Mściszewice. Gdzie będą się uczyć dzieci? Do września nie zdążą z remontem szkoły

piątek, 5 lipca 2019 r., 13:51

Sulęczyński samorząd wciąż czeka na decyzję premiera, do którego wystąpił o dofinansowanie rozbudowy zespołu szkół w Mściszewicach. Nawet jeśli gmina pozyska dotację, to i tak inwestycja nie zostanie ukończona do końca wakacji. Gdzie więc rozpoczną rok szkolny dzieci z Mściszewic? Jak podaje wójt, rozpatrywanych jest kilka wariantów. Gmina szuka lokali zastępczych.

Na rozbudowę szkoły w Mściszewicach tamtejsza społeczność czeka od lat. Choć zadanie to jest traktowane priorytetowo przez samorząd, to już od momentu przystąpienia do jego realizacji nieustannie pojawiają się problemy.

Przypomnijmy, że w 2017 roku samorząd pozyskał dotację na budowę przedszkola w wysokości 1,8 mln zł. Zabezpieczył także w budżecie wkład własny na ten cel. Zwlekano natomiast z ogłoszeniem przetargu. Gdy już się tego podjęto, okazało się, że stanął do niego jeden wykonawca. Zaoferował wykonanie zadania za kwotę o ponad 700 tysięcy złotych wyższą od tej zabezpieczonej na inwestycję.

Ze względu na zbyt wysoki koszt, wójt przetarg unieważnił. Gmina musiała zwrócić dotację. Postawione wcześniej mury, które kosztowały budżet gminy 315.000 zł przez wiele miesięcy stały i niszczały, co w konsekwencji mogło grozić też ich rozbiórką. Ostatecznie samorząd zdecydował się kontynuować budowę przedszkola z własnych środków.

W sierpniu 2018 roku ogłoszono przetarg na kontynuację prac. Na kilka dni przed otwarciem ofert jednak go unieważniono. Jak się bowiem okazało, w projekcie pojawił się istotny błąd. Jak tłumaczył wówczas wójt, projektant wpisał, że na istniejącym baraku jest strop betonowy, a faktycznie był drewniany. W związku z tym należało unieważnić przetarg, przeprojektować budynek i ponownie ogłosić przetarg. W październiku podpisano umowę z wykonawcą. Tym samym doprowadzono obiekt do stanu surowego zamkniętego. Koszt tego etapu wyniósł 915.458,22 zł, a środki te w całości pochodziły z budżetu sulęczyńskiego samorządu.

Co dalej z budową przedszkola? Pod koniec stycznia wójt gminy Sulęczyno złożył wniosek do wojewody o dofinansowanie kontynuacji realizacji inwestycji z rezerwy ogólnej budżetu państwa.

- Teraz już wiemy, że wniosek na pewno znajduje się u premiera. Otrzymaliśmy informację, że musimy uzupełnić pewne kwestie i to robimy. Czekamy na decyzję premiera - informuje wójt gminy Sulęczyno Bernard Grucza (wypowiedź z 29 czerwca - przyp. red.).

Nawet jeśli samorząd otrzyma dofinansowanie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że uczniowie z Mściszewic nie będą miały odpowiednich warunków, by 1 września rozpocząć naukę w swojej szkole.

- Jeśli otrzymamy dofinansowanie, to pewnie i tak będzie poślizg i nie dokończymy inwestycji do końca wakacji. Będziemy myśleć o wynajęciu sali. Rozmawiałem już z księdzem o możliwości udostępnienia nam salek katechetycznych, w których mogłyby odbywać się zajęcia. Jeśli byłby to krótki czas, to wydłużymy wakacje, w zamian zagospodarujemy soboty lub wprowadzimy dwuzmianowość - przyznaje wójt Bernard Grucza.

- Jeśli nie otrzymamy dofinansowania, to będziemy musieli podnająć jakieś sale we wsi. Nie możemy dopuścić, by w obecnych warunkach odbywały się zajęcia. Jeśli ostateczna decyzja premiera będzie dla nas negatywna, to będziemy kończyć inwestycję z własnych środków - dodaje.

Dodajmy, że wykończenie obiektu i jego wyposażenie to koszt rzędu około 3 mln zł. Samorząd stara się o dofinansowanie z rezerwy budżetu państwa w wysokości 1,5 mln zł.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.