Reklama

Kczewo. Zderzenie trzech pojazdów

W Kczewie, na trasie w kierunku Przodkowa doszło do wypadku z udziałem trzech pojazdów - dwóch samochodów osobowych oraz autokaru. Ze wstępnych ustaleń służb ratunkowych wynika, że poszkodowane zostały dwie osoby.

Do zdarzenia doszło po godz. 19. Jadący w kierunku Przodkowa kierowca Audi Q7, podjął manewr wyprzedzania autokaru. Niestety nie zachował przy tym manewrze należytych środków ostrożności i wymusił pierwszeństwo na jadącym z naprzeciwka VW Golfie. Doszło do czołowo-bocznego zderzenia obu pojazdów, w wyniku czego Golf wpadł jeszcze siłą odrzutu do rowu, po czym zatrzymał się na przydrożnym drzewie.

W wyniku zdarzenia ranne zostały dwie osoby - kierowca VW oraz kierujący Audi, który głową rozbił przednią szybę swojego auta. Droga w obu kierunkach była przez pewien czas całkowicie zablokowana.

Bartek Gruba
Współpraca: Natalia Bobrowska, Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    slaxpopcorn - niezalogowany 2011-10-10 10:44:58

    hmm, a golfik już na zimówkach był:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    minor - niezalogowany 2011-10-09 23:23:03

    @dj: I pewnie nie jeden tak robi :) Dziwię się ludziom, którzy kupują brykę za kilkaset tysięcy PLN (ostatnio modny jest leasing) i zaraz dla oszczędności wstawiają LPG - główny chyba powód zakupu pojazdu: na pokaz :D Decydując się na takie auto powinienem wiedzieć, że pali 30-50 litrów na 100km i z tym się powinienem liczyć, a nie szukać takich "oszczędności" - polski businessman. Koleś wstawił swego czasu fotkę na pewnym forum będąc na stacji paliw jak pod dystrybutor LPG podjechał Hummer - taki pojazd w tym czasie był rzadkością na naszych drogach o cenie jego nie wspomnę.[/quote] hahahaha, jesteś śmieszny i to bardzo. Każdy normalny człowiek szuka oszczędności i wygody, więc co jest złego w tym że kupi drogi samochód i jednocześnie obniży jego koszty eksploatacji ? tu można właśnie poznać typowego polaczka. Drogi samochód i LPG to zaraz na pokaz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2011-10-09 12:29:11

    @wacikk: Może w Wikipedii się nie znają, ale taki opis tylko znalazłem i nigdzie nie znalazłem info, że bez zapięcia pasów poduszka nie wybuchnie :/ Wikipedia: Zadaniem czujników jest rozpoznanie siły i kierunku zderzenia a w konsekwencji aktywacja odpowiednich poduszek. Poduszka otwiera się kilka tysięcznych części sekundy po rozpoczęciu zderzenia. Uderzające w poduszkę ciało pasażera wypycha z niej gaz (najczęściej azot, rzadziej dwutlenek węgla), który ucieka przez boczne otwory. Zapewnia to właściwą amortyzację oraz zapobiega ewentualnemu uduszeniu poszkodowanego, który stracił przytomność oraz przede wszystkim po to, by kierowca bądź pasażer nie uderzyli w twardą, napełnioną w pełni poduszkę, dlatego konieczne jest zapinanie pasów celem zwiększenia opóźnienia uderzenia głowy osób z kabiny w poduszki powietrzne. A tu wg eksperta Auto Świat: - Domyślam się, że chodzi o poduszki czołowe - kierowcy i pasażera. Regulaminy określające, jakie warunki musi spełnić samochód, aby uzyskać homologację, nie precyzują dokładnie, kiedy airbag musi zadziałać. Po prostu jest niemożliwe dokładne opisanie każdej sytuacji, poza tym odpalenie poduszek zależy od rodzaju wypadku, od konstrukcji samochodu. Nie jest jednak tak, że nic nie wiemy. Producenci określają, że poduszki czołowe otwierają się wtedy, gdy następuje zderzenie z przeszkodą pod kątem 30 stopni od osi wzdłużnej pojazdu, a opóźnienie wynosi 8-15 g. To odpowiada mniej więcej uderzeniu w twardą przeszkodę z prędkością około 30 km/h. - A kiedy poduszka nie otworzy się? - Jeśli prędkość będzie mniejsza lub kąt uderzenia większy niż 30 stopni. Sterownik poduszki ma zakodowane kilkaset sytuacji, w których powinien odpalić poduszkę. Te symulacje przeprowadza się na komputerach o dużej mocy. Chodzi o to, żeby uniknąć przypadkowego zadziałania airbagu. Czasem kierowcy skarżą się: miałem wypadek i poduszka nie otworzyła się. Najczęściej po dokładnej analizie okazuje się, że poduszka wręcz nie powinna zadziałać, ponieważ jej otwarcie groziłoby obrażeniami. Dotyczy to np. sytuacji, kiedy auto wypada z trasy, koziołkuje, ale w nic nie uderza. Gdyby w trakcie koziołkowania poduszka otworzyła się, mogłaby spowodować poważne obrażenia, a nawet zabić kierowcę. Przy koziołkowaniu auta ważne są pasy bezpieczeństwa, one muszą napiąć się i przytwierdzić kierowcę i pasażerów do foteli. - W autach wyposażonych w poduszki powietrzne zawsze należy zapinać pasy? - To jest warunek konieczny. Dzięki pasom w momencie wypadku głowa uderza w poduszkę, która już zaczyna się opróżniać, amortyzuje więc uderzenie. Gdyby stało się to ułamek sekundy wcześniej, gdy poduszka jeszcze napełnia się i jest twarda, kierowca odniesie ciężkie obrażenia. - Z tego, co Pan mówi, wynika, że należy się bać poduszek? - Nie. Trzeba natomiast znać zasadę ich działania i stosować się do wszystkich zaleceń producenta samochodu. Dotyczy to np. ingerencji w instalację elektryczną. Jeśli montujemy alarm, radio czy jakieś inne dodatki, zawsze należy tę czynność powierzyć fachowcom. Tam, gdzie są boczne poduszki w oparciach foteli, nie można tych foteli wyjmować bez dezaktywacji poduszki. To samo dotyczy tych modeli samochodów, które boczne poduszki mają w drzwiach. Airbagi wyposażone są w autodiagnostykę (czerwona lampka na desce rozdzielczej). Jeśli nie gaśnie ona w chwilę po uruchomieniu auta, należy natychmiast zgłosić się do serwisu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości