Absolwenci "Klasztornej" spotkali się po 50 latach od matury

niedziela, 26 maja 2019 r., 11:42
fot. MD-Z

Minęło pół wieku od momentu, gdy mierzyli się z egzaminami dojrzałości. W 1969 roku w LO przy ul. Klasztornej maturę zdawało 134 abiturientów. Po 50 latach od tego wydarzenia absolwenci czterech klas spotkali się ponownie. Jubileusz był okazją do wspomnień i odświeżenia przyjaźni sprzed lat.

Maturzyści z 1969 roku byli ostatnim rocznikiem, który uczęszczał do VIII, IX, X i XI klasy i zdawał "starą maturę". Egzamin dojrzałości zdało wówczas 134 abiturientów. Po blisko 50 latach Stenia Furmaniak (Korda),Ula Nowicka (Szczepankiewicz), Halina Drywa (Szymichowska), Jadwiga Daleka (Wica) oraz Aleksandra Lewicz zaprosiły dawnych kolegów i koleżanki na zjazd. Przygotowania do niego rozpoczęto już w październiku ubiegłego roku.

- Zorganizowanie tego zjazdu było bardzo miłym zadaniem. Przygotowanie było olbrzymią frajdą. Przykro nam, że nie udało nam się dotrzeć do wszystkich, ale mamy nadzieję, że na kolejne spotkanie uda się odnaleźć kolejne koleżanki i kolegów - opowiada Aleksandra Lewicz, jednak z organizatorek.

Na spotkanie udało się zaprosić nie tylko samych absolwentów, których przybyło niespełna 70, ale również przedstawicieli grona pedagogicznego. W zjeździe uczestniczyli Teresa Żołnowska, nauczycielka matematyki, Edmund Ropela, nauczyciel matematyki, Kazimiera Daszkowska-Ptach, nauczycielka języka francuskiego, wychowawca klasy d oraz Bronisław Piórek, nauczyciel Wychowania Fizycznego i Leszek Korda. Zaproszono też panią Łucję Bladowską, jednak nauczycielka ze względów zdrowotnych nie mogła się pojawić. Uczestnicy zjazdu odwiedzili groby pedagogów, którzy już odeszli.

- Spośród absolwentów naszego rocznika odeszło już 21 osób. Na nasze zaproszenie odpowiedziało 68 osób. Zjazd jest możliwością do powrotu do najpiękniejszych, najbardziej beztroskich czasów. Byliśmy młodzi, szczęśliwi, a przyjaźnie wtedy nawiązane są utrzymywane do dziś. Moja najbliższa przyjaciółka to właśnie koleżanka ze szkolnej ławy. Niestety mieszka w Kanadzie i nie mogła się dziś zjawić - opowiadała Aleksandra Lewicz.

Niektórzy uczestnicy zjazdu widzieli się po raz ostatni 50 lat wcześniej, więc spotkaniu towarzyszyła olbrzymia radość i moc wzruszeń. Pytani o wspomnienia ze szkolnych lat absolwenci, zgodnie przyznają, że wszystko, co wiąże się z tym czasem było piękne.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.