Reklama

Świadectwa energetyczne dla każdego

27/04/2012 10:51
Obowiązek sporządzania i wydawania świadectw energetycznych, a ściślej certyfikatów charakterystyki energetycznej budynków, istnieje w Polsce od 1 stycznia 2009 roku. Od tamtej pory mimo całkiem pokaźnego omówienia w ustawie Prawo Budowlane, właściwie przepisy te były martwe. Teraz ma się to zmienić.

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy, świadectwa energetyczne staną się poważnym dokumentem opisującym nieruchomość, na równi prawie z Księgą Wieczystą czy aktem notarialnym. W myśl nowelizacji nie będzie już możliwe zbycie nieruchomości nie posiadającej certyfikatu, ponieważ od tej pory notariusz będzie miał obowiązek odmówić sporządzenia umowy. To samo dotyczyć będzie nowo wybudowanych nieruchomości, w tym domów mieszkalnych.

Aby uzyskać pozwolenie na użytkowanie niezbędne będzie załączenia świadectwa energetycznego do wniosku o udzielenie pozwolenia na użytkowanie, bądź zawiadomienia o zakończeniu budowy budynku lub jego modułu (zgodnie z Prawem Budowlanym art. 57 ust.1). Lecz to nie koniec. Ustawodawca chce wprowadzenia obowiązku legitymowania się stosownym certyfikatem, znacznie wcześniej niż w kancelarii notarialnej. Każda osoba nosząca się z zamiarem sprzedaży nieruchomości, będzie miała obowiązek powiadomić w ogłoszeniu sprzedaży (w prasie, radiu, telewizji czy w Internecie) nie tylko o posiadanym certyfikacie, ale także o liczbowych wskaźnikach energii pierwotnej, energii końcowej oraz emisji dwutlenku węgla.

To samo będzie dotyczyło osób noszących się z zamiarem wynajmu lokalu mieszkalnego, bądź użytkowego. Podczas sporządzania umowy najmu konieczne będzie załączenie ważnego świadectwa energetycznego. Naturalnie można się spodziewać, że w tym przypadku wymóg ten będzie często pomijany. Lecz w przypadku sporządzenia umowy o najem okazjonalny już łatwo się człowiek nie wywinie.

Ponadto, obowiązek umieszczania w widocznym miejscu powyższych informacji wraz z samym certyfikatem będą miały wszystkie budynki administracji publicznej, a także "budynki często odwiedzane przez ludność", przekraczające powierzchnię użytkową 500 m2, a w przypadku administracji publicznej 250 m2.

Dla właścicieli budynków mieszkalnych ustawodawca skwapliwie przewidział kolejny obowiązek (prawdopodobnie uznał, że właściciele domów są zbyt pobłażliwie traktowani przez wszelką administrację). Właściciele budynków ogrzewanych kotłami na paliwa stałe lub ciekłe zostaną obdarowani okresowymi kontrolami stanu technicznego urządzeń, uwzględnieniem efektywności energetycznej kotłów oraz ich wielkości do potrzeb użytkowych. W przypadku kotłów o mocy nominalnej od 20 kW do 100 kW, kontrole będą się odbywały co 4 lata, a kotłów o mocy większej niż 100 kW oraz na paliwo gazowe o mocy większej niż 20 kW co dwa lata. Dodatkowo kontroler będzie miał obowiązek sprawdzić efektywność klimatyzacji (bądź innych urządzeń chłodniczych) raz na 5 lat. Póki co nie wiadomo jeszcze czy wyniki kontroli urządzeń grzewczych lub/i chłodniczych będą mogły zaważyć na wydaniu świadectwa energetycznego oraz czy będą przewidziane kary dla właścicieli w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości.

Jakby na osłodę, ustawodawca obiecuje stworzenie nowego programu wspierania inwestycji termomodernizacyjnych, wraz ze stworzeniem dogodnych (naturalnie w granicach mocno ograniczonego rozsądku vide "Rodzina na swoim") sposobów finansowania. W tym miejscu można się zastanawiać jak ostatnio głośna kampania rządu dot. zniesienia niepotrzebnych licencji i certyfikatów ma się do planów dotknięcia wszystkich właścicieli mieszkań, domów i budynków armią kontrolerów oraz morzem certyfikatów. Powyższe zmiany mają zostać opublikowane już w lipcu tego roku, natomiast można się spodziewać, że wejdą w życie już na początku następnego.

Komentując plany Rządu, nie sposób zauważyć, że mimo, iż obowiązek posiadania certyfikatów istniał już od długiego czasu, to jednak wadliwość dotychczasowych przepisów pozwalała na w miarę beztroskie egzystowanie. Jak widać do czasu. Nie sposób również krytykować światłej idei dbania o środowisko naturalne oraz prób zmniejszenia szkodliwego oddziaływania człowieka na klimat, niemniej (znowu) sposób oraz pośpiech wprowadzania tych zmian może budzić wątpliwości. W momencie wprowadzenia nowych przepisów w życie, istnieje ryzyko pojawienia się dodatkowego chaosu i pola do nadużyć w dostatecznie już rozregulowanym rynku nieruchomości.

Mimo wszystko, czystego powietrza oraz stabilnej pogody życzy Państwu:

Paweł Sawicki
www.ceresdoradztwo.eu
www.facebook.com/CeresDoradztwo
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości