Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do Mieszkanka Nie chodziło mi konkretnie o tą obecną sytuację , ale o sprawę ważności wykroczeń.. Wymuszenie jest przed przekroczeniem. Więc Włącz myślenie. Prędkości nie jest Pani w stanie stwierdzić z jaką jechał.. mógł niefortunnie trafić w drugi samochód i tyle... ALE WINA TYLKO I WYŁĄCZNIE JEST TEGO CO WYMUSIŁ.. Gdyby nie to nic by się nie stało, mimo że ten drugi mógł jechać delikatnie szybciej.. Więc skończcie tu cisnąć na Młodego, bo to żenada cisnąć na niego, bo młody.. A nie było tu jego winy. Mógł jechać 50.. jak stoisz obok na poboczu to nie odróżnisz 50 od 70 gwarantuje.. Więc "na oko" to nic stwierdzić nie można. Miałem tą samą sytuacje dzisiaj.. jechałęm 50 w miescie i jakiś starszy facet, ok 50 lat.. przed maskę sobie wymusił.. i gdyby ktoś szedł chodnikiem, uderzyłbym w jego bok co ślizgnęło by mnie na chodnik i uderzyłbym w dziecko.. MOJA WINA?! Polecam przemyśleć zanim się zacznie komentować.
Precz od młodego.. Ciekawe kto z was jeździ przepisowo. A i kierowca z kogucika odrazu się przyznał. Do Zbulwersiwana nie życzył bym tobie źle ale za twoje słowa to aż mi się łezka w oku kręci że w ciebie nikt nie walnął. Może by było jednego debila mniej.
A wystarczyłoby zrobić na całym osiedlu skrzyżowania równorzędne...
Do Zażenowany - zachęcam do myślenia. Bo głowa boli jak się takie glupoty czyta. "Mógł leciec 100 km/h"???? Otoż nie, nie mógł, ponieważ jechał w terenie zabudowanym. OBOK PRZEDSZKOLA, w godzinach przyprowadzania dzieci. Ograniczenia prędkości są między innymi po to, by mieć czas zareagować, gdy coś nieprzewidywalnego się dzieje. Tutaj tego zabrakło. Nie pędzi się pod słońce. Przypominam - jeździmy z prędkością dozwoloną w danym terenie a w przypadku niekorzystnych warunków pogodowych - zwalniamy.
JAK TRZEŻW I Z PISU NALEŻY MU SIĘ NAGRODA OD KŚ PROBOSZCZA......
Do BOLO... A Ty znawco przepisów.. "Pierwsze powinno być brane pod uwagę przekroczenie prędkości" tak się składa, że on mógł 100 lecieć (Nikt tego nie udowodni i tak) ale nikt nie ma prawa wymusić pierwszeństwa.. Wszyscy leją na młodego bo "Młody" Każdy z was "Mózgowce" mógł być na miejscu tego chłopaka i wątpie by ktoś z was jechałby wolniej. Więc na siebie najpierw spójrzcie, bo jak widzę zawsze ten SPAM na kartuzy info to się człowiek za głowe złapać może jaki to tępy naród w tej gminie jest.. odnośnie mistrzów kierownicy.
do "Nowy mieszkaniec " i bardzo dobrze , że stoją samochody na poboczu przy ulicy Łąkowa i Derdowskiego !!! Przynajmniej nie masz możliwości się rozpędzić swoją furą !!! wystarczy , że jest troszkę wolnego miejsca i "mistrzowie " małej prędkości od razu rozpędzają się ile tylko mogą !! Tylko czekać aż się powtórzy sytuacja z ulicy Łąkowej albo i może gorsza , gdzie dość "niedawno " jeden z "super" kierowców zatrzymał się w betonowym płocie .........
Ludzie zwalają winę na młodego kierowcę a ciekawa jestem czy sami przestrzegają dozwolonych prędkości,patrząc na polskie drogi to chyba nie :) pozdrawiam
a to melpa jedna ............
Prędkość wyżuciła go na hodnik
Wina pana co w ostatnim momencie zaczał manerw skręcania. Predkość była faktycznie za duża, ale to nie ona jest powodem tego wypadku. Wszyscy co wylewają żale na młodego kierowce powinno się odciąć dostęp do internetu, bo i tak nic cennego waszymi osobami nie wnosicie tutaj :).
Szybkość można zmie żyć czas nagrania odleglość i mamy szybkość.
Tak czy inaczej wina tego co skręcał, też to widziałem ale nie w tym rzecz czy ktoś tu się zna czy nie znawcy wy wszyscy. Prawo jest jedno a wina tego co skręcał i tyle w temacie.
Kierowca Hyundaia nie ustąpił pierwszeństwa!! skręcał mimo to, że widział nadjeżdżający samochód, który podobno jechał szybko? czy może w ogóle go nie zauważył, bo się nie upewnił? a może widział nadjeżdżające auto ale myślał, że zdąży... ale niestety nie zdążył. Nie wiem co gorsze... a wiózł jeszcze dzieci z tyłu to powinien być jeszcze bardziej ostrożny! Ludzie potrafią tylko wylać wiadro pomyj na młodego kierowce, bo co? bo MŁODY... jeżeli jechał za szybko również nie dostosował się do przepisów (chociaż nie wiemy ile miał na liczniku...można tylko gdybać!), ale kierowca hyundaia chciał wymusić pierwszeństwo!!!, skręcił młodemu centralnie przed maską... ludziom czasami brakuje wyobraźni, o tragedię bardzo łatwo jak się jest nieuważnym!... Oby wszyscy wyszli z tego cało i zdrowo...
Coraz więcej jest na drogach DEBILI.Cała Europa poznała się już na polskich kierowcach.
Widziałam ten wypadek. Mlody kierowca powinien byc na miejscu tej dziewczynki. Bo on jechał z duzq predkoscia a caly z tego wyszedl. To ona będzie sie meczyc. Nie będzie mogla na plac zabaw wyjść ani na sanki! Najlepsze lata zycia jej zniszczyl. Jak dla mnie to takich ludzi powinni odrazu zamykac
Czyli nie ważne, kto wykonał zły manewr, lecz to, że "młody" jechał za szybko? A jesteś pewien, że drugi kierowca jechał ze zgodną prędkością? Bo ja nie. Jeżdżę tamtędy kilka razy w tygodniu i NIGDY nie widziałam, by ktoś jechał wg ograniczenia i to się dotyczy całego Żukowa. Zgadzam się z tym, by walczyć z piratami drogowymi, bo jednak po coś są te ograniczenia, ale tym to już powinna się zająć policja... A młody kierowca od kogo ma brać przykład, gdy każdy tak jeździ? Bez względu na wiek.
wina byłego burmistrza Ż.-cza , bo biedronka i ten blok wciśnięty , chodniki rozwalone ..znaków brak ,policja śpi ;-)
Winę ponosi ten który przekroczył Prędkość to powinno byc brane jako pierwsze pod uwagę przecież cały czas walczymy z piratami drogowymi po samochodzie widać ze nie jechał przepisowo
20km/h było zanim powstała biedronka na osiedlu w Żukowie. Wybudowali biedronkę to zdjęli znaki prostokątne niebieskie. Jak były te znaki to było 20km/h itp
Może i wina młodego kierowcy? Może wina drugiego kierowców? Fakt faktem, że tam powinno być ograniczenie i powinno być to patrolowane przez policję. Ale nie można zwalać winy na młodego człowieka. Nie wiadomo co by było jak jechał by ktoś inny, może by się nic nie stało a może było by jeszcze gorzej skoro nagminnie są lekceważone ograniczenia prędkości a polska policja jest mądra po czasie. Jedno szczęście że nie ma osób śmiertelnych.
do samego jeziorka jada jak autostrada , a przy koguciku parking za mały
No właśnie. Jakby młody jechał przepisowo tak by się nie skończyło.
Kierowca zjeżdżający z góry raczej NIE jechał z obowiązującą w terenie zabudowanym prędkością... Impet uderzenia był ogromny. Teren zabudowany, blisko przedszkola.... Więcej rozwagi, bo łatwo o tragedię.
ul Derdowskiego i Łąkowa mieszkancy parkują auta na poboczu ulicy, chodniku czasami ciezko przejechać ,przejść ,ale wszyscy mają podjazdy garaże i zamknięte bramy
No właśnie, najpierw stoisz godzinne w korku, po czym zapier... aby nadgonić stracony czas ... i taki to finał.
Bo to jest Żukowo .....
Mnie już nic nie dziwi, skoro na samym parkingu przy Lidlu jest oznakowanie do 30km/h --- na PARKINGU !!!
W Żukowie jest więcej "stref zamieszkania " tyle że Żukowianie to wyjatkowo tępy i zatwardziały naród..nie uznaja takich znaków drogowych ,policji w Żukowie nie uświadczysz,chyba że do wypadku podjadą , Gówniarstwo jeżdzi tak jakby było królami szosy,wiekszosć to dzieci rodziców którzy też za nic maja przepisy...
To osiedle to "strefa zamieszkania" po skutkach nie widać aby to było 20km/h Więc "młody" również się przyczynił.Dziewczynka na hodniku jest poszkodowana w nogę.
Ajeja, oby dziewczynka wyszła cało z tego. Aż strach wysłać gdzieś dziecko ( w tym przypadku pewnie szła do szkoły). Nigdy nie wiesz czy dotrą bezpiecznie i czy wrócą do domu....
ale jak czytamy artykul to wiemy ze nie on mial wine, wiec precz od mlodego,
Młody też zapierdziela jak nagrzany z tej góry nie raz widziałem
Do Mieszkanka Nie chodziło mi konkretnie o tą obecną sytuację , ale o sprawę ważności wykroczeń.. Wymuszenie jest przed przekroczeniem. Więc Włącz myślenie. Prędkości nie jest Pani w stanie stwierdzić z jaką jechał.. mógł niefortunnie trafić w drugi samochód i tyle... ALE WINA TYLKO I WYŁĄCZNIE JEST TEGO CO WYMUSIŁ.. Gdyby nie to nic by się nie stało, mimo że ten drugi mógł jechać delikatnie szybciej.. Więc skończcie tu cisnąć na Młodego, bo to żenada cisnąć na niego, bo młody.. A nie było tu jego winy. Mógł jechać 50.. jak stoisz obok na poboczu to nie odróżnisz 50 od 70 gwarantuje.. Więc "na oko" to nic stwierdzić nie można. Miałem tą samą sytuacje dzisiaj.. jechałęm 50 w miescie i jakiś starszy facet, ok 50 lat.. przed maskę sobie wymusił.. i gdyby ktoś szedł chodnikiem, uderzyłbym w jego bok co ślizgnęło by mnie na chodnik i uderzyłbym w dziecko.. MOJA WINA?! Polecam przemyśleć zanim się zacznie komentować.
Precz od młodego.. Ciekawe kto z was jeździ przepisowo. A i kierowca z kogucika odrazu się przyznał. Do Zbulwersiwana nie życzył bym tobie źle ale za twoje słowa to aż mi się łezka w oku kręci że w ciebie nikt nie walnął. Może by było jednego debila mniej.
A wystarczyłoby zrobić na całym osiedlu skrzyżowania równorzędne...