Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wesoły1234 , Ty to naprawdę wesoły jesteś. Dobrze że pośmiać się można. 180 km/h to z motocykla by nie zostało nic, tylko rama w kawałkach by była a na zdjęciach jest cała. Jeśli zakładamy, że Seat miał 20 a Honda 180 to siła wypadkowa wynosi 200 km/h czyli motocyklista by poleciał więcej niż 12 m. PS : to nie był ścigacz. : )
cokolwiek 2010 po 1.kierowca motocykla przelecial tylko12 metrow bo wytracil predkosc uderzajac w slupek i dach seata ,przez co zginol na miejscu w innhym wypadku musieli by go szukac u Leona na wulkanizacji po 2. jecjalem od strony zukowa i slyszalem na radiu Cb jak gadali ze od strony Gdanska jedzie motor i wyprzedza na 3 po 3 jest swiadek ktorego wyprzedzal za swiatlami w leznie na podwiojnej prostej i zakrecie po 4 jezlei jechal 180km na godzine to latwo obliczyc ile metow pokonuje w ciagku kilku sekund po 5 seat skrecal w lewo widzial z naprzeciwka auto ktore jachalo ok 70km.h wiedzial ze zdazy skrecic a z za tego auta wyskoczykl motro jadacy 180km/h i to byla przyczyna wypadku po 6 widac po seacie jaka musial byc uzyta sila aby go tak rozbic biorac pod uwage ze seat przy skrecie mial ok 20km/h po 6.kazdy kto duzo jezdzi wie o co mi chodzi ze obliczas sobie mniej wiecej czy zdazysz czy nie ale nie bierzesz pod uwage ze jakis swir jedzie prawie 200km/h po 7 moja tesciwa mieszka w Niestepowie i czesto slysze jak chlopaki z pobliskich miejscowosci testuja na tej prostej swoje szlifierki po 8 czy doswiadczony kierowca ruzykowal by zycie swojej zony i corki skrecajac w lewo? powiem tak. nikt z nas nie dal by rady uniknac tego zdarzenia gdy jakis wariat wylatuje z za samochodow na sciagaczu pedzac 180km/h gdy by jechal ja zad samochodow jadacych od strony gdanska nic by nie bylo ale ze chcial na tej prostej pokrecic swoje konie to sobie pokrecil. jak mial ochote tak zapie....lac to niech jedzie na lotnisko w pruszu gdanskim a nie na drodze krajowej .
Z TEGO CO CZYTAM WIDZĘ, ŻE 3/4 UŻYTKOWNIKÓW SIĘ OKROPNIE MYLI. Sprawa 1: *Motocyklista nie był gówniarzem tylko dorosłym mężczyzną (46 lat) Sprawa 2: *Motocyklista jechał zgodnie z przepisami (jest na to świadek, który również widział wypadek) Sprawa 3: *Sprawcą wypadku był kierowca samochodu, jest to udowodnione przez policję i świadków. Sprawa 4: *Kierowca motoru poleciał 12 metrów, a nie 30. Sprawa 5: *Proszę nie wynosić pochopnych wniosków. DZIĘKUJE
predkosciomierz w motorze zatrzymal sie dokladnie na 180kmh ! motocyklista polecial okolo 30 metrow a auto osobowe przesunelo sie okolo 3 metrow .. nie dosc tego kilka sekund przed wyprzedzeniem motocykolista wykonywal manewr wyprzedzania ciezarowki ze znacznie wieksza predkoscia. Kierowca z auta osobowego z wypadku praktycznie go nie widzial i jak zaczal wykonywac manewr skretu w lewo cyklista wylonil sie zza ciezarowki i wbil sie w osobowke.
A ja slyszalam, ze az 500km/h, no i co jeszcze slyszales?
moim zdaniem to motocyklista zapie.... z tego co słyszałem aż 200km/h,no taka ładna prosta że ciężko było by przycisnąć gaz do dechy z takim motorem co widać.Ludzie to nie autostrada!
vectra - dobra, spory o to nie są ważne bo zycia i tak mu to nie przywróci, ale to powinno być nauczką dla innych, że trzeba jeździć wolniej i bezpieczniej.
