Droga krajowa nr 20 była zablokowana przez trzy godziny. To skutek wypadku do którego doszło tuż przed godz. 15 w miejscowości Borcz. Ze wstępnych jeszcze informacji wynika, że samochód osobowy najechał na motocyklistę, który chwilę wcześniej przewrócił się na jezdnię po uderzeniu w inny samochód. 27-latek zginął na miejscu.
Nie wszystkie okoliczności tragedii są znane. Pierwsze doniesienia mówiły o zderzeniu samochodu osobowego z motorowerem. Teraz już wiadomo, że nie były to ścisłe informacje.
Jak ustalono na miejscu zdarzenia, wypadek miał miejsce w sytuacji, gdy przewodzący kolumnie pojazdów kierujących się w stronę Egiertowa Volkswagen Passat z przyczepą zasygnalizował zamiar skrętu w lewo i zahamował. Jadący za nim Ford Focus z trudem zdołał zatrzymać się i uniknąć zderzenia, ale kolejny w kolejce 27-letni motocyklista z Kościerzyny, jadący Suzuki, już tyle szczęścia nie miał. Zahaczył o tył forda i przewrócił się. Na domiar złego nadjeżdżający z przeciwnej strony Opel Astra przejechał jeszcze po leżącym na jezdni mężczyźnie, który doznał licznych obrażeń i zmarł na miejscu.
red.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Do zobaczenia na niebieskiej autostradzie [*] Szkoda chłopaka, kondolencje dla rodziny