Wrak Race "Ostatni Dech" przyciągnął tłumy fanów motoryzacji

niedziela, 14 kwietnia 2019 r., 17:50
fot. AL

Stare, nienadające się do niczego wraki? Amatorzy ekstremalnej jazdy postawili je na nogi, a raczej na koła. Zdezelowane miały trafić na złom, a wystartowały w rajdzie. Mowa oczywiście o Wrak Race "Ostatni Dech", który w niedzielę odbył się w Kościerzynie. Wystartowało w nim aż 55 załóg. Niezwykle widowiskowym wyścigom przyglądały się tłumy. Imprezie tradycyjnie towarzyszył szczytny cel.

W niedzielę jedna z kościerskich polan na kilka godzin zamieniła się w arenę zmagań wraków. Zorganizowany tam Wrak Race "Ostatni Dech" zgromadził tłumy fanów motoryzacji, którzy ścigali się nienadającymi się już do użytku samochodami, oglądali widowiskowe i pełne emocji wyścigi oraz pomagali.

- Celem imprezy jest przede wszystkim dobra zabawa oraz doskonalenie techniki jazdy. Jest też cel charytatywny. Pomagamy Milence z Żukowa. Zbieramy pieniądze do puszek, ale też nakrętki, czy płyty dvd. Dochód z dmuchańców również zostanie przeznaczony na ten cel - mówi Krzysztof Świderski, organizator imprezy, członek Kaszubskiego Klubu Przełajowego i Full-Gaz 4x4 Kaszuby.

Miłośnicy ekstremalnej jazdy pieczołowicie przygotowywali swoje pojazdy - wraki miały zaledwie jedno siedzenie, zdarzały się egzemplarze, które nie miały żadnej szyby oprócz przedniej. Ponadto każdy samochód był ozdobiony, w zależności od fantazji uczestników.

Łącznie w rajdzie wystartowało aż 55 załóg, z całego Pomorza i nie tylko. A jak przyznają uczestnicy, warto było przyjechać do Kościerzyny i poczuć adrenalinę.

- W imprezie biorę udział po raz kolejny, ale po raz pierwszy jako kierowca. Przyglądając się wyścigom jako kibic, bardzo mi się to spodobało, więc postanowiłem spróbować. I nie żałuję. Super wrażenia. Polecam każdemu. Wbrew pozorom jest bardzo bezpiecznie - przyznaje Daniel Goll z Kartuz.

- Bawiłem się bardzo dobrze. Zająłem pierwsze miejsce i udało się uratować auto. Do udziału w rajdzie namówił mnie mój mechanik. Zabawa jest mega i mega adrenalina. Trzeba przygotować sobie odpowiednio auto i można się ścigać. Polecam - dodaje Robert z Pszczółek.

Niedzielny Wrak Race zdecydowanie można uznać za udany, a organizatorzy już zapraszają na kolejną edycję wydarzenia.

- Mam nadzieję, że kolejne edycje będą równie dobre. Kolejny wyścig zaplanowany jest na 30 czerwca - zaprasza Krzysztof Świderski.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.