Pierwszą Kartuską Giełdę Mam można uznać za udaną. Na sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Kartuzach swoje stoiska rozstawiło aż ponad 70 sprzedających. Dopisała tez frekwencja wśród kupujących.
W sobotę od godziny 9. sala gimnastyczna kartuskiej "Jedynki" zamieniła się w targowisko, na którym roiło się od dziecięcych ubranek, zabawek, czy akcesoriów. Odbyła się tam bowiem I Kartuska Giełda Mam. Wzięło w niej udział ponad 70 sprzedających i to nie tylko z różnych zakątków powiatu kartuskiego, ale też ościennej Kościerzyny.
- Bardzo super inicjatywa. Jest to okazja, aby pozbyć się nieużywanych już rzeczy, z których wyrosły nasze dzieci, a przy tym można zarobić na nowe rzeczy. Sprzedałam sporo rzeczy, ale też i dużo kupiłam. Mam nadzieję, że inicjatywa ta będzie kontynuowana - zaznacza jedna ze sprzedających mam.
Nie brakło też kupujących, którzy mieli okazję nabyć obuwie, ubranka dziecięce, zabawki, wózki, nosidełka, książki, podręczniki, przybory szkolne, ubrania ciążowe i inne akcesoria - jednym słowem wszystko dla dzieci i mam.
- W Kościerzynie giełda mam odbywa się już cyklicznie. Zawsze chętnie biorę w niej udział, bo przekonałam się nie raz, że można podczas niej nabyć dobre rzeczy w niskich cenach. Do Kartuz też postanowiłam przyjechać. Opłacało się. Jestem bardzo zadowolona - przyznaje pani Ania z powiatu kościerskiego.
Pierwszą Kartuską Giełdę Mam można więc uznać za udaną. Organizatorzy zapowiadają już kolejną edycję. Odbędzie się ona wiosną, 12 marca.
Organizatorem Giełdy Mam było Stowarzyszenie Przyjaciół Jedynki.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze