Reklama

Sulęczyno w końcu ma sekretarza. Została nim Danuta Karcz-Karczewska

Po ponad półtorarocznym wakacie, Sulęczyno ma sekretarza. Z dniem 21 stycznia pracę na tym stanowisku rozpoczęła Danuta Karcz-Karczewska, która przez blisko cztery lata pełniła taką samą funkcję w Urzędzie Gminy w Czarnej Dąbrówce.

Gmina Sulęczyno ma sekretarza. Po ponad półtorarocznym nieobsadzeniu tego stanowiska, nowa sekretarz rozpoczęła pracę z dniem 21 stycznia.

Informację o zakończeniu procedury konkursowej próbowaliśmy potwierdzić już w czwartek w rozmowie z Bernardem Gruczą. Na pytanie, czy konkurs na stanowisko sekretarza został rozstrzygnięty, odparł: "Pani wie, a ja nie wiem? To jest dziwne. Coś podobnego, ktoś coś wie, a ja nie wiem".

Na uwagę, że oczekiwalibyśmy konkretnej odpowiedzi na zadane pytanie, stwierdził, że nie będzie z nami rozmawiał i rozłączył się.

Ostatecznie informację udało nam się potwierdzić w poniedziałek zarówno w Urzędzie Gminy w Czarnej Dąbrówce, a więc dotychczasowym miejscu pracy nowej sekretarz, jak i w sekretariacie sulęczyńskiego urzędu.

Sekretarzem została Danuta Karcz-Karczewska. Ma 48 lat. Od kwietnia 2015 roku do objęcia stanowiska w Sulęczynie pełniła funkcję sekretarza Urzędu Gminy w Czarnej Dąbrówce. Wcześniej pracowała w Urzędzie Miejskim w Bytowie, m.in. na stanowisku kierownika wydziału organizacyjnego.

- Posiadam blisko 30-letni staż pracy, pracowałam na wszystkich szczeblach samorządu. Od 1989 roku jestem związana z urzędem gminy, najpierw w Bytowie, a później w Czarnej Dąbrówce. W związku z tym, że w Sulęczynie poszukiwano sekretarza, postanowiłam spróbować swoich sił w innym urzędzie. Nowe miejsce pracy, jest dla mnie kolejnym wyzwaniem. Tu od dłuższego czasu nie ma sekretarza, więc jest dużo możliwości, aby stworzyć coś nowego, wprowadzić adekwatne do przepisów i czasu zmiany - przyznaje nowa sekretarz Danuta Karcz-Karczewska.

Przypomnijmy, że Urząd Gminy w Sulęczynie przez ponad półtora roku funkcjonował bez sekretarza. W lipcu 2017 roku wójt gminy Sulęczyno Bernard Grucza w trybie natychmiastowym zwolnił z tego stanowiska Wiesława Ulatowskiego i przez wiele miesięcy postanowił nie szukać jego następcy.

Tymczasem przed Sądem Rejonowym w Kartuzach nadal trwa proces, który wójtowi Sulęczyna wytoczył Wiesław Ulatowski. Były sekretarz walczy o odszkodowanie i przywrócenie do pracy, bo jak uważa, został niesłusznie zwolniony w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim.

Do sprawy wrócimy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    do Teom - niezalogowany 2019-01-28 12:25:06

    No wiesz, cuda sie zdarzaja tym bardziej jak ktoś jest szaflarzem w kościele

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Teom - niezalogowany 2019-01-28 11:34:03

    A na BIP informacja że nikogo nie wybrali... Znaczy Wybrali ale potem się rozmyślili, a tu Pani już wywiadu udzieliła... Zdaje się że Pan Wójt zgodnie z prawdą powiedział że On nic nie wie,... Ciekawe co tam się stało...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grzegorz - niezalogowany 2019-01-23 20:23:28

    Co jest, nie chcecie żeby sąsiedzi decydowali o waszych sprawach to na przöd do urny

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości