Poranny pożar bosku handlowego na kartuskim "Manhatanie" nie był jedynym tego typu zdarzeniem we wtorkowy poranek. Kilka godzin wcześniej strażacy interweniować musieli również w Sulęczynie, gdzie na terenie budowy oczyszczalni ścieków zapalił się jeden z kontenerów.
Do zdarzenia doszło około godziny piątej rano, kiedy to okolicznych mieszkańców obudził dźwięk syren. Strażacy pędzili do pożaru baraku budowlanego, służącego na budowie za pomieszczenie biurowe. Wewnątrz znajdowała się m.in. dziennik budowy.
Część dokumentów związanych z budową udało się co prawda uratować, ale straty spowodowane przez płomienie i tak wyceniono wstępnie na około 20.000 złotych. Żywioł strawił bowiem sporą część wyposażenia znajdującego się w środku.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną zaprószenia ognia było zwarcie instalacji elektrycznej.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze