Dyskoteki pod okiem policji

Właściciele klubów mogą stracić koncesję na sprzedaż alkoholu

czwartek, 12 lutego 2009 r., 11:18
fot. internet

Kartuska policja zapowiada podjęcie działań w związku z rosnącą liczbą bójek i przejawów wandalizmu przez imprezowiczów. Jeżeli wciąż będzie dochodzić do tego typu zdarzeń, policjanci będą występować do wójtów i burmistrzów o cofnięcie koncesji na sprzedaż alkoholu w dyskotekach. To z kolei może doprowadzić do zamknięcia lokalu.

W miniony weekend w Kamienicy Królewskiej doszło do pobicia młodego mężczyzny. Tuż po opuszczeniu lokalu został on zaatakowany przez nieznanych sprawców. Mężczyzna stracił przytomność. Został skopany. Z licznymi obrażeniami i złamaną żuchwą trafił do szpitala.

Zdaniem kartuskiej policji takich przypadków jest znacznie więcej. Tylko w roku ubiegłym na terenie powiatu kartuskiego odnotowanych zostało 25 bójek i pobić. Jest to o pięć przypadków więcej niż w 2007 roku.

- Jednak jesteśmy przekonani, że wiele takich zdarzeń wciąż nie jest zgłaszanych na policję - oznajmił Andrzej Czaja, zastępca komendanta kartuskiej policji.

Z każdym kolejnym rokiem liczba bójek i pobić przed dyskotekami jest coraz większa. W niektórych lokalach już nawet systematycznie dochodzi do różnego rodzaju wybryków przez imprezowiczów.

- Dlatego też właściciele muszą zapewnić ochronę w takich miejscach - stwierdził Andrzej Czaja. - My natomiast podejmiemy rygorystyczne działania, aby ukrócić wciąż narastającym bójkom. Dlatego będziemy wnioskować do wójtów i burmistrzów o cofnięcie koncesji na sprzedaż alkoholu w tych placówkach, w których regularnie będzie dochodzić do licznych awantur, pobić i przejawów wandalizmu. - Ponadto będziemy sprawdzać, czy przestrzegane są przepisy, czy może alkohol jest sprzedawany nieletnim - dodał.

Kartuska policja zapowiada przeprowadzenie dokładnych analiz w związku z zakłócaniem porządku przez imprezowiczów. Zaplanowali też przeprowadzenie rozmów z właścicielami dyskotek w powiecie kartuskim.

- Nie robimy żadnej rewolucji i nie będziemy robić nalotów na kluby - powiedział Andrzej Czaja. - Chcemy jedynie, aby był zachowany prządek i młodzi ludzie mogli się spokojnie bawić.

Piotr Borycki

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.