Najprawdopodobniej to zwarcie instalacji elektrycznej było przyczyną pożaru, do którego doszło w nocy z wtorku na środę w Sulęczynie. Ogień doszczętnie strawił tam budynek mieszkalny. Z żywiołem przez cztery godziny walczyło dziewięć zastępów straży pożarnej. Straty sięgają 800.000 zł.
Zgłoszenie o pożarze straż pożarna otrzymała około godziny 4. nad ranem. Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów, okazało się, że cały obiekt objęty jest ogniem. Mimo szybkiej i sprawnej akcji gaśniczej, budynek spłonął doszczętnie i po dogaszeniu pożaru, czeka go rozbiórka.
Szczęśliwie nikt nie został poszkodowany w zdarzeniu. W momencie pojawienia się ognia wewnątrz obiektu nikt się nie znajdował.
Wstępnie przyczynę pożaru upatruje się w zwarciu instalacji elektrycznej. Straty oszacowano na około 800.000 zł, w tym 700.000 zł w budynkach, a pozostałą część w mieniu ruchomym.
Na miejscu wciąż pracują jeszcze zastępy straży pożarnej.
W akcji gaśniczej wzięli udział OSP Sulęczyno, OSP Kistowo, OSP Mściszewice, OSP Stężyca, OSP Sierakowice oraz JRG Kartuzy.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze