Wciąż nie są znane przyczyny zgonu 28-latka, który w pierwszej połowie września zmarł w czasie wykonywania prac budowlanych w Staniszewie. Prowadząca sprawę Prokuratura Rejonowa w Kartuzach oczekuje w dalszym ciągu na opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej. Badany jest również stan techniczny maszyny, przy której pracował.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło 11 września w czasie wykonywanie prac budowlanych przy jednym z domów w Staniszewie. Jak wynikało z relacji pracującego ze zmarłym kolegi, 28-latek przygotowywał sobie na zewnątrz maszynę. Nagle zasłabł i stracił przytomność. Wezwano karetkę pogotowia, ale mężczyzny nie udało się już uratować. Zmarł.
Przeprowadzona sekcja zwłok nie pozwoliła określić przyczyn śmierci denata. Zlecono więc dodatkowe, szczegółowe badania. Trwa oczekiwanie na ich wyniki. Kompletna dokumentacja ma być gotowa w połowie przyszłego miesiąca.
- Nie mamy jeszcze pełnej opinii biegłych. Badany jest m.in. stan techniczny maszyny, przy której pracował. Ta opinia powinna być gotowa do końca października. Czekamy również na przesłanie wyników badań wykonanych przez Zakład Medycyny Sądowej. Spodziewamy się ich w połowie przyszłego miesiąca. Do tego czasu sprawa traktowana jest nie jako wypadek przy pracy, lecz śmierć z przyczyn naturalnych - wyjaśnia prokurator Maja Zinówko.
Czy dodatkowe badania pozwolą jednoznacznie wyjaśnić nagły zgon 28-latka?
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze