Operator roweru Mevo musi naprawić niedociągnięcia systemu

piątek, 10 maja 2019 r., 09:58

Od dnia startu systemu Mevo rowery wypożyczono już ponad 330 tysięcy razy. Metropolitalne jednoślady cieszą się dużym zainteresowaniem, jednak wciąż temu, jak działa system daleko do ideału. Problemem jest m.in. dostępność sprawnych rowerów. Zarząd Obszaru Metropolitalnego wymaga od operatora systemu - spółki Nextbike przedstawienia planu naprawczego.

Zarząd Obszaru Metropolitalnego Gdańsk Gdynia - Sopot zażądał od spółki Nextbike przedstawienie planu naprawczego związanego z działaniem serwisu i relokacją oraz harmonogramem wdrożenia II etapu MEVO. Od początku uruchomienia systemu Mevo, wciąż pojawiają się problemy. Duże zainteresowanie w początkowym etapie przyczyniło się m.in. do tego, że na pewien czas trzeba było wstrzymać logowanie nowych użytkowników.

Od dnia startu odnotowano ponad 330 tysięcy wypożyczeń MEVO. Daje to średnio 6 wypożyczeń każdego roweru dziennie.

- Stawia to nas w czołówce razem z Wrocławiem (również średnio 6 wypożyczeń roweru na dobę) oraz wyprzedzamy Warszawę (5 wypożyczeń), Łódź (4 wypożyczenia), Białystok (4 wypożyczenia), czy Poznań (3 wypożyczenia) - informuje Dominik Makurat, specjalista ds. promocji Systemu Roweru Metropolitalnego

- Widzimy, że mieszkańcy chętnie korzystają z MEVO, ale nie zapominamy jednak w tym wszystkim o problemach z jakimi się borykamy. Głównym z nich jest dostępność sprawnych rowerów. Od początku jest ona poniżej naszych oczekiwań, operator musi więc liczyć się z karami umownymi - mówi Michał Glaser, dyrektor biura Obszaru Metropolitalnego Gdańsk - Gdynia - Sopot.

W czwartek, Prezes Zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk - Gdynia - Sopot, Aleksandra Dulkiewicz skierowała do operatora, firmy Nextbike Polska wezwanie do natychmiastowego przedstawienia planu naprawczego oraz zaprezentowania harmonogramu wdrażania II etapu Systemu Roweru Metropolitalnego MEVO. O ile operator lepiej radzi sobie z wymianą rozładowanych baterii, to w dalszym ciągu ma problem ze sprawnym serwisem i relokacją rowerów. Od tego głównie zależy dostępność rowerów, która w dalszym ciągu jest poniżej oczekiwań.

- Od kilku dni obserwujemy wzrost dostępności rowerów MEVO. System osiągnął poziom 70%. W dalszym ciągu jest to stan nieakceptowalny, ale wierzymy, że firma nadal wdraża nasze wcześniejsze zalecenia i stan będzie się poprawiał. Liczymy też na to, że zmiana prezesa spółki przyczyni się do poprawy jakości naszego systemu - dodaje Michał Glaser.

W związku z niepoprawnym wykonywaniem umowy, na Operatora zostaną nałożone kary umowne. Do końca kwietnia ich maksymalna wartość wynosi 4,54 mln zł, z czego kwota 900 tys. zł została potrącona z faktury za wdrożenie I etapu MEVO.

- Pamiętajmy o tym, że są to maksymalne możliwe kary, które naliczamy zgodnie z umową. Jesteśmy w pełni świadomi tego, że spółka może pójść z nami do sądu, nie zgadzając się z ich wymiarem Nasz zespół gromadzi wszelkie niezbędne dane, jesteśmy pewni prawidłowego naliczenia kar - mówi Michał Glaser.

Oprac. MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.