Rośnie forma przygotowujących się do rundy rewanżowej piłkarzy III-ligowej Cartusii 1923 Kartuzy. Po porażce z Jagiellonią Białystok 1:4 i skromnym zwycięstwie 2:1 z Wierzycą Pelplin, w swoim kolejnym sparingu niebiesko-biało-czarni zdeklasowali wręcz IV-ligowe Powiśle Dzierzgoń aż 10:0!
Takie wyniki to rzadkość nawet w konfrontacji czołowych drużyn z dużo niżej notowanymi rywalami. W przypadku Cartusii dwucyfrową zdobycz bramkową pamiętają co najwyżej nieco starsi kibice kartuskiego zespołu. W sobotę nasi III-ligowcy wznieśli się jednak na wyżyny ofensywnych umiejętności, wbijając w czasie kontrolnej gry z IV-ligowym Powiślem Dzierzgoń aż dziesięć bramek!
Przewaga Cartusii nie podlegała dyskusji ani przez chwilę, a dziesiąty zespół IV ligi w żaden sposób nie był w stanie zatrzymać świetnie dysponowanych tego dnia podopiecznych Jerzego Jastrzębowskiego. Już po pierwszej połowie prowadziliśmy 5:0. Worek z bramkami otworzył w 10 minucie Arkadiusz Kordyl, a chwilę później jego wyczyn powtórzył jeszcze Artur Formela. Po 30 minutach gry było 3:0, po kolejnym trafieniu Kordyla. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisał się także Łukasz Borkowski, wykorzystując rzut karny i ponownie Kordyl, kompletując tym samym hat-tricka już po 45 minutach gry.
Podobnie było w drugiej połowie, choć na murawie pojawiła się już zupełnie inna 11-tka. Wyczyn Kordyla z pierwszej połowy powtórzył Krzysztof Rusinek, którego trzy trafienia uzupełnił jeszcze Kuba Hoffmann oraz ...jeden z piłkarzy drużyny przeciwnej, wbijając piłkę do własnej bramki.
W kontekście zbliżającej się piłkarskiej wiosny cieszy nie tylko wynik tego spotkania, ale przede wszystkim ładna dla oka, szybka, dokładna i skuteczna gra zespołu z Kartuz. Jeśli nasi piłkarze utrzymają choćby zbliżoną dyspozycję o wyniki spotkań ligowych możemy być raczej spokojni.
Komentarze