Żukowianie po raz kolejny protestowali przeciwko powstaniu zakładu produkcji betonów. Tym razem spotkanie zorganizowała Rada Osiedla Norbertanek. Na zebranie przybyło ponad 40 osób i wszyscy jednogłośnie opowiedzieli się przeciwko planowanej inwestycji.
Burmistrz Albin Bychowski, tak jak na poprzednich spotkaniach, tłumaczył, że firma złożyła wniosek o wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych, a także o tym, że powstał raport o oddziaływaniu na środowisko, z którym każdy może się zapoznać i wnieść do niego swoje uwagi. Przewidziana jest również publiczna debata na ten temat.
Rada osiedla zapowiedziała, że złoży wniosek do urzędu o ujęcie jej jako strony w postępowaniu planowanej budowy produkcji betonu na terenie byłych zakładów drobiarskich.
Protestujący najbardziej obawiają się kłopotów związanych z transportem. Duża ilość samochodów ciężarowych, która będzie jeździła ul. Armii Krajowej to pewny hałas, zdewastowana jezdnia i duże niebezpieczeństwo zarówno dla pieszych, jak i dla zmotoryzowanych użytkowników tej gminnej drogi.
Kolejny problem „urodził się” kilka dni temu. Waldemar Kucza, jeden z protestujących, wyraził swoje zaniepokojenie dalszym losem powstającego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Żukowo w związku z doniesieniami o zaistniałych nieprawidłowościach podczas przetargu.
- Czy mógłby pan burmistrz skomentować te doniesienia? - pytał Waldemar Kucza. - Jeżeli są one prawdziwe, to może się okazać, że będzie nowy przetarg. To oznacza, że może dojść do przesunięciu się w czasie wprowadzenia zmian, o które walczymy.
– Co się tyczy nieprawidłowości, o których pan wspomina, chodzi o niezgodne z prawdą oświadczenie członka komisji przetargowej – wyjaśniał burmistrz. - W związku z tym sprawa trafi do prokuratury. Ale czy następstwem tego będzie unieważnienie przetargu, na to pytanie w tej chwili nie odpowiem, gdyż tym zajmą się prawnicy.
Sprawa nieprawidłowości podczas przetargu na projekt studium ujrzała światło dzienne podczas sobotnich konsultacji społecznych w miejscowym urzędzie, o których poinformował Mirosław Nowak, mieszkaniec Chwaszczyna.
- Dla mnie było to na pewno dużym zaskoczeniem, z tego względu, że nigdy nie było mowy o rodzinnych relacjach Haliny Ostrouch – Szadziul, kierowniczki referatu budownictwa z firmą, która wygrała przetarg – powiedział nam burmistrz Albin Bychowski. – Złożyła bowiem oświadczenie, że nie jest ona spokrewniona z firmą, która złożyła tę ofertę. Nic więc nie stało na przeszkodzie, by pani kierownik zasiadła w komisji przetargowej. Okazuje się jednak, że złożyła ona oświadczenie niezgodne z prawdą, gdyż firma, która wygrała przetarg prowadzona jest przez jej córkę. W tej sytuacji nie mam innego wyjścia, jak złożyć doniesienie do prokuratury.
W tym czasie, kiedy mieszkańcy osiedla Norbertanek debatowali w żukowskim gimnazjum, TVN24 emitowało program Prosto z Polski. Dziennikarze w swoim materiale przedstawili tę bulwersującą sprawę, która wydarzyła się w żukowskim urzędzie. Wedle nieoficjalnych informacji jakie uzyskali autorzy programu, sprawą żukowskiego przetargu interesuje się CBA.
Longina Templin
Ciekawe co z tego wyniknie??
hmm po pierwsze protestującym najbardziej przeszkadzają samochody jeżdżące ul.Armii Krajowej, no to teraz powinno się zamknąć firmy które jeżdżą szambiarkami, oraz Gryf i jego bazę autobusową, a najlepiej zamknąć tą ulicę, po drugie to mieszkańcy powinni być wdzięczni że ktoś chce zrobić węzeł betoniarski bo dowiedzieli się jaką mają kochaną i uczciwą władzę w mieście po trzecie ja czekam na kolejne spotkanie protestacyjne przy udziale telewizji trwam po czwarte nie jest mi do śmiechu
zobacz wszystkie opinie»
60
31
23
3
5
9
1
11
23
1
9
3
3
23
115
9
209
23
5
290