kuba 2354 co do mandatów to masz racje ale co do wymuszenia nie { odcinam się od tej sytuacji} bo sam miałem zdarzenie ze wyjeżdzam z podporządkowanej z lewej dobrze z prawej dobrze nio to jade a tu zza zakrętu wysypał się jeden i bec no i co jego wina bo policzyli mu że jechał za szybko ( nie miało auto abs i po śladch chamowania i skutkach bum policzyli ile jechał}
@Vectra, ale jesteśmy w stanie ocenić czy uda nam się przejechać przed kimś czy nie, czy mamy wystarczająco dużo czasu na wykonanie manewru. W tym wypadku była wina ewidentna kierowcy osobówki i trudno. Życia nikt nie przywróci, stało się. Bardzo mnie boli że wrzuca się wszyskich do jednego worka ale no trudno... Tak już u nas wygląda że nawet jakby motocyklista stał na światłach i samochód by w niego wjechał to i tak byłaby wina jednośladu, bo mógł być metr z przodu. Taki stereotyp u nas jest i trzeba to zmienić. Staram się jeździć kulturalnie, na zamek, wpuszczać innych bo za dużo czasu spędzam za kółkiem lub na dwóch kółkach i wiem, że to się odwzajemni. Kultura jazdy to podstawa. Żeby było mniej nieszczęść to proponuje większe mandaty, żeby wolniej jeździli jak np. w Szwecji. : )
czytając te opinie wychodzi na to ze tylko motocykliści potrafią jeżdzić . nie wypowiadam się jak bylo w tym przypadku, nie mnie osądzać. chciałbym tylko powiedzieć ,ze w ostatnim czasie[np w tuchomiu] są wypadki kturych przyczyną jest przedewszystkim prędkosc.W sytuacji gdy włączmy się do ruchu bądz wykoinujemy jakieś manewry widzimy nadjeżdzający pojazdy tylko nie jesteśmy w stanie okeślic jak szybko jedzie. zakładamy że jedzie w terenie zabudowanym powiedzmy 60-70max no to zdążymy a jedzie faktycznie 130 a bo i więcej i wtedy jest za mało czasu na manewr i jest nieszczęscie, no i wina tego co się właczał do ruchu? dlaczego pytam się dlaczego tak pędzimy . no i wiecej życzliosci i kultury na drodze do będziemnij nieszczęsc
Kolejna straszna tragedia... Oby nikt z komentujących nie musiał w przyszłości stanąć twarzą w twarz z tym, co przeżywają oby dwie rodziny, zarówno kierowcy auta, jak i motocykla! :-/ Stanowczo za dużo śmierci dookoła. No i dlaczego ludzie są tacy skorzy do osądzania?? Nie rozumiem... Czy to komuś pomoże?! Ożywi motocyklistę, ulży w bólu pasażerom auta, rodzinie zabitego, zdejmie ciężar z serca kierowcy? :( Strasznie to wszystko niesprawiedliwe... Komu to potrzebne. [*]
Nawet jeśli znacznie przekroczył prędkość, to nie kierowcy samochodów są od wymierzania kary. W tym wypadku najwyższej.
Ja pierdziele, wina kierowcy osobówki a nie motocykla tak? Nie ważne jak jechał wczesniej, wina osobówki, AMEN. Sam jeżdżę, wiem co to wymuszenie pierwszeństwa i to się zdarza często. Pomyślcie że motocykl jest mniejszy i chroni tylko kask, kombinezon i też myślenie innych kierowców. Tylko że jak się jest takim bezmózgiem jak co niektórzy, że piszą że WINA MOTOCYKLISTY! NA CO WYPRZEDZAŁ! to pokazujecie rutynę w "opieprzaniu niewinnych" bo "motocykl/MOTOR". Szkoda chłopaka, nie jego wina. PS : ile motocyklisci powodują wypadków? Mniej niż kierowcy puszek. PS2 : MOTOR to jest w pralce, wszechwiedzący komentatorzy niczym Szaranowicz.
Niestety, kolejny raz rutyna kierującego autem doprowadziła do tragedii. Tylu kierowców samochodów ma swoje prawo jazdy za masło, że aż strach się poruszać po drogach, kto wie czy jeszcze nie rozmawiał przez telefon w czasie jazdy? Współczuję rodzinie zmarłego i również sprawcy wypadku, nigdy bym nie chciał mieć takiego ciężaru na swoim sumieniu. Życzę wszystkim więcej szacunku i uprzejmości na drodze.
No nie ma to jak głos motocyklisty w obronie winnego, pomimo iż według przepisów- rzeczywiście winę ponosi kierowca samochodu. Wiem jednak jak jechał ten motor, jak wyprzedzał i z jaką prędkością mnie wyminął i ledwo zdołał się schować aby już prędzej nie iść na czołówkę z innym samochodem. Jednak nie czas na obwinianie, tylko na wyciąganie wniosków.
własnie widac jakie nasze społeczenstwo jest inteligentne!!!!! wina jest w 100% osobowki a wy mscicie sie na motocyklistac (sam jezdze motorem jak cała rodzina i znajomi i to co samochody wyprawiaja na drodze w głowie sie nie miesci!!!!) połowie powinni zabrac prawa jazdy bo niewiedzia jak sie jezdzi samochodem. To juz kolejny raz w naszym powiecie że bezmyślnie jeżdzący kierowcy osobówek doprowadzają do śmierci w danym momencie prawidlowo jadacego motocykliste!!! wiecej gadajcie przez te wasze telefony, papieroska spalcie za kierownica itp. wini sie innych ,a samemu nie ponosi sie odpowiedzialnosci za swoje czyny.
Bardzo dobrze, krytyka jest POTRZEBNA, jest po to, zeby nastepni smierciojezdzcy troche pomysleli zanim wsiada na taka maszyne, w tym wypadku zgadzam sie z powyzszymi wypowiedziami, ten jak kazdy inny wypadek jest przykry dla tego kto go spowoduje i dla rodziny.
Co do wypadkow drogowych to nikt nie powinien sie wypowiadac w tej sprawie. Zawsze czytajac wypowiedzi uzytkownikow tego forum smieje sie w monitor. Skad k...a mozecie wiedziec co tam sie stalo. Tylko widac, cytuje "idiota","na wlasne zyczenie","glupota" Zamiast wspolczuc rodzinie to krytykujecie zmarla osobe, kogos "dziecko, ojca czy brata"
Nie szkoda mi tych, którzy zabijają się na własne życzenie... Współczuję rodzinie. Młodzieniec sam sobie kupił motor, czy rodzina dorzuciła cegiełkę do śmiercionośnego g..na? Czas na refleksję dla tych co to uczynili, jak i dla tych co zamierzają to zrobić... UŻYWAJCIE MÓZGÓW!!!
Szkoda Chłopaka Ale Gdyby Jechał Normalnie Wyprzedził Mnie Zaledwie Kilometr Przed Swoją Smiercią To Co Robił Na Zakretach Wyprzedzając Na Trzeciego Z Ogromną Predkoscią Nie Dziwie Się Ze Kierowca Tej Osobówki Nie Zauważył Pedzącego Pocisku Skręcając W Lewo
wesoły1234 , Ty to naprawdę wesoły jesteś. Dobrze że pośmiać się można. 180 km/h to z motocykla by nie zostało nic, tylko rama w kawałkach by była a na zdjęciach jest cała. Jeśli zakładamy, że Seat miał 20 a Honda 180 to siła wypadkowa wynosi 200 km/h czyli motocyklista by poleciał więcej niż 12 m. PS : to nie był ścigacz. : )
cokolwiek 2010 po 1.kierowca motocykla przelecial tylko12 metrow bo wytracil predkosc uderzajac w slupek i dach seata ,przez co zginol na miejscu w innhym wypadku musieli by go szukac u Leona na wulkanizacji po 2. jecjalem od strony zukowa i slyszalem na radiu Cb jak gadali ze od strony Gdanska jedzie motor i wyprzedza na 3 po 3 jest swiadek ktorego wyprzedzal za swiatlami w leznie na podwiojnej prostej i zakrecie po 4 jezlei jechal 180km na godzine to latwo obliczyc ile metow pokonuje w ciagku kilku sekund po 5 seat skrecal w lewo widzial z naprzeciwka auto ktore jachalo ok 70km.h wiedzial ze zdazy skrecic a z za tego auta wyskoczykl motro jadacy 180km/h i to byla przyczyna wypadku po 6 widac po seacie jaka musial byc uzyta sila aby go tak rozbic biorac pod uwage ze seat przy skrecie mial ok 20km/h po 6.kazdy kto duzo jezdzi wie o co mi chodzi ze obliczas sobie mniej wiecej czy zdazysz czy nie ale nie bierzesz pod uwage ze jakis swir jedzie prawie 200km/h po 7 moja tesciwa mieszka w Niestepowie i czesto slysze jak chlopaki z pobliskich miejscowosci testuja na tej prostej swoje szlifierki po 8 czy doswiadczony kierowca ruzykowal by zycie swojej zony i corki skrecajac w lewo? powiem tak. nikt z nas nie dal by rady uniknac tego zdarzenia gdy jakis wariat wylatuje z za samochodow na sciagaczu pedzac 180km/h gdy by jechal ja zad samochodow jadacych od strony gdanska nic by nie bylo ale ze chcial na tej prostej pokrecic swoje konie to sobie pokrecil. jak mial ochote tak zapie....lac to niech jedzie na lotnisko w pruszu gdanskim a nie na drodze krajowej .
Z TEGO CO CZYTAM WIDZĘ, ŻE 3/4 UŻYTKOWNIKÓW SIĘ OKROPNIE MYLI. Sprawa 1: *Motocyklista nie był gówniarzem tylko dorosłym mężczyzną (46 lat) Sprawa 2: *Motocyklista jechał zgodnie z przepisami (jest na to świadek, który również widział wypadek) Sprawa 3: *Sprawcą wypadku był kierowca samochodu, jest to udowodnione przez policję i świadków. Sprawa 4: *Kierowca motoru poleciał 12 metrów, a nie 30. Sprawa 5: *Proszę nie wynosić pochopnych wniosków. DZIĘKUJE