Pomóż Kasi wrócić do synka i męża. Zarejestruj się w bazie dawców szpiku

czwartek, 11 maja 2017 r., 08:42
fot. nadesłane

27-letnia Kasia Papka z Sierakowic 22 marca została mamą. Kilka tygodni przed rozwiązaniem zdiagnozowano u niej agresywny nowotwór - chłoniaka T-limfoblastycznego. Jedyną szansą na powrót do zdrowia jest przeszczep szpiku. Już za kilka dni w kilku miejscowościach na Kaszubach odbędą się akcje, w trakcie których będzie można zarejestrować się w bazie, a tym samym dać nadzieję na życie Kasi i innym chorym. Zarejestrować będzie można się w Stężycy, Miechucinie, Kartuzach i w Wejherowie, a także w Kamienicy Królewskiej.

- W Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że ma raka krwi i potrzebuje przeszczepu szpiku od niespokrewnionego dawcy. W Polsce zarejestrowanych jest 1.200 000 potencjalnych dawców szpiku, w tym 1.070 000 w bazie naszej fundacji. To wciąż kropla w morzu potrzeb, dlatego też organizujemy Dni Dawców Szpiku i cykliczne akcje rejestracji - podkreślała Katarzyna Baran, pracownik fundacji DKMS podczas konferencji, która w środowe popołudnie odbyła się w Urzędzie Miejskim w Kartuzach.

Konferencję zwołali przyjaciele i rodzina 27-letniej Kasi, której historię opisaliśmy dwa tygodnie temu. Młoda mama walczy z agresywnym nowotworem, a jedyną szansą na powrót do zdrowia jest przeszczep szpiku. W spotkaniu udział wzięli bliscy Kasi, przedstawiciele fundacji DKMS, a także Kasia Łaszewska z Brodnicy Górnej, która była podopieczną fundacji i odzyskała zdrowie dzięki przeszczepowi.

U Kasi Papki w lutym br. zdiagnozowano złośliwą odmianę chłoniaka T-limoblastycznego. Guz zlokalizowany jest w śródpiersiu, jednak może zaatakować też szpik kostny i węzły chłonne, by Kasia mogła wyzdrowieć niezbędny jest przeszczep szpiku.

- Wiadomość o chorobie Kasi spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Wszyscy z niecierpliwością i radością czekaliśmy na narodziny małego Tymka. Pod koniec siódmego miesiąca ciąży okazało się, że Kasia choruje na bardzo agresywny nowotwór, rzadki i trudny do leczenia. Postanowiliśmy wspierać Kasię jak tylko się da. Lekarze podjęli decyzję o rozwiązaniu ciąży, Tymek urodził się zdrowy, choć miesiąc wcześniej, a Kasia tuż po rozwiązaniu musiała udać się na leczenie. Skrzyknęliśmy rodzinę i przyjaciół i przystąpiliśmy do działania - mówi Mateusz Kopczyński, członek rodziny Kasi.

- Nowotwór, który ma Kasia charakteryzuje się tym, że szybko się rozrasta i atakuje węzły chłonne i szpik kostny. U Kasi w krytycznym momencie guz w śródpiersiu miał ponad 20 cm. Na szczęście wykryto go na tyle szybko, że nie ma przerzutów. Przeczep szpiku jest konieczny, bo nawet jeśli chemioterapia zniszczy guz, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będą nawroty. Szpik jest szansą dla Kasi na wyleczenie - podkreśla Dorota Skierka współorganizatorka akcji rejestracji w bazie DKMS.

- W tej chwili Kasia jest po pierwszym cyklu silnej, agresywnej chemii, przed nią jeszcze dwa. Każdy z nich trwa sześć tygodni. Obecnie czuje się już nieco lepiej, wyniki się poprawiają. 7 maja miała urodziny i w związku z tym lekarze pozwolili jej na kilka dni wrócić do domu. Kasia wykorzystuje teraz każdą chwilę, by cieszyć się swoim maleństwem, jednak po powrocie do szpitala czeka ją kolejna chemia - opowiada Mateusz.

Kasia Łaszewska z Brodnicy Górnej żyje dzięki dawcy

W marcu minął rok od momentu, kiedy Kasia miała przeczep szpiku. Dziś mieszkanka Brodnicy Górnej, szczęśliwa mama i żona może cieszyć się rodziną i życiem. Odzyskała zdrowie dzięki temu, że ktoś zdecydował się na rejestrację w bazie.

- Akcja rejestracji szpiku dla mnie odbyła się w grudniu. Wówczas zarejestrowało się około 650 osób. Byłam w szoku, że tyle osób pośpieszyło mi z pomocą. Dzięki temu, że w bazie znalazł się dla mnie dawca, dzisiaj tu jestem. O osobie, która uratowała mi życie wiem tyle, że to 40-letnia kobieta z Polski. Nie wiem, jak jej dziękować - opowiada Kasia.

Kto może zostać dawcą

Zarejestrować może się każdy zdrowy człowiek pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, ważący minimum 50 kg (bez dużej nadwagi). Zajmuje to tylko chwilę, polega na przeprowadzeniu wstępnego wywiadu medycznego, wypełnieniu formularza z danymi osobowymi oraz pobraniu wymazu z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka. Na podstawie pobranej próbki zostaną określone cechy zgodności antygenowej, a jeśli okaże się, że kod genetyczny dawcy zgadza się z kodem genetycznym chorego, wtedy dochodzi do przeszczepu. Wszyscy, którzy chcą się zarejestrować powinni mieć ze sobą dokument tożsamości z nr PESEL.

