Reklama

Cartusia gorsza od Kotwicy

15/05/2010 16:14
Piłkarze Cartusi Kartuzy doznali czwartej porażki w sezonie. Po bardzo słabym meczu ulegli przed własną publicznością Kotwicy Kołobrzeg 0:2 (0:1).

Już pierwsze minuty tego spotkania pokazały, że podopieczni Adama Adamusa nie są tego dnia w najlepszej dyspozycji. Gra gospodarzy była bardzo chaotyczna i szarpana. Nie pomagała też zalegająca w niektórych częściach boiska woda.

Pierwszą sytuacje bramkową kibice mieli okazję zobaczyć dopiero po kwadransie. Do długiego podania Stencla doszedł Karasiński, zgrał piłkę głową do „czystego” Mitury, ale sędzia dopatrzył się spalonego. To rozochociło nieco miejscowych i w kolejnych kilku minutach zaznaczyli nieznacznie swoją przewagę. Na szczególną uwagę zasługują wydarzenia z 23 minuty, kiedy to Cartusia miała najlepszą okazję do pokonania bramkarza przyjezdnych. Akcję zainicjował świetnym krosowym podaniem Stencel. Do piłki dopadł Formela, minął obrońcę schodząc do środka i huknął prosto w poprzeczkę. Szczupakiem dobijał jeszcze do pustej bramki Mitura, ale i jego strzał trafił w poprzeczkę!

W ciągu kolejnych 10 minut kartuzainie zaatakowali jeszcze dwukrotnie, ale skuteczności ponownie zabrakło duetowi Formela-Mitura. Potem ocknęli się goście. Dłużej i dokładniej rozgrywali piłkę, z każdą minutą coraz bardziej zagrażając bramce Czyżniewskiego. Po jednej z takiej akcji padła niestety bramka. Przy niegroźnym z pozoru dośrodkowaniu z lewego skrzydła fatalny błąd popełnił Karasiński. Z prezentu z zimną krwią skorzystał Gracjan Szymański pewnie umieszczając piłkę w siatce.

Niewiele zabrakło, a tuż przed przerwą na 2:0 podwyższyłby Frączczak, który przy biernej postawie naszych defensorów wpadł w pole karne i czubkiem buta uderzył na długi słupek. Pomylił się o kilka centymetrów.

Po zmianie stron nadal aktywniejsza była Kotwica. Ich dominację przerwał dopiero w 50 minucie strzał Banaszaka z 20 metrów. Zabrakło niewiele, bo Bińkowski z największym trudem sparował piłkę do boku.

Pięć minut później goście zadali jednak kolejny cios. Sędzia dopatrzył się faulu „Stoczni” tuż przed polem karnym. Do piłki podszedł Dubiela. Uderzył mocno po ziemi na długi słupek, sprawiając Czyżniewskiemu niemałe kłopoty. Ten zdołał co prawda odbić piłkę, ale „wypluł” ją prosto przed siebie i to tak niefortunnie, że Sidorowiczowi nie pozostało nic innego jak dołożyć nogę i wpakować futbolówkę do pustej bramki.

To jak się okazało była decydująca dla losów meczu akcja. Miejscowi nie potrafili się bowiem podnieść po stracie drugiego gola. Przed szansami stawali co prawda Mitura, Formela i Karasiński, ale żaden z nich nie mógł znaleźć sposobu na pokonanie Bińkowskiego. Pierwszy dwukrotnie główkował w sam środek bramki, drugi został w ostatniej chwili zablokowany, a ostatni w zamieszaniu w polu karnym rywali obił tylko słupek.

Kotwica nastawiła się w końcówce na kontry i niewiele zabrakło, a jedną z nich na trafienie zamieniłby Wupaczyk. Na nasze szczęście przegrał jednak pojedynek „sam na sam” z Czyżniewskim.

W doliczonym już czasie gry w polu karnym powalony został jeszcze Formela, ale sędzia nie dopatrzył się faulu na naszym napastniku. Chwilę potem na otarcie łez wyrzucił za to z boiska Sidorowicza, który za faul przed swoim polem karnym zobaczył drugi żółty i w konsekwencji czerwony kartonik. Wynik nie uległ już jednak zmianie i Cartusia przegrała po bardzo słabym meczu z niżej notowaną Kotwicą 0:2.

Cartusia Kartuzy – Kotwica Kołobrzeg 0:2 (0:1)
Szymański 42, Sidorowicz 55

CARTUSIA: Czyżniewski – Mach, Krasiński, Kitowski (53` Domjan), Grzędzicki – Bubienko, Stencel (76` Kempiński), Banaszak (65` Gruchała), Bubienko, Formela – Rubin (65` Cyman), Mitura.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 14 - niezalogowany 2010-05-16 16:26:13

    ameryki nie odkryłeś ;]

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kropek - niezalogowany 2010-05-15 16:16:51

    Dziady-wstyd.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości