Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naprawdę nie mam pojęcia kto i kogo próbuje ogłupić przecież na każdym kroku liczy się tylko kasa i nic więcej, zaczyna się od otumaniania dzieciaków aby pozyskać sztukę do szkoły bo za nią idzie określona kasa, następnie jak już mają tego ucznia w ,,swoich łapach" wszystko idzie po jak najmniejszej linii oporu. Dyrektor jest zwykłą marionetką w łapach samorządu bo się nie wychyli aby wnioskować o dodatkowe potrzeby czy to finansowe czy kadrowe czy jakiekolwiek inne aby się nie narazić bo mogą mu nie przedłużyć kadencji, i jak ktoś tu szybciej napisał liczą się wykresy i analizy. Jak są w średniej nie ma problemu a jak poniżej to dyro gnębi nauczycieli za wyniki a większość z nich dodatkowo wykorzystuje ich do tworzenia rozmaitych analiz wniosków itp aby mieć w razie czego tzw ,,dupochron" a dobro ucznia hmm .... o nim tylko się mówi ale w rzeczywistości jest ono na samym końcu.
szogun, znam takiego dyrektora, tylko że jego nawet słupki nie interesują;) ma słaby poziom, to ma spokój z popularnością szkoły i mało roboty.
To prawda Dyrektor patrzy tylko na słupek popularności, nie interesują go problemy dzieci , a gdy juz taki problem jest udaje że nic nie wiedział, kłamie tak płynnie że pewnie ma już to opanowane do prefekt ,,,,żal dzieci i rodziców ktorzy boją sie reagować ,,,,to moje zdanie i każdy zapewne ma inne pozdrawiam
Bardzo mądre, bo chodzi właśnie o podniesienie świadomości po co się uczymy, jak i dlaczego. I aż miło, że są ludzie, którzy to rozumieją. Życzę powodzenia!
Jeśli uczen nie bedzie chciał sie uczyć a rodzice nie przypilnuja ucznia do nauki to żadne wymyslanie róznych metod nauczania nic nie da.!!! Zwłaszcza jak dyrektor szkoły nie wspomaga nauczycieli i tylko i wyłącznie patrzy na słupki popularnosci która szkoła ma lepsze wyniki, zapominajac że do szkół trafiają uczniowie o różnej trudności-zdolności uczenia sie.!!!
Naprawdę nie mam pojęcia kto i kogo próbuje ogłupić przecież na każdym kroku liczy się tylko kasa i nic więcej, zaczyna się od otumaniania dzieciaków aby pozyskać sztukę do szkoły bo za nią idzie określona kasa, następnie jak już mają tego ucznia w ,,swoich łapach" wszystko idzie po jak najmniejszej linii oporu. Dyrektor jest zwykłą marionetką w łapach samorządu bo się nie wychyli aby wnioskować o dodatkowe potrzeby czy to finansowe czy kadrowe czy jakiekolwiek inne aby się nie narazić bo mogą mu nie przedłużyć kadencji, i jak ktoś tu szybciej napisał liczą się wykresy i analizy. Jak są w średniej nie ma problemu a jak poniżej to dyro gnębi nauczycieli za wyniki a większość z nich dodatkowo wykorzystuje ich do tworzenia rozmaitych analiz wniosków itp aby mieć w razie czego tzw ,,dupochron" a dobro ucznia hmm .... o nim tylko się mówi ale w rzeczywistości jest ono na samym końcu.
szogun, znam takiego dyrektora, tylko że jego nawet słupki nie interesują;) ma słaby poziom, to ma spokój z popularnością szkoły i mało roboty.
To prawda Dyrektor patrzy tylko na słupek popularności, nie interesują go problemy dzieci , a gdy juz taki problem jest udaje że nic nie wiedział, kłamie tak płynnie że pewnie ma już to opanowane do prefekt ,,,,żal dzieci i rodziców ktorzy boją sie reagować ,,,,to moje zdanie i każdy zapewne ma inne pozdrawiam