Przerażająca jazda BMW na zakazie. Śledczy sprawdzą, czy mógł spowodować katastrofę

piątek, 23 sierpnia 2019 r., 12:14

Ci, którzy w sobotę 10 sierpnia podróżowali trasą Brodnica Górna - Kartuzy przeżyli chwile grozy. Zafundował im ją kierujący BMW 49-latek, który jechał wężykiem środkiem jezdni lub lewym pasem. Jak się okazało mężczyzna był trzeźwy, ale miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Mieszkaniec powiatu bytowskiego odpowie za złamanie sądowego zakazyu. Śledczy sprawdzą też, czy swoją jazdą mógł spowodować katastrofę w ruchu lądowym.

Jechał slalomem, środkiem jezdni, bądź lewym pasem, nie zważając na jadące z przeciwnego kierunku samochody.

- Jechałem z dzieckiem. Nagle ktoś jedzie ze mną "na czołówkę". Facet powinien pójść siedzieć. Odebrałem to jako formę ataku na mnie i na moją rodzinę. Poczułem się zagrożony tak jakby ktoś zaatakował mnie nożem lub bronią. Uważam, że taka osoba powinna być zatrzymana przez policję co najmniej na 48 godzin za stwarzanie niebezpieczeństwa. Powinien zostać zatrzymany do momentu wyjaśnienia. A jeśli nawet nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego tak jechał, to powinno się go poddać badaniom psychiatrycznym - relacjonuje Robert Gembal, jeden z kierowców nieomal rozjechany przez kierującego BMW.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 sierpnia na trasie Brodnica Górna - Kartuzy. Jeden z kierowców powiadomił o niebezpiecznej sytuacji policję.

- Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze zatrzymali BMW, którym kierował 49-letni mieszkaniec powiatu bytowskiego. Mężczyzna nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć sposobu swojej jazdy. Był trzeźwy. Miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów - podaje asp. Piotr Gdaniec, p.o. rzecznika kartuskiej policji.

Jak dodaje, w sprawie zostało wszczęte dochodzenie w kierunku złamania sądowego zakazu. Funkcjonariusze weszli także w posiadanie filmiku z niebezpiecznej jazdy kierującego BMW.

- Sprawa zostanie wyłączona do odrębnego postępowania i prowadzona w kierunku popełnienia wykroczeń przez kierującego BMW - uzupełnia asp. Piotr Gdaniec.

Sprawie ma przyjrzeć się też prokuratura, która po przeanalizowaniu materiału dowodowego podejmie decyzję o ewentualnym prowadzeniu postępowania w kierunku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

- Postępowanie jest w początkowej fazie. Z tego co wiem policja posiada już film z jazdy tego pana. Jeżeli powołany zostanie biegły i jeżeli ustalimy, że istniało niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, to również w tym kierunku postępowanie zostanie poprowadzone. Nie widziałem tego filmu, ale jeżeli takie są przesłanki, o których pani mówi, to pewnie nad tym problemem też się pochylimy - przyznaje prokurator Marek Kopczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.

Do sprawy będziemy wracać.

Filmik z niebezpiecznej jazdy BMW można obejrzeć tutaj.

AL

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.