Niezwykle udany okazał się dla zawodników Mściwoja Kartuzy turniej finałowy Mistrzostw Pomorza w futsalu "Pomerania Cup". Trzecia ekipa Kartuskiej Halowej Ligi Piłki Nożnej okazała się najlepsza, powtarzając tym samym sukces z roku 2009.
W imprezie, która odbyła się w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich "Cetniewo" we Władysławowie wzięło tym razem udział szesnaście ekip, w tym jedna spoza terenu województwa pomorskiego. Triumfatorem ligi halowej w Debrznie okazał się bowiem zespół Jedność Zakrzewo z województwa wielkopolskiego. Zabrakło jednak reprezentantów rozgrywek z Chojnic, Czerska, Bytowa i Gdańska, a także Lęborka, gdzie rozgrywano akurat ostatnią kolejkę tamtejszej ligi. Szkoda tym większa, że tym samym wśród uczestników zabrakło obrońcy tytułu sprzed roku - Ajaksu Lębork.
Przybyłe teamy podzielono na cztery grupy, które rywalizowały na dwóch salach. Dzięki temu, całe zmagania udało się rozstrzygnąć w około sześć godzin.
- Zawsze chcieliśmy, aby rozgrywać finał wojewódzki na dwóch boiskach jednocześnie. Udało się do tego doprowadzić w tym roku. Jeśli za rok hala w OPO "Cetniewo" będzie dostępna i nam starczy sił na przygotowanie Pomeranii, przygotujemy rozgrywki dla większej ilości drużyn. Chcemy, aby impreza ta była prawdziwym świętem amatorskiego futsalu - mówią organizatorzy - stowarzyszenie "Sportowe Kaszuby" z Władysławowa.
Poza Mściwojem, który jako jedyna ekipa w całej stawce awansował do kolejnej rundy z kompletem zwycięstw w grupie, nasz powiat reprezentowały także zespoły: KretNet Sulęczyno i Nasz Dach Zielke Stężyca. Pierwsi sprawili sporą niespodziankę, zajmując pierwsze miejsce w grupie A, zaś drudzy weszli do ćwierćfinały z drugiego miejsca w grupie C. Pośrednio przedstawicielem naszego regionu była też ekipa Hirsz.Wedam Stężyca, ale broniła ona barw kościerskiej ligi halowej.
W kolejnej rundzie kibice mieli okazję zobaczyć dwa rodzaje spotkań. Wysokie zwycięstwa po bardzo jednostronnych widowiskach odniosły Mściwoj oraz Hirsz/Wedam Stężyca, który niejako w bratobójczym pojedynku pokonał KretNet Sulęczyno 4:0. Pozostałe dwa mecze dostarczyły już zdecydowanie więcej emocji. W pierwszym z nich Optyk&Norbix Polaszki okazał się lepszy od Pogórza Gdynia, a Specjaliści zremisowali z Nasz Dachem Stężyca 1:1. Półfinalistę wyłonić musiały tu więc rzuty karne, które lepiej egzekwowali ci pierwsi, wygrywając ostatecznie 5:4.
Oba spotkania 1/2 finału stały już na bardzo wysokim poziomie, a ich losy ważyły się do ostatnich sekund. W pierwszym z nich doszło do starcia dwóch ekip znających się dobrze z rozgrywek kościerskiej ligi halowej: Hirsz/Wedam Stężyca i L.P. Optyk&Norbix Polaszki. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1, zaś w karnych 3:2 lepsi byli piłkarze z Polaszek i to oni zapewnili sobie grę w wielkim finale.
W drugim półfinale długo pachniało sensacją. Faworyzowany Mściwoj przegrywał już bowiem ze Specjalistami 0:2, by do w ostatnich fragmentach meczu zdobyć dwie bramki i zwyciężyć ostatecznie 4:3.
Finał pocieszenia, jak nazywa się nieraz mecz o III miejsce był już popisem zawodników Hirsz/Wedamu Stężyca, którzy z zimną krwią wykorzystali wykończonych trudami turnieju Specjalistów aż 6:0 i tym samym stanęli na najniższym stopniu podium mistrzostw.
Finał był zdecydowanie bardziej wyrównany, ale do bramki rywali trafiał tylko Mściwoj, wygrywając z Optykiem&Norbixem 2:0 i podobnie jak w roku 2009 sięgając po tytuł futsalowego Mistrza Pomorza.
Także wyróżnienia indywidualne padły łupem mieszkańców powiatu kartuskiego. Jan Przybyszewski (Mściwoj) został królem strzelców turnieju - 9 goli, zaś najlepszym bramkarzem uznano Jarosława Ochala (Hirsz/Wedam Stężyca)
Komentarze