Proces rejestracji

Rejestracja składa się z trzech etapów, sam proces trwa około dziesięciu minut. Najpierw przeszkoleni wolontariusze przeprowadzają krótki wywiad medyczny. Zadają podstawowe pytania przygotowane przez lekarza hematologa. Mają też listę schorzeń, które mimo że ktoś może posiadać, nie wykluczają z grona potencjalnych dawców. Następnie wypełnia się krótki formularz, a potem wolontariusze pobierają specjalnymi pałeczkami z wewnętrznej strony policzka wymaz. Ten trafia do laboratorium, a po kilku tygodniach od rejestracji otrzymujemy kartę dawcy i możemy czekać na telefon, dzięki któremu będziemy mogli komuś uratować życie.

Jak wygląda przeczep?

Wokół oddawania szpiku narosło wiele stereotypów. Istnieją dwie metody pobrania szpiku. W 80 proc. przypadków komórki macierzyste pobierane są z krwi obwodowej. Na cztery dni przed pobraniem dawca przyjmuje specjalne zastrzyki z preparatem, który ma zwiększyć ilość komórek macierzystych w krwi. Podczas ich przyjmowania u dawcy mogą wystąpić objawy podobne do grypy, wiąże się to z tym, że komórki macierzyste to substancja produkowana naturalnie przez człowieka m.in. podczas infekcji.

Samo pobranie przypomina nieco proces oddawania krwi. W dniu pobrania na obu przedramionach dawcy zakłada się tzw. dojścia dożylne. Krew przepływa z jednego ramienia do tzw. separatora komórek i wraca przez drugie ramię do organizmu. Zabieg nie wymaga hospitalizacji i trwa około 4-5 godzin. Metodę tę stosuje się od 1998 roku, według obecnego stanu badań ryzyko wystąpienia odległych w czasie efektów ubocznych jest nieznane. Dotąd żadna z osób, które były dawcami nie zgłaszała przypadków powikłań.

Druga metoda to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej. Dawca trafia do szpitala na dzień przed zabiegiem i zostaje poddany badaniom. Następnego dnia odbywa się zabieg. Przeprowadzany jest pod narkozą. Z talerza kości biodrowej (a nie jak wiele osób sądzi - z rdzenia kręgowego) pobiera się około 1 litr mieszaniny krwi i szpiku. Płyn zawiera około 5 proc. szpiku kostnego, który całkowicie się regeneruje w ciągu około dwóch tygodni. Łącznie dawca spędza w szpitalu około 2-3 dni, jedyne zagrożenie przy tym zabiegu ogranicza się do powszechnego ryzyka związanego z podaniem narkozy. Po pobraniu szpiku przez kilka dni miejsce wkłucia może lekko pobolewać, odczuwany ból podobny jest do stłuczenia.

Warto dodać, że wszystkie koszty związane z procesem pobrania komórek takie jak dojazd do szpitala, zakwaterowanie itp., pokrywane są przez fundację DKMS. Na okres pobrania dawcy przysługuje zwolnienie z pracy płatne w 100 proc.

Akcje rejestracji na Kaszubach:

13 maja

W sobotę 13 maja w godz. 9-14 na terenie przy kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Kamienicy Królewskiej odbędzie się zbiórka krwi. W jej trakcie chętni będą mogli również zarejestrować się w bazie dawców szpiku.

20 maja

Akcja rejestracji odbędzie się również podczas Przebojowej Majówki w Stężycy. Na terenie Amfiteatru w godz. 14-20 będą wolontariusze, u których będzie można wypełnić formularz i dać innym szansę na życie. Warto dodać, że podczas ubiegłorocznej akcji DKMS w Stężycy dwie osoby spośród zarejestrowanych zostały dawcami.

Tego samego dnia akcja odbędzie się w Wejherowie. W godz. 10-16 chętni będą mogli zarejestrować się w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych przy ul. Bukowej 1.

21 maja

W niedzielę, 21 maja chętni będą mogli zarejestrować się w Kartuzach i Miechucinie. Akcja w Kartuzach odbędzie się w Szkole Podstawowej nr 1 (koło Straży Pożarnej) w godz. 9-16.

W Miechucinie natomiast zarejestrować się można będzie w godz. 10-16 w Zespole Szkół przy ul. Szkolnej 1.

Tego samego dnia będzie też okazja do rejestracji w Łyśniewie. O godz. 14 przy szkole rozpocznie się festyn rodziny. Prócz licznych atrakcji, zabaw i konkursów, organizatorzy zadbali również o to, by chętni mogli zyskać szansę uratowania komuś życia, właśnie poprzez rejestrację w bazie DKMS.

Osoby, które nie będą mogły zarejestrować się podczas akcji mogą to uczynić drogą internetową za pośrednictwem strony internetowej DKMS.

MD-Z

DODAJ KOMENTARZ
Zamieszczając tu swój komentarz bierzesz za niego pełną odpowiedzialność. Wyrażając swoje zdanie, uszanuj proszę poglądy innych - komentuj, ale nie obrażaj! Redakcja portalu Kartuzy.info zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem, zasadami współżycia społecznego lub będą naruszały normy prawne i obyczajowe. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty - wypełnij formularz, który pokazuje się po kliknięciu na dzwonku pod treścią danego komentarza.