Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
takie cos tylko w Polsce.
chore.
tylko jak by każdy tak chciał robić i nie wnikać czy są dowody czy nie, to by wszyscy byli bezkarni. Jeżeli policjant czy burmistrz czy inna osoba urzędowa unika kary to chyba nie jest wszystko pożytku z tym prawem, ale rozumiem oni są na posadzie państwowej i im wolno , oni mogą wszystko , łamać przepisy, źle parkować JEDNYM SŁOWEM IM WOLNO A TOBIE NIE :) dziękuje
Czy szkoda ? No nie wiem, czasami dzięki temu tzn dzięki "lukom" w prawie można uniknąć kary np mandatu za fotoradar czy za parkowanie. Problem jest jeszcze taki żeby te luki znać i umiejętnie wykorzystać je na swoją korzyść. W tej sprawie podejrzewam, że nie były wykorzystywane luki w prawie ale jak wspomniałem po prostu nie było dowodów na winę policjanta, że to on kierował. Zgodnie z polskim prawem każdą wątpliwość rozstrzyga się na korzyść osoby podejrzanej.
moje zdanie i tak jest inne i zostanę przy tym. Szkoda że takie jest prawo jakie jest i już tego nie zmienimy
Przecież co chwilę gadają w mediach że zatrzymano pijanego policjanta czy księdza czy prokuratora czy burmistrza, zrozum jedno - jeśli nie ma dowodów na twoją winę to nawet za napad na bank nikt cię nie skaże, widocznie w tej sprawie nie było dowodów więc prokuratura zrezygnowała z oskarżenia policjanta .
jak był na miejscu i pod wpływem to chyba coś znaczy tak, jak bym siedział pod wpływem w samochodzie i miał kluczyki w stacyjce i policja by przyjechała to bym nie miał za wesoło , tak samo jest z tym był na miejscu i ewidentnie coś tam musiał robić no ale że to POLICJANT to sprawa zamknięta :D ciekawe czy mi by się też tak upiekło gdybym był policjantem ??:D:D
A co ma wiara do sprawy karnej ? Nie ma dowodów więc człowiek niewinny a to, że ja wierzę np w Putina nie ma tu nic do rzeczy, hihihi
chyba sam w to nie wierzysz co piszesz :D
Skoro nie ma dowodów na czyjąś winę to każdego muszą uniewinnić , proste i logiczne .
No tak jak by to był zwykły obywatel to na pewno stracił by prawo jazdy i sprawa by trafiła do sądu. A w tym przypadku nic no ciekawe jak to możliwe jest? czy to jest inny człowiek jak każdy? gdzie tu jest sprawiedliwość???
@twardy: Zobacz jaki precedens. Powiedzmy, że moim autem też kieruje jedna-dwie osoby. I teraz takie pytanie: Czy jak ja się rozbiję po pijaku, to też umorzą śledztwo? Podejrzewam, że będzie odpowiedź typu: "Co wolno wojewodzie..."
Jak zwykle jak kierował piany policjant to po jakimś czasie i tak wychodzi ,że to nie on po prostu jakiś duch. To jest parodia za każdym razem coś wymyślą ale najśmieszniejsze jest to ,że głupszego już powodu nie mogli dać. Przecież wszyscy wiedzą ,że najwięcej piratów (także pod wpływem) za kierownicą co właśnie oni ale pokażą blachę i jadą dalej. Swój swego nie będzie karał bo później ten drugi może mieć ten sam problem.
Powyższy artykuł to nowa definicja słowa: FARSA
?
takie cos tylko w Polsce.
chore.
tylko jak by każdy tak chciał robić i nie wnikać czy są dowody czy nie, to by wszyscy byli bezkarni. Jeżeli policjant czy burmistrz czy inna osoba urzędowa unika kary to chyba nie jest wszystko pożytku z tym prawem, ale rozumiem oni są na posadzie państwowej i im wolno , oni mogą wszystko , łamać przepisy, źle parkować JEDNYM SŁOWEM IM WOLNO A TOBIE NIE :) dziękuje