Reklama

Kuzaj najlepszy na Kaszubach. V Rajd Lotos Baltic Cup

09/06/2009 11:35
Ponad czterdzieści załóg stawiło się na starcie V Rajdu Lotos Baltic Cup. Po roku przerwy impreza odzyskała rangę jednej z eliminacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Co za tym idzie, na drogach gmin Przodkowo, Kartuzy, Luzino i Szemud o punkty rywalizowała cała czołówka najlepszych kierowców w tym kraju.

Trzydniowy rajd rozpoczął się w piątkowe popołudnie 5 czerwca br. Prologiem w Gdańsku. Prawdziwe ściganie rozkręciło się jednak na dobre dopiero w sobotę w Przodkowie. Poszczególne etapy dwunastu odcinków specjalnych wiodły przez szutry i wąskie asfalty pod Milwinem, Dąbrówką, Piekiełkiem oraz Wilanowem, Kosowem i Sianowską Hutą. Już pierwsze pomiary w punktach kontrolnych pokazały, kto będzie rozdawał karty. Po sześciu OS-ach prowadził bezbłędny Leszek Kuzaj z przewagą niecałych 8 sekund nad aktualnym Mistrzem Polski Bryanem Buffier i ponad 40 sekund nad Tomaszem Kucharem. Ten ostatni nie miał już jednak szczęścia w niedzielę i kłopoty techniczne na 10 OS-ie przypłacił spadkiem na siódme miejsce.

Wyjątkowo szybki i równy był za to Zbigniew Staniszewski, który mimo nacisków Sołowowa i Kajetanowicza zdołał wskoczyć ostatecznie na podium. Walka o końcowy triumf rozegrała się jednak pomiędzy prowadzącą dwójką. Buffier naciskał jak tylko mógł, lecz Kuzaj kontrolował przez cały czas sytuację, pieczętując swój triumf zwycięstwem na ostatnim odcinku specjalnym.

Wyścig rozgrywany był w nie najlepszej pogodzie. Chłód i pojawiająca się co jakiś czas mżawka nie odstraszyły jednak tłumnie ustawiających się wzdłuż tras kibiców. Nie zawiedli też rajdowcy, rozwijając na wąskich polnych odcinkach niewyobrażalne wręcz prędkości. O tym, że Rajd Kaszub, jak często nazywana jest również impreza, nie należy do najprostszych przekonali się m.in. Kajetanowicz, którego na jednym z odcinków wyrzuciło w pole oraz Abramowski, który rywalizację zakończył dachowaniem. Mało tego, aż połowa ze startujących załóg przynajmniej raz musiała skorzystać z systemu SupeRally, będącego czymś w rodzaju technicznego wsparcia. Do mety nie dotarło w sumie sześć aut, w tym Michał Bębenek.

Po Rajdzie Lotos Baltic Cup, drugiej eliminacji Mistrzostw Polski na czele klasyfikacji punktowej znajduje się Bryan Buffier (50 pkt). Tuż za nim jest Leszek Kuzaj (45 pkt), a na trzecim Michał Sołowow (39 pkt).

Wyniki:

1. Leszek Kuzaj/Robert Hundla (Peugeot 207 S2000) 1:28:53,4
2. Bryan Buffier/Xavier Panserii (Mitsubishi Evo IX) + 24,5
3. Zbigniew Staniszewski/Bartłomiej Boba (Mitsubishi Evo IX) + 2:08,6
4. Michał Sołowow/ Maciej Baran (Peugeot 207 S2000) + 2:30,2
5. Kajetan Kajetanowicz/Jarosław Baran (Subaru Impreza) + 3:02,2
6. Maciej Oleksowicz/Andrzej Obrębowski ( Peugeot 207 S2000) + 3:21,4
7. Tomasz Kuchar/Daniel Dymurski ( Peugeot 207 S2000) + 3:26,0
8. Tomasz Czopik/Magdalena Lukas ( Mitsubishi Evo IX) + 4:04,0
9. Tomasz Trembicki/Grzegorz Gołda ( Mitsubishi Evo IX) + 8:27,7
10. Zbigniew Maliński/Joanna Madej ( Mitsubishi Evo IX) + 12:06,9

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2009-06-09 14:44:36

    Racja zawody swietne, ale i swietna promocja dla regionu. Moim zdaniem warto byloby zorganizowac jakies imprezy towarzyszace, ot chocby jakis koncert w piatek czy sobote wieczorkiem. Sporo ludzi nadciaga z calej Polski, a rajd konczy sie okolo godziny 17.00, a potem taki kibic ma robic?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bla_Bla_Bla - niezalogowany 2009-06-09 12:01:43

    Świetna impreza, coś dla prawdziwych fanów samochodów. A co do złej pogody...hhmm mnie nie przeszkadzała bo dzięki temu, że padało mogłem zobaczyć lepsze poślizgi ;) . Podziwiam tych kierowców za odwage, by jechać z taką prędkością pomiędzy drzewami, trzeba mieć jaja i stalowe nerwy. Nie nudziło mi się nawet gdy obok mnie nie przejeżdżała żadna załoga, bo wtedy czas umilało mi podsłuchiwanie rozmów najlepszych kierowców w wiosce ;) - Jedzie Sołowow :"ja by wziął mojego golfa to bym im pokazał jak sie jeździ, to doh wiecej wyje niż jedzie" - " Jak ja bym se wsadził taka klatke do auta to tez bym tak zaszalał " hehe :D (niektórych wbrew pozorom nie warto zamykać w klatkach) :) - Jedna ze słabszych załóg (w starym BMW) wypdała z trasy do rowu, wg mnie jechali za szybko potem wpadli w poślizg i skończyli wyścig w rowie, na co jeden specjalista "Bo to trzeba umieć jeździć BMW, bo to ma tylni napęd, ja by go wyprowadził" :D Podsumowując: Super impreza nie moge się doczekać przyszłorocznej edycji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości