Po raz dziesiąty w Szkole Podstwowej w Kiełpinie odbył się koncert charytatywny, którego celem jest niesienie pomocy wielu rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Dzięki temu będą one mogły radośnie spędzić nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Z licytacji i loterii fantowej podczas niedzielnej imprezy zebrano 18 500 złotych.
Tegorocznej jubileuszowej charytatywnej gali przyświecało motto: "Dobre drzewo dobrym się owocem okrywa, dobry człowiek z dobrych czynów poznawany bywa". W realizacji koncertu brali udział wszyscy uczniowie, ich rodzice, nauczyciele, pracownicy obsługi i administracji, Rada Rodziców, Stowarzyszenie Przyjaciół Szkoły oraz sponsorzy.
- Wszystkim bardzo dziękuję za przybycie. Państwa liczna obecność świadczy o waszej wrażliwości i otwartości na potrzeby drugiego człowieka. Dzięki waszej hojności pomagamy wielu rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej - powiedziała podczas przywitania Jolanta Kosznik, dyrektorka kiełpińskiej szkoły.
- Rok 2018 to dla nas rok jubileuszowy, obchodzimy nasz dziesiąty już koncert. W tym roku świętujemy też 100-lecie niepodległości, dlatego na tegoroczny koncert przygotowaliśmy występy w nastroju świątecznym, jak i patriotycznym - dodała.
Czterogodzinny niedzielny koncert rozpoczął się występem zespołu muzycznego School Life. Ponadto na scenie zaprezentował się także zespół Iskry w tańcu "Niepodległość", Trop Dance w tańcu "Piraci", Wesołe Ludki, chór Monodia i grupa baletowa.
Gdy na estradzie pojawili się uczniowie wszystkich klas, od zerówek po klasy ósme, zaroiło się od mikołajów, aniołów, elfów, skrzatów, reniferów a nawet owieczek. W sali sportowej rozbrzmiewały utwory muzyczne nawiązujące do świąt, zimy i miłości. Szkolnych artystów obdarowano gorącymi brawami.
W takiej świątecznej atmosferze odbywała się licytacja zgromadzonych gadżetów. Do zdobycia był m. in. lot balonem, który wylicytowano za 1500 zł, choinki (jedna z nich poszła za 1100 zł), piernikowy domek, lampiony i świąteczne bombki z haftem kaszubskim. Burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński za 600 złotych wylicytował obraz, na którym widniał kościół w Kiełpnie.
Przybyłych gości swoją ofertą kusiła loteria fantowa, na którą przygotowano 1500 losów. Nagrodami głównymi był rower, hulajnogi, wielki pluszowy miś i inne niespodzianki.
Przygotowane przedmioty zarówno na licytację i loterię fantową to były prawdziwe rękodzieła wykonane przez uczniów i nauczycieli.
Można też było skorzystać z kawiarenki i stoiska z ozdobami świątecznymi.
- Na charytatywnym koncercie w Kiełpinie byłem już kilkakrotnie. Jestem pod wrażeniem tego co przygotowano. Widać ogromne zaangażowanie dyrekcji szkoły i uczniów. Występ tak dużych grup na scenie wymaga skoordynowania, a to nie jest takie łatwe. Organizatorom świetnie się to udaje. Niesamowite też jest zaangażowanie mieszkańców. Trybuny są dzisiaj pełne. Takie pomysły należy doceniać i popierać. Aby tu dzisiaj być, zrezygnowałem z wyjazdu do Bratysławy, bo wolałem uczestniczyć w tym wspaniałym koncercie - powiedział nam poseł Stanisław Lamczyk.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze