Na co najmniej 100 tysięcy złotych szacuje się straty jakie spowodował pożar całorocznego domu drewnianego w Gowidlinie. Mimo usilnych starań kilkudziesięciu strażaków wnętrze budynku spłonęło niemal doszczętnie. Szczęśliwie obeszło się bez osób poszkodowanych.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, we wczesnych godzinach rannych. Zgłoszenie o pożarze dyżurni straży pożarnej odebrali kilkanaście minut po godz. 4. Na miejsce zadysponowano w sumie siedem zastępów - po dwa z Kartuz, Sierakowic i Sulęczyna oraz jeden z Gowidlina.
Akcja gaśnicza polegała na opanowaniu płomieni, które trawiły spory drewniany dom jednorodzinny. Niestety jego wnętrza nie udało się uratować. To co nie spłonęło doszczętnie, zostało silnie nadpalone lub osmolone. Szkody spowodowane przez żywioł oszacowano wstępnie na ok. 100 tysięcy złotych.
Przyczyny pożaru próbują ustalić pracujący na miejscu technicy, ale najbardziej prawdopodobne wydaje się być zwarcie instalacji elektrycznej.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze