Miał być wyrok. Jest wznowienie procesu ws. byłego policjanta oskarżonego o obrót narkotykami

poniedziałek, 3 czerwca 2019 r., 15:22
fot. archiwum

Na poniedziałek kartuski sąd zaplanował publikację wyroku ws. byłego już policjanta oskarżonego o wprowadzenie do obrotu znacznej ilości narkotyków. Orzeczenia jednak nie ogłosił. Wznowił za to przewód sądowy. Zawnioskował o opinię z przebiegu służby Wojciecha F. i przeprowadzenie wywiadu środowiskowego.

Kartuski sąd zamiast ogłosić wyrok ws. byłego funkcjonariusza gdańskich oddziałów prewencji oskarżonego o wprowadzenie do obrotu znacznej ilości narkotyków, wznowił przewód sądowy.

- Sąd postanowił wznowić przewód sądowy i zwrócić się do Oddziałów Prewencji Policji w Gdańsku o opinię o oskarżonym Wojciechu F. ze wskazaniem od kiedy był zatrudniony w Policji, jaki był przebieg jego służby, zwrócić się do właściwej jednostki Policji o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania oskarżonego ze wskazaniem z kim zamieszkuje, z czego się utrzymuje, jaki tryb życia prowadzi, a we wrześniu zwrócić się o aktualną kartę karną - mówiła sędzia Aleksandra Śledzińska.

Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na październik.

Przypomnijmy, że pod koniec września 2015 roku funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach weszli do jednego z mieszkań na terenie Kartuz. Z ich ustaleń wynikało, że znajdą tam środki odurzające. W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli reklamówkę, w której znajdowało się około pół kilograma narkotyków. Wartość czarnorynkowa zabezpieczonego suszu marihuany wynosiła 30.000 zł.

W związku ze sprawą zatrzymano dwóch 20-latków Adama F. i Szymona L., którzy przyznali się do zarzucanego im czynu. Złożyli też obszerne wyjaśnienia, które pozwoliły na zatrzymanie kolejnej osoby - 22-letniego wówczas Wojciecha F., funkcjonariusza gdańskich oddziałów prewencji.

Wiosną 2016 roku do kartuskiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Adamowi F., Szymonowi L. oraz Wojciechowi F. Proces w tej sprawie ruszył w listopadzie. Podczas pierwszej rozprawy Adam F. i Szymon L. złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze, które zostały uwzględnione przez sąd. Wobec Adama F. prokurator zawnioskował o wymierzenie Adamowi F. kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres pięciu lat próby, natomiast wobec Szymona L. kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres czterech lat próby. Obaj zostali oddani pod dozór kuratora w okresie próby oraz nałożono na nich obowiązek informowania kuratora o przebiegu próby. Musieli też zapłacić nawiązkę na cele związane ze zwalczaniem narkomanii oraz obciążono ich kosztami procesu.

Wątek Wojciecha F. wyłączono do odrębnego postępowania, a proces przeciwko niemu ruszył dopiero w sierpniu 2018 roku. Oskarżony o obrót narkotykami Wojciech F. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu oraz odmówił składania zeznań i odpowiedzi na pytania. Podczas pierwszej rozprawy zeznawał też jego kolega, policjant gdańskich oddziałów prewencji, który, jak wyjaśniał, nie wiedział, że Wojciech F. miał jakiś kontakt z narkotykami.

Kolejna rozprawa odbyła się pod koniec stycznia. W charakterze świadków pojawili się wówczas Adam F. i Szymon L., a więc koledzy oskarżonego, skazani już w tej sprawie. Sąd na wniosek obrony odebrał od nich przyrzeczenia. Jak zeznawali, obciążające Wojciecha F. zeznania wymuszał na nich prokurator.

Dlatego też na marcowe posiedzenie sądu jako świadka wezwano prokuratora, który przesłuchiwał Adama F. i Szymona L. podczas postępowania przygotowawczego. W toku składania zeznań, podkreślał, że mało kiedy, w tego typu sprawach, uzyskuje się tak twarde dowody na dokonanie przestępstwa jak w tej.

W maju zeznania złożył współlokator Szymona L., u którego znaleziono narkotyki. Obrona wniosła też o przesłuchanie kolejnego świadka - internautę, który skomentował jeden z artykuł dotyczący rozprawy. Sąd odrzucił jednak dopuszczenie tego dowodu i zamknął przewód sądowy, a strony wygłosiły mowy końcowe.

Prokurator wniósł o skazanie Wojciecha F. i ukaranie go za czyn pierwszy (wprowadzenie do obrotu znacznej ilości narkotyków) karą pozbawienia wolności na okres pięciu lat, grzywną w wysokości 10.000, nawiązką w kwocie 15.000 zł oraz za czyn drugi (posiadanie środków odurzających) karą sześciu miesięcy pozbawienia wolności, nawiązki w wysokości 1.000 zł oraz przepadku zabezpieczonego środka odurzającego. Oskarżyciel domaga się kary łącznej 5 lat i dwóch miesięcy pozbawienia wolności. Obrona wniosła z kolei o uniewinnienie wskazując, że zgromadzony materiał dowodowy budzi wiele wątpliwości, a te powinny być rozpatrywane na korzyść oskarżonego.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.