Reklama

Kartuzy przejmują i przebudują dworzec kolejowy

Potwierdziły się nasze wcześniejsze doniesienia i w Urzędzie Gminy Kartuzy doszło w środowe południe do podpisania porozumienia w sprawie przekazania miastu przez PKP terenu dworca kolejowego. - W 2015 roku do Kartuz dojechać ma Pomorska Kolej Metropolitalna. Chcemy, by do tego czasu rewitalizacja kartuskiego dworca została ukończona - powiedziała w czasie specjalnie zwołanej w tej sprawie konferencji burmistrz Mirosława Lehman.

Szanse na to, że kartuski zabytkowy dworzec kolejowy znów zatętni życiem zdają się być coraz większe. Tempa i realnych kształtów nabierają prace związane z uruchomieniem Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Ruch w kierunku modernizacji i uaktywnienia niszczejącego od lat dworca PKP wykonał też kartuski samorząd. Jeśli plany uda się wprowadzić w życie, za cztery lata z Kartuz będzie można udać się w podroż nowym, szybkim pociągiem do Gdańska, Kościerzyny czy Gdyni, wyprawę rozpoczynając w czystym, nowoczesnym dworcu u zbiegu ulic Kolejowej i Dworcowej.

W kartuskim magistracie doszło w środę do podpisania porozumienia, na mocy którego miasto ma przejąć w wieczyste użytkowanie zarówno budynek samego dworca, jak i okoliczne tereny o łącznej powierzchni 4000 m2, włączając w to parkingi po obu stronach dworca i rampę przeładunkową. Obiekt poddany ma zostać gruntownej modernizacji i przebudowie, zaś zabytkowa jego część rewitalizacji pod okiem specjalistów.

Na uroczystość tą zaproszono do Kartuz m.in. wiceministra infrastruktury Andrzeja Massela, zastępca dyrektora PKP PLK S.A. Leszka Lewińskiego, Barbarę Lange z gdańskiego Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP S.A., posła Stanisława Lamczyka oraz Tomasza Czabańskiego, dyrektora PKP Nieruchomości S.A. Pod dokumentem, na mocy którego ma dojść do przekazania miastu dworca podpisał się ten ostatni, wskazując, że w tej chwili tego typu porozumienia to jedyna możliwość modernizacji dworców kolejowych w Polsce.

- Przez długi czas nie było chętnych do inwestowania w dworce. Zadanie to spychano na barki PKP, ale nas na to nie stać. Jesteśmy w stanie remontować w ciągu roku maksymalnie kilkadziesiąt obiektów. Problem w tym, że mamy ich około tysiąca. Teraz sytuacja się zmienia. Samorządom zależy na przejmowaniu dworców i na taką współpracę jesteśmy otwarci. W Kartuzach owoce tej współpracy są coraz bardziej namacalne - mówił w czasie konferencji dyrektor Tomasz Czabański. - Wierzę, że idziemy we właściwym kierunku i kartuski dworzec nabierze zupełnie nowego kształtu, a mieszkańcy nie będą już musieli się go wstydzić - dodał.

W podobnym tonie wyrażała się też gospodyni kartuskiego samorządu, akcentując potrzebę szybkiego remontu dworca, szczególnie w kontekście ponownego połączenia kolejowego miasta z Trójmiastem. Zapewniła, że gmina postara się o to, by pasażerowie nie tylko mogli liczyć to na kompleksową obsługę związaną z samą podróżą, ale i mieli gdzie zostawić samochód czy rower.

Minister Massel z kolei zwrócił uwagę na to, że sukces ten jest efektem działań wielu osób i nakładania się na siebie kilku przedsięwzięć, tworzących jednak wspólnie spójną całość w postaci nowego, lepszego systemu komunikacji kolejowej na Pomorzu.

- Kartuzy staną się istotnym punktem na mapie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Dzisiejsze spotkanie zbiega się z podpisaniem umowy na przeprowadzenie modernizacji tzw. kościerskiego korytarza kolejowego, który obejmuje m.in. budowę nowego posterunku w Glinczu. Ten z kolei otwiera i umożliwia Kartuzom połączenie zarówno z Gdynią, jak i Gdańskiem. To przykład na to, że stworzona kilka lat temu koncepcja, za sprawą działania kilku różnych podmiotów, może zostać zrealizowana. To już nie są marzenia, lecz zadanie na wyciągnięcie ręki - stwierdził, zachwalając przy tym aktywność w tym temacie lokalnych samorządowców i parlamentarzystów.

Póki co, wiadomo jedynie, że miasto przejmie i zagospodaruje teren dworca. Jaki dokładnie ma być zakres prac i ile inwestycja ta ma kosztować, poza koniecznością zachowania funkcji przypisanej dworcom, pozostaje jednak wciąż tajemnicą. Podobnie jak warunki, na jakich do przekazania dworca przez PKP ma dojść. Uczestnicy spotkania określili te jedynie jako "forma mieszana".

- Najpierw przeprowadzona musi zostać inwentaryzacja, stworzyć trzeba koncepcję i dopiero potem można pokusić się o szacunkowe koszty. Sprawa przedyskutowana zostanie z radnymi. Faktem jest jednak, że w 2015 roku do Kartuz dojechać ma Pomorska Kolej Metropolitalna. Chcemy, by do tego czasu rewitalizacja kartuskiego dworca została ukończona - podsumowała Mirosława Lehman.

Poza Kartuzami, PKP przekazało dworzec także Chojnicom. W kolejnych latach liczą na to także m.in. Kościerzyna, Bytów, Starogard Gdański, Kwidzyn czy Wejherowo.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    netoperek - niezalogowany 2011-10-05 23:02:45

    Nasuwają się pytania: przebudują - kto ? Czy mieszkańcy Kartuz będą mieli wpływ na wygląd dworca kolejowego ? Czy będzie rozpisany jakiś przetarg na renowację ? A może ma w tym miejscu powstać zupełnie inny dworzec niż ten, który pamiętamy z czasów czynnej kolei w Kartuzach ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszub69 - niezalogowany 2011-10-05 22:12:58

    No 4 lata na rewitalizacja dworca to chyba lekko za dużo - jakby chcieli to w 12 mies ogarną wszystko, a może jakiś prywaciaż łyknie od gminy teren z dworcem za bezcen...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości