Reklama

Rewitalizacja linii kolejowej Kartuzy-Sierakowice-Lębork coraz bliżej

Od kilku miesięcy kartuskie samorządy uczestniczą w pracach i spotkaniach mających na celu ponowne otwarcie linii kolejowej na odcinku Kartuzy-Chmielno-Sierakowice. Efektem tych prac jest uzyskanie aprobaty województwa pomorskiego oraz Polskich Kolei Państwowych dla rewitalizacji tej linii kolejowej.

Prace nad projektem pokazały, iż istnieje zapotrzebowanie na rozszerzenie odbudowy linii również na odcinku Sierakowice - Lębork oraz wykorzystania całego odcinka linii kolejowej dla transportu gospodarczego.

Ostateczną chęć przystąpienia do projektu wyrazili: województwo pomorskie, powiat kartuski, powiat lęborski, powiat wejherowski, Lębork oraz gminy Kartuzy, Chmielno, Sierakowice, Linia, Łęczyce, LOTOS Kolej sp. z o.o., PKP Polskie Linie Kolejowe, PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Gdańsku.

Uchwały w sprawie współdziałania z samorządami województwa pomorskiego w celu podjęcia skoordynowanych działań zmierzających do rewitalizacji linii kolejowej nr 229 na odcinku od Kartuz przez Sierakowice do Lęborka podjęły już m.in. rady gmin Chmielno i Sierakowice.

- Chmieleński samorząd jest zdeterminowany w działaniu na rzecz odbudowy tej linii kolejowej. Wiem, że mieszkańcy Gminy Chmielno są zainteresowani tym środkiem transportu, zwłaszcza że połączenie uzyskałoby nowe parametry techniczne. Z informacji uzyskanych od przedstawicieli PKP wynika, że po modernizacji linii pociągi na tym odcinku poruszałyby się z prędkością 80 - 100 km/h. To dawałoby nową jakość w transporcie lokalnym oraz gwarantowałoby alternatywne, tanie i szybkie połączenie z Sierakowicami, Kartuzami oraz Trójmiastem i Lęborkiem - podkreśla wójt gminy Chmielno, Zbigniew Roszkowski.

Partnerzy projektu zobowiązani są do sporządzenia dokumentu programu rewitalizacji i elektryfikacji przedmiotowej linii kolejowej. Opracowanie studium oraz dokumentacji przygotowawczej ma kosztować około 400.000 zł. Partnerem wiodącym zadania jest gmina Sierakowice.

We wtorek w Sierakowicach ma zostać podpisany list intencyjny ws. rewitalizacji linii kolejowej Lębork - Kartuzy.

Anna Lehmann
info. UG Chmielno
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-08-10 21:00:02

    Jeszcze wracając do tematu, odcinek kolejowy Kartuzy - Sierakowice jest ujęty w planie transportowym województwa pomorskiego, jeśli dobrze pamiętam. Jest to odcinek opcjonalny, więc moja sugestia do lokalnych samorządów jest taka, aby lobbować za zrobieniem tej linii, ale ZA PIENIĄDZE SPOZA BUDŻETÓW SAMORZĄDÓW LOKALNYCH. To jest zbyt kosztowne przedsięwzięcie, aby obciążać nim lokalne samorządy, więc ... ewentualnie niech się w to wpieprzy urząd marszałkowski, który notabene chyba także groszem nie śmierdzi :D Odcinek Sierakowice - Lębork to raczej mrzonki totalne... Nikt tego nie zasponsoruje, moim zdaniem... Ciężko będzie naciągnąć urząd marszałkowski, a lokalne samorządy na takie coś nie stać... Pozdrawiam Japco P.S. Rozbawił mnie ten kawałek: "Z informacji uzyskanych od przedstawicieli PKP wynika, że po modernizacji linii pociągi na tym odcinku poruszałyby się z prędkością 80 - 100 km/h. ". Jeśli nie będzie pendolino, to miejmy nadzieję, że pociąg wyjeżdżający z Kartuz w stronę Sierakowic będzie jechał chociaż trochę szybciej niż kiedyś, bo kiedyś na wysokości oczyszczalni ścieków jechało się z prędkością chyba mniejszą niż 20 km/h... Poza tym na trasie co chwilę są przejazdy, a także stacje kolejowe co kilka kilometrów. W takich warunkach raczej nie da się osiągnąć 100 km/h... Jeśli nawet, to byłoby to mało ekonomiczne...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-08-09 10:09:34

    wa, dzięki za wnikliwą analizę. Masz rację, niezbyt uważnie czytałem ten dokument. W tego typu dokumentach wielokrotnie piszą o tym samym, aby wyszło, że dokument wygląda poważnie, bo ma kilkaset stron. Szukałem tabelek z liczbami. Nie chodzi jednak o konkretne dane, bo te są w takim piśmie tylko prognozą. Chodzi o tendencję. Chodzi o to, że już w tym dokumencie zakłada się, że kolej będzie generowała wielomilionowe straty. A ten dokument został stworzony tak, aby jednak inwestycja została zrealizowana, więc nie jest to wersja pesymistyczna... Mimo wszystko nie udało się ukryć tego, że: Sto milionów w jedną lub w drugą stronę może się zrobić przy dowolnej zachciance osoby decyzyjnej. Wymyślą jakiś bilet elektroniczny, wymyślą większą liczbę pracowników obsługi, wymyślą sobie pendolino :P. Albo nie zrobią bezkolizyjnych skrzyżowań linii kolejowej z drogami, a sprzęt elektroniczny będzie zawodził, to będzie trzeba wydać kasę na obsługę, nadzór, monitoring, itd., itp. SCE, podyskutuj. Gdy piszesz "napisał pracownik Gryfa", to tak, jakbyś twierdził, że napisała to osoba, która jest bardziej w temacie od większości urzędników. W sumie powinienem podziękować Tobie za uznanie :D Od 2017 roku to jednostki samorządu terytorialnego będą organizatorami przewozów. Jeśli np. gmina Sulęczyno nie uzna linii autobusowej do Kartuz za istotną i nie będzie chciała do niej dokładać, to tej linii nie będzie. Ewentualnie Urząd Marszałkowski mógłby ją zorganizować lub Starostwo Powiatowe w Kartuzach, ale wszyscy będę chcieli od tego umyć ręce... Moim zdaniem nie warto w tym momencie ładować się w przedsięwzięcia, które mogą wyciągać potężne środki z budżetów samorządów. Już teraz pewne linie są wycięte do granic możliwości, aby nie generowały strat, np. Chmielno ma rozkład, który Pasażerów raczej nie satysfakcjonuje. Mimo tego władze w Chmielnie nie są zainteresowane włączeniem się w temat przewozów... Gdy nadejdzie rok 2017, nie będą mieli wyjścia... Za wszelkie wymagania, jakie np. władze Chmielna nałożą na przewoźnika, tj. częstotliwość kursowania, zakres czasowy kursowania, wymagania taborowe, udziwnione systemy rozliczeń, będzie trzeba zapłacić przewoźnikowi. Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wa - niezalogowany 2014-08-09 08:24:11

    Do Japco Chyba niezbyt uważnie czytałeś załączony dokument, ponieważ tabela z której przytaczasz dane dot. linii PKM na odcinku Gdańsk Wrzeszcz - Banino + włączenie w linię Gdynia - Kościerzyna więc nie przedstawiaj nieprawdziwych danych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości