, Polna, Pomorska, Sosnowa, Spacerowa, Słoneczna, Widokowa, Wiosenna oraz Błękitnej Armii (19, 19a, 19b, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 28, 29, 30, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 44, 46, 48, 50, 54, 54a, 56, 58, 60), Jeziorna(6, 10, 45, 47, 49, 51, 55, 57, 59, 61, 63, 65, 67, 69. 71, 73, 73a, 73b, 75, 75a, 75b, 77, 79, 81, 81a, 83, 83c, 85, 97 i 103) oraz Kiełpińska (10, 12, 12a, 15, 18, 20, 20a, 24a, 26, 26a, 45, 47, 47a, 49).

Wariant drugi zakłada, że w obwodzie szkoły w Dzierżążnie znajdą się - Borowo, Sitno, Dzierżążno (oprócz ul. Słoneczna Dolina), Dzierżążno-Pikarnia - ul. Źródlana (4,5,7, 7c, 9, 9-a-d), ul, Błękitnej Armii (1e, 3, 3a, 4, 4a, 5), Mezowo ul. Boczna, Kasztanowa, Lipowa, Skarpowa, Zielona, Źródlana, Łąkowa, Jeziorna (1, 2, 3, 7, 9, 11, 13, 15, 17, 19, 23, 25, 27, 29) i Kiełpińska (1, 2, 4, 4a, 5, 5a, 5b, 9, 11, 13, 15, 17, 19, 21, 21 b-g, 23m 27, 33, 37, 39, 40, 41.

Zgodnie z tą propozycją do szkoły w Kiełpinie należeć będą dzieci z Kiełpina, Kiełpina - Leszna i Mezowa ulic Akacjowej, Drobiarzy, Kaszubskiej, Kątowej, Klonowej, Krótkiej, Leśnej, Osiedla Zacisze, Piaskowej, Plażowej, Podgórnej, Polnej, Pomorskiej, Sosnowej, Spacerowej, Słonecznej, Widokowej, Wiejskiej, Wiosennej, Błękitnej Armii (8, 8b, 10, 12, 14, 16, 19, 19a, 19b, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 28, 29, 30, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 44, 46, 48, 50, 54, 54a, 56, 58, 60, Jeziornej (4, 4a, 6, 10, 35, 37, 39, 41, 43, 45, 47, 49, 51, 55, 57, 59, 61, 63, 65, 67, 69, 71, 73, 73a, 73b, 75, 75a, 75b, 77, 79, 81, 81a, 83, 83c, 85, 97, 103), Kiełpińska (10, 12, 12a, 15, 18, 20, 20a, 24a, 26, 26a, 45, 47m 47a, 49, Dzierżążno-Pikarnia ul. Wąska, Błękitnej Armii (7, 9, 11, 13, 15. 15a) oraz Źródlanej 6, 8, 10, 10a, 12 i Dzierżążna ul. Słoneczna Dolina.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.