Reklama

Powiat. To był spokojny długi weekend

Choć tegoroczny "majówkowy" wypoczynek był znacznie dłuższy niż zwykle, policjanci i strażacy z powiatu kartuskiego zgodnie przyznają, że nie mieli w tym czasie zbyt dużo pracy. Statystyki zdarzeń drogowych ograniczają się do zaledwie czterech wypadków i kilku kolizji, w których rany odniosły cztery osoby. Nie wzrosła też liczba ofiar śmiertelnych, a wśród 10 pożarów tylko jeden określono jako duży.

"Majówka" każdego roku to dla wielu osób okazja na kilka dni urlopu, rodzinnych wyjazdów na wypoczynek, a tym samym i czas wzmożonego ruchu na drogach. Co za tym idzie, stróże prawa i porządku postawieni są w stan gotowości, starając się zapewnić wszystkim bezpieczny powrót do domów.

Niestety nie zawsze się to udaje, co potwierdzają ogólnopolskie statystyki z zakończonej właśnie, wyjątkowo długiej "majówki". W całym kraju w ciągu zaledwie 10 ostatnich dni w 938 wypadkach życie straciło aż 65 osób, a ponad 1200 zostało rannych. Na Pomorzu w policyjnych raportach znalazło się 60 tego typu zdarzeń, w których zginęły dwie osoby, a 82 zostały ranne. Szczęśliwie powiat kartuski na tej mapie stanowi praktycznie "białą plamę".

- Długi majowy weekend uznać należy za spokojny. Od 27 maja odnotowaliśmy tylko cztery wypadki i około dziesięciu kolizji, w których ranne zostały cztery osoby. Oczywiście dobrze by było, gdyby i do nich nie doszło, ale jak na taki okres czasu, świadczy to o tym, że na naszych drogach "majówka" była bezpieczna - potwierdza asp. Dawid Knop, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.

Jak dodaje, na tak dobre statystyki paradoksalnie wpłynąć mogło pogorszenie pogody w drugiej części majówkowego wypoczynku.

- Opady deszczu sprawiły, że kierowcy jeździli ostrożniej. Wodze fantazji puszczają niestety zazwyczaj wtedy, gdy warunki są bardzo dobre, a więc jezdnia jest sucha, świeci słońce. Wówczas pojawia się brawura i nadmierna prędkość - przekonuje.

Potwierdzać zdają się to zresztą także statystyki strażaków, którzy w tym samym okresie interweniowali 35 razy, z czego jednak aż 19-krotnie już w ciągu ostatnich trzech dni kwietnia, a więc najpogodniejszej i najcieplejszej części minionej majówki.

- Jedenaście zgłoszeń dotyczyło zdarzeń drogowych, a 10 pożarów, poza jednym przypadkiem jednak głównie drobnych. Trzykrotnie zabezpieczaliśmy również teren pod lądowanie śmigłowca. Pojawiły się też pierwsze interwencje związane z osami - wylicza mł. bryg. mgr inż Marian Kwidziński, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach.

Prawdziwą zmorą polskich dróg pozostają jednak wciąż pijani kierowcy. W całym kraju w długi weekend zatrzymano ich ponad pięć tysięcy! Na Pomorzu prawie ćwierć tysiąca, z czego 18 na terenie powiatu kartuskiego. Niestety nie zabrakło i przypadków skrajnych, jak chociażby ujęty w Klukowej Hucie 29-latek na rowerze z prawie czterema promilami alkoholu we krwi, zatrzymany w Smołdzinie 32-latek z wynikiem sięgającym 2,5 promila oraz zakazem prowadzenia pojazdów do roku 2017 czy pijana 17-latka za kierownicą seata w Sierakowicach w ostatnią niedzielę. Wszyscy odpowiedzą jednak za swoją nieodpowiedzialność przed sądem. Niektórzy już po raz kolejny.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości