Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gmina przejęła "małą obwodnicę" ale nadal nie kwapi się, aby utrzymać ją w stanie nie zagrażającym użytkownikom. Przyszła zima i nawierzchnia oblodzona jest w tych samych miejscach co zawsze. Piaskarek oczywiście nie ma, bo nie pada śnieg- ale tam woda cieknie i zamarza. Jest bardzo niebezpiecznie, o czym świadczy fakt, że dziś z drogi wypadł samochód. Ciekawe kto opłaci odszkodowanie- znowu będzie przepychanka jak kilka lat temu przy podobnej sytuacji. Albo postawią na nowo zakaz. Takie "inwestycje" gminne...
A co z innymi inwestycjami np KPROW, oczyszczalnie przydomowe, drogi w Solectwach. Ponad 50 projektow gminnych skonczylo w smietniku.
Czy ktoś może mi wytłumaczyć po co przy tak pięknym terenie jakim ostatnio stała się Kolegiata i jej otoczenie budować kolejny parking? Niby kto z niego będzie korzystał, oprócz wiernych w niedzielę? Nikt przecież nie zostawi tam samochodu i nie pójdzie np. na zakupy na rynek czy w innych sklepach czy nie zostawi samochodu żeby przesiąść się na autobus.
Gmina przejęła "małą obwodnicę" ale nadal nie kwapi się, aby utrzymać ją w stanie nie zagrażającym użytkownikom. Przyszła zima i nawierzchnia oblodzona jest w tych samych miejscach co zawsze. Piaskarek oczywiście nie ma, bo nie pada śnieg- ale tam woda cieknie i zamarza. Jest bardzo niebezpiecznie, o czym świadczy fakt, że dziś z drogi wypadł samochód. Ciekawe kto opłaci odszkodowanie- znowu będzie przepychanka jak kilka lat temu przy podobnej sytuacji. Albo postawią na nowo zakaz. Takie "inwestycje" gminne...
A co z innymi inwestycjami np KPROW, oczyszczalnie przydomowe, drogi w Solectwach. Ponad 50 projektow gminnych skonczylo w smietniku.
Czy ktoś może mi wytłumaczyć po co przy tak pięknym terenie jakim ostatnio stała się Kolegiata i jej otoczenie budować kolejny parking? Niby kto z niego będzie korzystał, oprócz wiernych w niedzielę? Nikt przecież nie zostawi tam samochodu i nie pójdzie np. na zakupy na rynek czy w innych sklepach czy nie zostawi samochodu żeby przesiąść się na autobus.