Stanisław Stefanowski i Władysław Tusk odebrali tytuł "Zasłużonych dla gminy Somonino"

czwartek, 19 września 2019 r., 14:39
fot. Karolina Kaczykowska

Stanisław Stefanowski i Władysław Tusk zostali oficjalnie "Zasłużonymi dla gminy Somonino". Na ostatnim posiedzeniu Rady Gminy Somonino wójt Marian Kowalewski i przewodniczący rady Andrzej Sołtysek wręczyli wyróżnionym statuetki.

Decyzja o przyznaniu tym dwóm mieszkańcom tytułu zasłużonych dla gminy zapadła w trakcie sierpniowej sesji. Wójt gminy Somonino Marian Kowalewski zaproponował radnym dwie uchwały w tej sprawie, które zostały przyjęte jednogłośnie.

W środę, 18 czerwca, nastąpiło uroczyste przyznanie tytułów.

- Stanisław Stefanowski przez ponad 50 lat pełnił funkcję sołtysa Egiertowa. Otrzymał następujące tytuły i odznaczenia: w 1997 roku "Zasłużony dla ziemi gdańskiej", w 2004 roku medal "Sin Sua Premia Laudi", w 2009 roku "Zasłużony dla rolnictwa" oraz medal za wytrwałą i owocną pracę na rzecz sołectwa i jego mieszkańców, w 2010 roku "Złoty krzyż zasługi" - Marian Kowalewski przedstawił krótko najważniejsze osiągnięcia Stanisława Stefanowskiego.

- Wieloletni prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Somoninie. Przez wiele lat z nami współpracował, wszyscy go znacie. Oddał swój cenny czas i duży okres swoje życia dla pożarnictwa. Z takich najważniejszych osiągnięć mogę podać tak: w 1976 roku Medal za zasługi dla pożarnictwa, w 1981 roku Srebrny medal za zasługi dla pożarnictwa, w 1985 roku Złoty medal dla zasługi dla pożarnictwa, w 1992 roku "Złoty krzyż zasługi", w 1999 roku "Złoty znak związku OSP", w 2019 roku Medal honorowy im. Bolesława Chomicza - włodarz gminy Somonino opowiedział o Władysławie Tusku.

- Uważam, że to są zacne osoby, które zasługują na ten tytuł - dodał wójt po wręczeniu statuetek.

Głos zabrał jeden z nagrodzonych, Władysław Tusk.

- Ochotnicza Straż Pożarna w Somoninie powstała w 1970 roku, a pomieszczenie uzyskała po byłej kuźni. Ja przystąpiłem 7 lat później. Przez ten czas była tam tylko motopompa, 20 odcinków węża, 10 pasów bojowych. Rozpocząłem od remontu. Cały dach zmieniono, tynki, posadzka też poprawiono. Po skończeniu prac napisałem do wojewódzkiego komendanta straży pożarnej. Od tego momentu został nam przydzielony pierwszy samochód, żuk. I dalej się to wszystko jakoś toczyło. W 1983 roku powstał Komitet Budowy Nowej Strażnicy, zostałem wybrany na jej przewodniczącego. Jeszcze cofnę się do momentu przyłączenia, zostałem wtedy mianowany naczelnikiem straży. Jedno mnie cieszy - nie żałuję tych 34 lat, kiedy służyłem w OSP w Somoninie i że poczyniłem te wszystkie rzeczy. Cieszę się również, że mam następców - Władysław Tusk wrócił wspomnieniami do początków swojej działalności w OSP w Somoninie.

KK

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.