PKM. Urząd Marszałkowski tnie budżet - będzie mniej połączeń do Kartuz i Kościerzyny

wtorek, 19 kwietnia 2016 r., 15:25
fot. archiwum/MSz

Jak informuje trójmiejska Gazeta Wyborcza, od maja z rozkładu Pomorskiej Kolei Metropolitalnej zniknąć mogą nawet 32 pociągi. Powodem tego jest, zdaniem władz wojewódzkich, znacznie mniejsza popularność PKM niż pierwotnie zakładano. Zmiana dotknie także połączenia z Kartuz i Kościerzyny, na których zlikwidowane zostaną wczesnoporanne i nocne kursy.

Urząd Marszałkowski województwa pomorskiego rozpisał przetarg na świadczenie usług pasażerskiego transportu kolejowego, w którym zmniejszono znacznie środki przeznaczone na kolej w stosunku do ubiegłego roku. Ze wstępnego projektu rozkładu jazdy wynika, że cięcia rozkładu jazdy będą nieuniknione.

Jak informuje portal Rynek Kolejowy, największe cięcia obejmą połączenia realizowane na terenie Trójmiasta. Liczba pociągów pomiędzy gdańskim portem lotniczym a Gdańskiem Wrzeszczem zmniejszy się około 25 proc., o 33 proc. mniej kursów będzie na trasie Gdańsk Wrzeszcz - Gdańsk Osowa, a nawet 50 proc. pociągów ubędzie na trasie Gdynia Główna - Gdańsk Wrzeszcz.

- Cięcia dotkną głównie kursy pozaszczytowe, ale w skali PKM będą to zmiany olbrzymie. W praktyce sprowadzi się to do utraty konkurencyjności i tak niedoskonałej oferty między lotniskiem a centrum Gdańska, połączenie Gdyni z Gdańskiem Wrzeszczem przez Osowę przestanie mieć natomiast rację bytu, ponieważ cały ten odcinek łatwiejszy do pokonania będzie i autobusem i SKM (z przesiadką we Wrzeszczu) - komentuje portal Rynek Kolejowy.

Co jednak najważniejsze dla mieszkańców naszego regionu, mówi się także o likwidacji kursów wczesnoporannych i późnowieczornych, po jednym połączeniu z Kartuz do Gdańska i jednym z Gdyni do Kościerzyny. Zmiany mają pojawić się już w maju tego roku.

- Niestety, z pociągów PKM korzysta znacznie mniej pasażerów niż przewidywaliśmy, dlatego konieczne są zmiany. Nie stać nas na finansowanie kursowania pustych składów - powiedział trójmiejskiej Gazecie Wyborczej, wicemarszałek Ryszard Świlski.

Jak komentuje te decyzje Michał Jamroż, zastępca redaktora naczelnego trójmiejskiej Gazety Wyborczej Trójmiasto, na razie największym sukcesem PKM jest połączenie do Kartuz.

- Z tego trzeba wyciągnąć wnioski. A wszyscy samorządowcy z Trójmiasta i okolicy muszą wziąć odpowiedzialność za przyszłość komunikacji w regionie i w końcu na poważnie zacząć rozmawiać nad wprowadzeniem jednej taryfy. Bo tylko ona zagwarantuje rozwój transportu publicznego, bez którego nie będzie silnej metropolii - pisze Michał Jamroż.

Również i Pomorska Kolej Metropolitalna odniosła się na swoim facebookowym profilu do planowanej likwidacji połączeń.

- O sukcesie, lub porażce, takiej linii jak PKM oraz wyraźnej zmianie przyzwyczajeń komunikacyjnych mieszkańców można będzie mówić dopiero po kilku latach od jej uruchomienia, a nie po zaledwie kilku miesiącach. Najbardziej chyba znanym w Polsce przykładem takiego perspektywicznego projektowania i budowania jest Metro Kabaty. Jego odpowiednikiem na naszej linii mogą być takie przystanki jak: Gdańsk Jasień, Gdańsk Kiełpinek czy Gdańsk Rębiechowo, zaprojektowane również z myślą o najbliższych kilkunastu (a nawet kilkudziesięciu), a nie kilku latach - pisze Pomorska Kolej Metropolitalna.

źródło: Gazeta Wyborcza, Rynek Kolejowy
oprac. MSz

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.